Widzisz wiadomości znalezione dla zapytania: okresie wojny i okupacji

TAK BYŁO

DLA  CIEKAWSKICH  I  LUBIĄCYCH  CZYTAĆ.

Kilkanaście lat temu moje wnuki poprosiły o spisanie wspomnień z tak
dziwnych czasów, pełnych dramatycznych wydarzeń, mojej młodości. ''Bo to gdy
będą Twoje prawnuki to muszą więcej wiedzieć niż szkolne nauczanie''.
Zostałem przekonany, spisałem, a dziś prawnuk ma 12 lat i przywołał mnie do
tablicy.

Dziadku, bez pra bo byłoby zbyt długie, twoje wspomnienia ''TAK BYŁO'' są
fajne i ciekawe prawie
jak Harry Porter, nie gniewaj się ale Internetem wysyłam kolegom. Ty też
rozsyłaj wszystkim którzy są ciekawi i  nie znają tamtych wydarzeń.

Połechtał moją próżność i zacząłem rozsyłać. Pochlebne recenzje z
grupy dyskusyjnej pl.sci.historia i posty przychodzące na mój adres
przekonały mnie że rzeczywiście młodzież interesuje się poznawaniem
uwarunkowań i atmosfery lat 1937-1947.

 Pragnę zaznaczyć że nie spamuję, mając 87 lat nie szukam chwały ziemskiej,
nie ukrywam się pod pseudonimem, pragnę tylko aby młodzież poznała okresy
pokoju, wojny, okupacji niemieckiej i bolszewickiej.

Każdemu kto wyrazi chęć przeczytania wyślę naturalnie gratis e-mailem, pro
publico bono, ''TAK BYŁO''. Jest w PDF, do odczytania potrzebny Adobe
Reader. Pisać proszę najlepiej nie na grupę a na priv e-mail:

Pozdrowienia - Stefan Zawadzki

 » 

łapanka

Czyż nie wydaje się Państwu, że słowo "łapanka" tak osobom, które przeżyły
okupację, jak i innym co wrażliwszym a młodszym obywatelom okupowanego
kiedyś kraju, skojarzenia z haniebnymi ulicznymi akcjami Niemców


(zwłaszcza

Tyle że słowa "łapanka" nie wprowadzili Niemcy. Fakt, kojarzy się ono
głównie z okresem okupacji, ale przed wojną tak mawiało się na "naloty" na
meliny i tym podobne miejsca o złej reputacji. A to że się kojarzy... To
może niedługo nie będzie mozna pojechać na obóz ani

Popieram sposób pisania "Stadion Dziesięciolecia", ale konsekwentnie
powinniśmy pisać


Po co? Konsekwencja i pisownia nomen omen nazw własnych to rzeczy niezbyt
blisko ze sobą związane.

Pozdrawiam

Geograficzne: Passages -> PL

San Sebastian, żeby móc korzystać z owego harboru w Passages :) Nie mogę
tylko znaleźć, czy to "Passages" ma jakąs utartą nazwę po naszemu, bo
nazwa
hiszpańska to to na pewno nie jest... Gdyby mieć chociaż nazwę hiszp., to
już lepiej wyglądałoby w tekście, niż zostawiać ni zgruszki ni z
pietruszki
nazwę ang. lub wymyslać jakis polski odpowiednik na coś, co zapewne już
swoją polską nazwę ma... no, chyba, żeby nie miało... ech...


-------------------------------
Sądzę, że niekoniecznie. Zważ, że nazwa pochodzi prawdopodobnie z okresu
wojen napoleońskich. Słowo dosłownie tłumaczone na polski oznacza przejścia
(zapewne graniczne) zważ, że pisownia słowa jest taka sama w j. francuskim,
ale też pisana jest z dużej litery i może być potraktowana jako nazwa
własna. Nie ubolewałbym, że nie ma brzmienia hiszpańskiego, bo miejsce jest
przy granicy hiszpańsko-francuskiej (do tego okupacja angielska...).
Rebelianci hiszpańscy ledwie tam się pokazywali w bezpiecznej odległości od
twierdzy i nigdy nie przypuścili szturmu na nią.
Pozdrawiam
Zbig A Gintowt

Co to za parowóz?

Podpis na odwrocie zdjecia mówi co innego. A dlaczego nie może być to
zdjecie z okresu tuzpowojennego, gdy parowozowi dopiero co przywrocono
polskie oznaczenia po okresie okupacji? Na stacje dojezdzaly pociagi z glebi
kraju ciagnac transporty osadnikow, wiec czemu nie moglby sie tu znalezc?


Dlatego, że ten parowóz ma oznaczenie z kolei pruskich, które z parowozu musiało
zniknąć najpóźniej w połowie lat 20-tych. Owszem, do ok. 1923 r. w Polsce
obowiązywał dla parowozów pochodzenia pruskiego dotyczasowy system oznaczeń
(szyld z nazwą dyrekcji i numerem inwentarzowym), ale już bez okrągłego godła
KPEV. Zamiast niego pojawiał się orzełek, widoczny właśnie na powyższej fotce. W
1939 r. ten konkretny parowóz pozostał na terenach zajętych przez Niemców i
musiał w 1941 r. przejść kolejną zmianę oznaczeń. Jest w związku z tym
praktycznie niemożliwe, aby maszyna zachowała pruski szyld z numerem aż do 1945
r. Gdyby fotografia rzeczywiście przedstawiała ten parowóz w Żarach tuż po
zakończeniu wojny, miałby on widoczne na budce tablice z oznaczeniem 74 102 oraz
ten sam numer namalowany dużą czcionką na drzwiach dymnicy.

Pzdr,
Tomisław Czarnecki

 » 

[wąsk] [pr] Wąskotorówka jeździła ponad 100 lat, teraz jej los jest zagrożony




Uległy by albo wywiezieniu albo zniszczeniu, tak postępowali niemcy ze
wszystkim w czasie wojny, by tylko nie wpadło w ręce nadciągających


rosjan.

ach, rozumiem, patrzylem na okres od poczatku okupacji, Ty miales na mysli
zblizanie sie Armii Czerwonej.

marek

Precz z sabotażem i dywersją w polskim kolejnictwie!!!

List otwarty do nowego dyrektora PKP - PR, pana Leszka Ruty.

Szanowny Panie Leszku,


wielkie gratulacje!!! Życzę Panu powodzenia w tym wielkim dziele ratowania
polskiego kolejnictwa. Tak źle na polskich kolejach nie było nawet podczas
wojny i okupacji, a w okresie zaborów dużo lepiej!!! Ta antykolejowa polityka
wszystkich rządów III RP to przecież działania godzące w nasze państwo i własną
tak ciężko wywalczoną suwerenność i żadne tłumaczenia kolejnych premierów tu
nie pomogą. Własnymi rękoma demontujemy państwo. Takiego kolosalnego sabotażu i
dywersji jeszcze w dziejach Polski nie było!!! Jedynie zmiany pokoleniowe wśród
odpowiedzialnych polityków i i na kolei mogą zmusić do opamiętania i radykalnej
zmiany. Jeszcze raz gratulacje i niech się Pan ostro zabiera do dzieła!!!

                                                     Roman Dziergwa

Precz z sabotażem i dywersją w polskim kolejnictwie!!!

List otwarty do nowego dyrektora PKP - PR, pana Leszka Ruty.

| Szanowny Panie Leszku,
wielkie gratulacje!!! Życzę Panu powodzenia w tym wielkim dziele ratowania
polskiego kolejnictwa. Tak źle na polskich kolejach nie było nawet podczas
wojny i okupacji, a w okresie zaborów dużo lepiej!!! Ta antykolejowa
polityka
wszystkich rządów III RP to przecież działania godzące w nasze państwo i
własną


Jeśli winą za obecny stan kolei obarczasz "wszystkie rządy III RP", to czemu
swoich postulatów nie kierujesz pod ich adresem. Co ma do tego Leszek Ruta?

Powstanie w Paryżu sierpień 1944

realia zaś były takie, że np Niemiecki okupant zupełnie inaczej  
zachowywał
sie na zachodzie Europy a im dalej na wschód tym było gorzej ,


Z wlasnych wspomnien.
Kiedys, chyba w Belgii, rozmawialem z ich partyzantem.
Starszy czlowiek, sporo medali, jak to zaluzony partyzant.
Okazalo sie, ze organizowal strajki kolejarzy w okresie okupacji.
Powiedzialm mu, ze za cos takiego w nas w czasie wojny zastrzeliliby  
takiego co strajkuje.
A on na to: czlowieka zbiliby? CZLOWIEKA za strajk?

Powstanie w Paryżu sierpień 1944

| realia zaś były takie, że np Niemiecki okupant zupełnie inaczej
| zachowywał
| sie na zachodzie Europy a im dalej na wschód tym było gorzej ,
Z wlasnych wspomnien.
Kiedys, chyba w Belgii, rozmawialem z ich partyzantem.
Starszy czlowiek, sporo medali, jak to zaluzony partyzant.
Okazalo sie, ze organizowal strajki kolejarzy w okresie okupacji.
Powiedzialm mu, ze za cos takiego w nas w czasie wojny zastrzeliliby
takiego co strajkuje.
A on na to: czlowieka zbiliby? CZLOWIEKA za strajk?


Tak, były różnice
Ale nie wiem czy wiesz, że w Warszawie były po dokupację niemiecką strajki i
to wtych zakładach co dla wojska produkowały i ich nie spacyfikowano,
uzyskali znaczne podwyżki i dodatkowe deputaty
SJS

Powstanie w Paryżu sierpień 1944

Kiedys, chyba w Belgii, rozmawialem z ich partyzantem.
Starszy czlowiek, sporo medali, jak to zaluzony partyzant.
Okazalo sie, ze organizowal strajki kolejarzy w okresie okupacji.
Powiedzialm mu, ze za cos takiego w nas w czasie wojny zastrzeliliby
takiego co strajkuje.
A on na to: czlowieka zbiliby? CZLOWIEKA za strajk?



o Niemcach wlasnie (tz. o ich podejsciu do Polakow czy innych
narodow na wschod od Niemiec). Bo zdaniem coponiektorych
od 50 lat okupacji radzieckiej lepsza byla by na niemiecka...

Zz

Powstanie w Paryżu sierpień 1944

Z wlasnych wspomnien.
Kiedys, chyba w Belgii, rozmawialem z ich partyzantem.
Starszy czlowiek, sporo medali, jak to zaluzony partyzant.
Okazalo sie, ze organizowal strajki kolejarzy w okresie okupacji.
Powiedzialm mu, ze za cos takiego w nas w czasie wojny zastrzeliliby
takiego co strajkuje.
A on na to: czlowieka zbiliby? CZLOWIEKA za strajk?


no dokładnie, jak w Holandi Niemcy wprowadzili obowiązek noszenia gwiazd
Dawida dla Żydów to spora część Holendrów wzywana do tego zresztą przez
swoich pastorów w odruchu protestu jako znak solidarności też zaczęła nosić
gwiazdy

dużo sie mówi o ratowaniu Żydów , zachód potrafi nas oceniać bardzo
krytycznie - ale na zachodzie mało kto wie, że Niemcy w Polsce za
przechowywanie Żyda rozstrzeliwali nie tylko całą rodzinę która go
przechowywała - ale potrafili to zrobić również z sąsiadami - dzięki temu
prostemu patentowi ludzie ze strachem pilnowali również sąsiadów bo
wszystkim groziła kula w łeb

na zachodzie Francuzowi czy Holendrowi takie kary nie groziły

Wojna o Pokoj ...


| Dla tych, ktorzy wrzeszcza w nieboglosy po stracie wlasnych obywateli, a
| innych ludzi traktuja jak NPC...

| http://www.hamasonline.com/indexx.php?page=iraq_pic

Witam

Skąd wiesz, że to nie są zdjęcia ludzi po zamachach wykonanych rękami Twoich
bojowników irackich,
których nie interesuje za bardzo, ża giną ich ziomkowie.
Bierz przy ocenie sytuacji wszystkie okoliczno ci a nie tylko "nieomylno ć"
jednaj strony.


Te pierwsze zdjecia to dokumantacja inwazji, po czesci prywatna po
czesci udostepniona przez agencje prasowe, stad tytul posta, nie chodzi
mi o rok okupacji tylko o sam czas wojny. Istnieja rozne archiwa zdjec z
pozniejszej okupacji, sami Amerykanie czesto gesto publikuja zdjecia z
zamachow, jezeli zauwazysz, ze ktores z nich sie powtarza, to koniecznie
daj mi znac.

Drugie zdjecia sa z powstania w Fallujy, trzecie to mix z roznego okresu
- zdjecia broni, ale to tez jest w wiekszosci z Fallujy, czwarte to
dokumentacja medyczna z roznego okresu, ale glownie z wojny.

Te zdjecia sa wiarygodne i nie jest to manipulacja chronologia, taka jak
na przyklad wczorajsze wystapienioa rzecznikow al-Sadra...

Wez teraz rozczul sie na tzw. kontraktorami...

http://www.hamasonline.com/Iraq/victim_DU/imagepages/000063.html

A.

Biały Dom planuje okupację Iraku

| uniknięcia chaosu i wojny domowej w kraju. Chodzi także - podkreślają -
o
konieczność pełnej kontroli w okresie, kiedy niszczona będzie iracka broń
masowego rażenia.


To można szybko odbudować majac ropę i obiekty przemysłu chemicznego.
W Polsce to też możliwe po przejściu na tryby wojenne.

| Jeśli do okupacji rzeczywiście dojdzie, w rękach okupantów znajdą się
drugie
światowe zasoby ropy naftowej (wg "NYT" szacowane na 11 proc. zasobów
światowych). Amerykańscy urzędnicy powiedzieli gazecie, że dzięki temu
rozszerzony zostanie ONZ-owski program "ropa za żywność", co pozwoli na
finansowanie przemian i odbudowy Iraku.


I finansowanie USA w Iraku, kilku przemysłowców co zajmą sie ropa i ogólnie
Irak dostanie po kilku latach pustynie ze wyeksploatowanymi złożami lub
raczej zostana nowe kompanie które będą zarabiały na wydobyciu ropy a w
Bagdadzie bedzie siedział satelita.

Ciekawostki z Iraku - pojazdy pancerne

:-)
w takim razie czemu nie niszczymy pamiatek po LWP ?


Bo my to nie Irak. Chcesz porównać PRL do Iraku Saddama? Może okres 1945 -
1956 jeszcze by się dał wytrzymać, ale już reszta nie bardzo. I całe
szczęście.
A w Iraku, niechęć tak do Saddama jak i w ogóle do basistów niekiędy sięga
absurdów. Nie mówię o polowaniach na prawdziwych czy rzekomych basistów. Na
uniwersytecie bagdadzkim dochodził/dochodziło do awantur między studentami a
wykładowcami o znanej przeszłości basistowskiej. I nie chodziło o poglądy
prezentowane przez wykładowców - ale o sam fakt, że ludzie znani z aktywnej
działalności w partii Baas wciąż wykładają i oceniają.
Jeśli chodzi o wspomnienia z wojen Saddama - to mało komu w Iraku "pamiątki"
z tych wojen mogą kojarzyć się pozytywnie.

czolgi znajdowaly sie pod tikritem , w obiektach muzealno - wystawowych
irackiej akademii wojsk pancernych , duzo innych wozow jest zabieranych np
z
muzeow w jednostkach badz tez sa wywozone wozy stojace jako pomniki ( wiem
np o jednym Is 3 wywiezionym z baladu )


IS-a też mieli? Cholera, jakby poskrobać to może by się i 7-TP znalazł, albo
TKS.....

wozy standaryzowane badz niechciane sa niszczone przez okupanta lub tez
skladowane na olbrzymim cmentarzysku pod bagdadem


No i dobra. Sprzęt niemiecki i japoński po II WS też był niszczony.

PAK

znowu rozwalaja swoich (link, pl)


| a tak na marginesie
| zapoznaj sie ilu granatowych policjantow zginelo z rak formacji
| podziemnych w latach 39 - 44
| ze nie wspomne o urzednikach , donosicielach , panienkach i innych
| takich

no i ilu w latach 45 - 47
jaki to ma zwiazek z Irakiem ? ze niby taka sama sytuacja byla wtedy w
Posce co teraz w Iraku ???


nie w szczegole , ale z grubsza tak !
okupacja suwerennego kraju  przez sily z zewnatrz nastepujaca po zbrojnym
zajeciu terytorium ( oczywiscie w haslach to sie roznilo , wiem wiem , tamto
to byla agresja a to jest iracka wolnosc :-) )
polaryzacja postaw spoleczenstwa w odniesieniu do okupacji
wyksztalcenie sie zbrojnego podziemia ( w Polsce mniej rozczlonkowane , ale
znowu nie tak bardzo  , w iraku bardziej , byc moze o wiekszej sprzecznosci
celow )
tylko ze to nie europa srodkowa a bliski wschod wiec do aresenalu srodkow i
metod doszly ataki samobojcze
natomiast dobor celow niczym sie nie rozni od tego co bylo w Polsce w
okresie drugiej wojny i w mniejszym zakresie w czasie walk o utrwalenie
tyle ze rozne odlamy irackiego podziemia maja , wydaje sie , wiekszy rozmach
, no ale dysponuja tez wiekszymi srodkami

znowu rozwalaja swoich (link, pl)

okupacja suwerennego kraju  przez sily z zewnatrz nastepujaca po zbrojnym
zajeciu terytorium ( oczywiscie w haslach to sie roznilo , wiem wiem ,
tamto
to byla agresja a to jest iracka wolnosc :-) )
polaryzacja postaw spoleczenstwa w odniesieniu do okupacji
wyksztalcenie sie zbrojnego podziemia ( w Polsce mniej rozczlonkowane ,
ale
znowu nie tak bardzo  , w iraku bardziej , byc moze o wiekszej
sprzecznosci
celow )
tylko ze to nie europa srodkowa a bliski wschod wiec do aresenalu srodkow
i
metod doszly ataki samobojcze
natomiast dobor celow niczym sie nie rozni od tego co bylo w Polsce w
okresie drugiej wojny i w mniejszym zakresie w czasie walk o utrwalenie
tyle ze rozne odlamy irackiego podziemia maja , wydaje sie , wiekszy
rozmach
, no ale dysponuja tez wiekszymi srodkami


zdecydowana wiekszosc Polakow byla nastawiona do okupantow negatywnie ale
jednoczesnie byla bierna natomiast w Iraku sytacja jest troche odmienna -
mysle ze wiekszosc usuniecie Hysajna odebrala pozytywnie i teraz chce
powrocic do normalnego zycia - zamieszania dodaja do tego kwestie zwiazane
z klanami i islamem co nie pozwala na jednoznaczna ocene "kto i dlaczego"
cos robi.

Prezydent Piskorski-akcje

Te tereny zielone pozwoliły przeżyć wielu tysiącom warszawiaków w okresie
II
wojny światowej. Tu sadzono kartofle , marchew , kapustę.


Bardzo ciekawa teoria.... Zwlaszcza, ze wiekszosc obecnych terenow zielonych
powstala na skutek zgodnego dzialania faszystow, ktorzy po Powstaniu
Warszawskim burzyli wszystko co wystawalo z ziemi i komunistow, ktorzy
zburzyli to, czego faszysci nie dali rady zrownac z ziemia. Poza tym
osobiscie nie slyszalem aby warszawiacy, podczas okupacji, gremialnie
obsadzali warzywami na przyklad Ogrod Saski, zwlaszcza biorac pod uwage, ze
zaby zebrac np ziemniaki to trzeba poczekac pare miesiecy od momentu ich
posadzenia. Wydaje mi sie, ze wieksze znaczenie w okupacyjnej aprowizacji
odgrywal szmugiel niz uprawa skwerow i ogrodow warszawskich.
Pozdrowionka
Grzegorz

Ktoś może pozna to miejsce?

Witam,
przeglądając stare zdjęcia rodzinne natknąłem się na zdjęcie mojego
dziadka:
http://piotrkaczmarek.com/dziadek.jpg
Czy ktoś może poznaje to miejsce (pomnik)?
Na jakieś 85% jest to w Warszawie... na moje oko (po wieku dziadka) jest
to
z okresu II Wojny, tuż przed lub tuż po.


Może być, że obecny park Żeromskiego przy pl. Wilsona. Ujęcie w kierunku pd,
z lewej zbocze fortu wojskowego. Dyskusyjna jest tylko rzeźba, od dawien
dawna była ta "brązowa" kobieta z dzbanem, ale może podczas okupacji z
różnych powodów, stało coś innego. Pzypomnę, że obcena rzeźba jest
rekonstrukcją skradzionego monumentu jakiś czas temu, gdy na każdym rogu był
skup metali kolorowych.

WuKa

Polacy o imieniu Adolf w okresie okupacji hitlerowskiej.........

Witam,

Nurtuje mnie ostatnio takie pytanie : czy  wokresie okupacki hitlerowskiej
w Polsce , rodowici Polacy o imieniu Adolf mieli z tego względu jakieś
przywileje czy nieformalne może łagodniejsze traktowanie w różnych
sytuacjach?
A może jakieś osobie imię to uratowało nawet życie?
Jaki był stosunek hitlerowców , do Polaka który bądź co bądź nosił
imię ich wodza? A może przeciwnie okazywało się że Polacy o takaim
imieniu mieli jakieś represje ??
Czy ktoś  może czytał/słyszał cokolwiek o tym?

Jak bardzo to staro germańskie imię było popularne (w sensie nadawania
urodzonemu dzieku) przed 1939 w Polsce?
Gdzieś czytałem że imionami  "Adolf",  do wybuchu II wojny światowej
ochrzczono ponad 13 tys. Polaków ale
nie znalazłem żadnego innego potwierdzenia tej informacji.

Pozdro K

Antysemityzm w Polsce po Oswiecimiu



| Ciekawa recenzja książki Jana Tomasza Grossa "Fear: Anti-Semitism in
| Poland
| after Auschwitz".
| Autorem jest James R. Thompson.

| Piszą o trzech pogromach, ale było ich więcej.

| Mniej znany jest pogrom Żydów w Mordach.

| Tu piszą, że dokonała tego pogromu faszystowska organizacja Armia Krajowa:
| http://www.jewishgen.org/Yizkor/pinkas_poland/pol7_00295.html

| Trudno mi uwierzyć w rolę sprawczą AK, zwłaszcza,
| że takich przymiotników używało powojenne UB,
| które było zainteresowane w niszczeniu akowskiego etosu.
| Czy ktoś wie jak było naprawdę?

| Pozdrawiam WM

pisze ze Zydow bylo wiecej, a zabicie 2 to wskazuje na to ze wiedzieli kogo
zabic. Moim zdaniem ci zabici to aktywni komunisci

pIOTER


Jeden z zabitych mial 25 lat a drugi 21. Czyli z rozpoczeciem wojny
starszy mial 19 lat a mlodszy 15.

W jaki wiec sposob rozpoznales ich komunistyczna aktywnosc zdobyta w
okresie okupacji.

Alec

Dalsze losy pancernych

Na grupie "polityka"Krzychas umiescil link do artykulu Jerzego
Burlinskiego pt. "Prawdziwa historia czterech pancernych"
http://www.nczas.com/?a=show_article&id=1363 .
Bardzo ciekawy przyklad fikcji historycznej, mocno pesymistycznej,
chociaz realnej. Autor zapomnial tylko, ze w ksiazkowej wersji powiesci
Olgierd Jarosz (pierwszy dowodca zalogi) nosi rosyjskie nazwisko Wasyla
Semena.
Mozna by sie pokusic o dalsze losy innych postaci z powiesci
historycznych - Nikodem Dyzma jako polityk w czasie okupacji/na
emigracji w okresie wojny?

Pozdrawiam
Warcislaw Machura

Dalsze losy pancernych

Na grupie "polityka"Krzychas umiescil link do artykulu Jerzego
Burlinskiego pt. "Prawdziwa historia czterech pancernych"
http://www.nczas.com/?a=show_article&id=1363 .
Bardzo ciekawy przyklad fikcji historycznej, mocno pesymistycznej,
chociaz realnej. Autor zapomnial tylko, ze w ksiazkowej wersji powiesci
Olgierd Jarosz (pierwszy dowodca zalogi) nosi rosyjskie nazwisko Wasyla
Semena.


Pomijając fakt że przed wojną Gustlik obsługiwał młot a nie
pracował w kopalni to cała reszta brzmi aż za bardzo prawdopodobnie.

Mozna by sie pokusic o dalsze losy innych postaci z powiesci
historycznych - Nikodem Dyzma jako polityk w czasie okupacji/na
emigracji w okresie wojny?


Wystarczy że jego ukochany wnuczek pod innym nazwiskiem
zrobił karierę z kierowcy do ministra.
I lepiej tego nie opisywać. Po co denerwować ludzi.

Pozdrawiam

Gdyby Armia Czerwona nie wkroczyła 17 IX....


jak dla mnie to pytanie nie ma sensu bo np pod okupacja radziecka bylo
inaczej na polnocy a zupelnie inaczej na południu gdzie był silny żywioł
ukraińskiego nacjonalizmu


Z tego, co piszesz wynika, że nie pytanie było bez sensu, lecz odpowiedź na
nie bardziej złożona. Z czym -  jako historykowi posługującemu się na co
dzień logiką -  zapewne się zgodzisz.
Wracając do pytania: to "zupełnie inaczej na południu" odnosi się do okresu
przed wojną niemiecko-radziecką z 1941r?

Kornel

Początki okupacji niemieckiej 1939

Oczywiście nalezy wspomnieć o tym, że na różnych terenach Rzeczpospolitej
mogło to wyglądac zupelnie inaczej, np. na Pomorzu działała jeszcze przed
wybuchem wojny tzw. V kolumna złożona z "miejscowych" Niemców, ktora to
posiadała listy osób "niebezpiecznych" dla III Rzeszy, m.in znajdowali się
tam polscy urzędnicy państwowi, nauczyciele, księza, inteligencja
przeznaczeni do likwidacji. Ale dokładnie  jak wyglądało przejęcie
administracji to nie wiem a moje źródła sa daleko od mnie i nie jestem w
stanie sprawdzić.
Pozdrawiam  i polecam ksiązki Tomasza Szaroty, który zajmuje sie okresem
okupacji w Polsce
Larysa

Hamulce


Wagony ogrzewcze to parniki. Lokiem z tym ciekawym kotłem była
przedwojenna E100, która nie po wojnie nie uchowała.


Edward Pokropinski "Pierwsza lokomotywa elektryczna PKP EL.100 (EP01)":
"Lokomotyw nie wyposazono w urzadzenia do parowego ogrzewania wagonow,
jednak przewidziano mozliwosc zainstalowania takich urzadzen w razie
koniecznosci";

W okresie okupacji oznaczenie serii EL.100 zmieniono na E100. W czasie
wojny zniszczeniu ulegly: EL.103 (we wrzesniu 1939) i E101 (w 1944).
W 1945 lokomotywy E102, E104 i E105 ewakuowano na zachod, skad juz nie
wrocily. W Polsce zostala jedna - E106 - ktora eksploatowano do 1964
roku.

BR

Kto finansuje odbudowe Iraku? [OT]

2004-06-02
"119,4 mld dolarów wyniosly lacznie kwoty zgloszone przez administracje
Busha i uchwalone przez Kongres USA w ciagu ostatnich 18 miesiecy na
pierwsze dwa lata operacji irackiej. Z sumy tej 97,2 mld dolarów
przeznaczono na dzialania militarne i utrzymanie wojsk okupacyjnych,
21,2 mld - na odbudowe gospodarki i panstwowosci irackiej,(...)"

http://dziennik.pap.com.pl/index.html?dzial=ZAG&poddzial=POLI&id_depe...

31.05.04 Nowy Jork (PAP) - Wplywy z eksportu irackiej ropy naftowej od
zakonczenia ubieglorocznej wojny z Saddamem Husajnem przekroczyly w
zeszlym tygodniu 10 miliardów dolarów - podala w poniedzialek kierowana
przez Amerykanów administracja koalicyjna w Iraku.
Wedlug komunikatu, który ukazal sie na stronie internetowej Tymczasowych
Wladz Koalicyjnych (CPA), do zeszlego czwartku wplacily one na Fundusz
Rozwoju Iraku lacznie 10,004 miliarda dolarów uzyskanych ze sprzedazy
irackiej ropy. (...)
W ciagu siedmiodniowego okresu zakonczonego 27 maja konto funduszu
powiekszylo sie o 493 miliony dolarów(...)

http://irak.pap.pl/cgi-bin/irak.pl?akcja=raport&rap=18&lista=0&ID=10225

JESLI utrzymaloby sie tempo wydobycia i transportu, oraz ceny ropy, to
przy wplywach w okolicy pol miliarda dolarow tygodniowo - wiecej kasy
bedzie pochodzic z wplywow z eksportu ropy niz dotacji amerykanskiej,
mniej wiecej za 21 tygodni.

Wieloletnie kontrakty, placone w ratach, podpisywane w czasie okupacji -
to jest to...

Michal

Media w Polsce sa rewelacyjne.


bezposrednia z militariami, ale troche jednak sie lapie:)
Ogladajac wczorajszy dziennik TV odnosze wrazenie, ze Polska to jakis kraj
pod okupacja zydowska lub przynajmniej pod jej protektoratem.
Caly swiat pisze o tym, ze premier Libanu powiedzial amerykanskiej czarnej
kondolisie "spadaj na dzewo, my cie tu nie chcemy" a w dzieniku o 19..
"kondolisa odwolala wizyte w libanie..."
Caly swiat protestuje przciw zbrodni jaka dopuscili sie zydzi, a w
dzieniku.. pokazano manifestacje w warszawie poarcia dla Izraela...
Mam bardzo duze wrazenie, ze Polska to kraj ktory pada na kolana przed
zydami i amerykanami... nic zlego na zydow i amerykanow nie moze sie
znalesc. Kurde po okresie chwalenia jednego mocarstwa, ktore zostalo
narzucone po II wojnie, teraz sami polacy chca miec nowego pana ... ehhh

okupacja


sob 18. maj 2002 23:08, jan nowak nastukafszy:

| czy ktoś może mi podać choć jeden plus polskiej okupacji?
| według mnie przed wojną było lepiej
jezeli tobie tutaj sie tak bardzo nie podoba to dlaczego nie wyjedziesz w
pizdu... najlepiej do niemiec tam jest popularniejsza propaganda
nazistowska, bedziesz mogl sie wykazac roznoszac ulotki nagabujace do
odbicia wolnego miasta gdansk.
hail.


        Duze literki sie zgubily?(Gdansk, Niemcy) Z tonu wypowiedzi
wynika, ze masz cos do Niemcow, ciekawe co takiego Ci uczynili? A co do
samej wypowiedzi to nie hitlerowcy wymyslili wolne miasto Gdansk (lektura
jakiejs historycznej ksiazeczki moze Ci sporo wyjasnic). W okresie
miedzywojennym struktura narodowosciowa Gdanska byla dosc skomplikowana,
obecnie nie ma tego problemu, dlatego na dzis haslo wolne miasto Gdansk to
bzdura. A jesli gosc twierdzi, ze przed wojna bylo lepiej oznacza to, ze
nie ma pojecia jak wygladala wtedy sytuacja w naszym miescie( Szczegolnie
w okresie nasilajacej sie propagandy hitlerowskiej.)

pozdrawiam
Rew

okupacja

nie 19. maj 2002 14:57, Wladyslaw Rodziewicz nastukafszy:


| sob 18. maj 2002 23:08, jan nowak nastukafszy:

| czy kto? mo?e mi poda? cho? jeden plus polskiej okupacji?
| wed?ug mnie przed wojn? by?o lepiej
| jezeli tobie tutaj sie tak bardzo nie podoba to dlaczego nie wyjedziesz w
| pizdu... najlepiej do niemiec tam jest popularniejsza propaganda
| nazistowska, bedziesz mogl sie wykazac roznoszac ulotki nagabujace do
| odbicia wolnego miasta gdansk.
| hail.

Duze literki sie zgubily?(Gdansk, Niemcy) Z tonu wypowiedzi
wynika, ze masz cos do Niemcow, ciekawe co takiego Ci uczynili? A co do
samej wypowiedzi to nie hitlerowcy wymyslili wolne miasto Gdansk (lektura
jakiejs historycznej ksiazeczki moze Ci sporo wyjasnic). W okresie
miedzywojennym struktura narodowosciowa Gdanska byla dosc skomplikowana,
obecnie nie ma tego problemu, dlatego na dzis haslo wolne miasto Gdansk to
bzdura. A jesli gosc twierdzi, ze przed wojna bylo lepiej oznacza to, ze
nie ma pojecia jak wygladala wtedy sytuacja w naszym miescie( Szczegolnie
w okresie nasilajacej sie propagandy hitlerowskiej.)


(ot: ustaw sobie kodowanie.)
osobiscie nie mam nic do niemcow, no moze pozatym ze trzymam do nich pewien
dystans bo zawsze mieli chore wizje co do polski i polakow (z uporem
maniaka starali sie na przestrzeni dziejow zmiesc nas z mapy, nawracac i na
sile ulepszac), pozatym zacytuj fragment gdzie powiedzialem ze hitlerowcy
_wymyslili_ w. m. gdansk, uderzalem do tego ze zawse mieli co do niego
wlasne plany.

pomnik F.Chopina - z czego wykonany?


A jakiej to szkole zadaja takie kretynskie zadania domowe?...


A co to ma do rzeczy?

Do Uli: kolor pomnika wskazuje na to, że to jednak nie kamień.
Dlatego korzystając z google.pl wpisałem hasło 'odlew pomnika Chopina'
i znalazłem to:
http://n24b.webpark.pl/warszawa.htm a dokładniej:
Z inicjatywy hr. Dienheim-Brochockiej powstał w 1901 roku komitet
budowy pomnika, któremu przewodniczył Maurycy Zamoyski. komitet
ogłosił konkurs roztrzygnięty w 1909 r., w którym I nagrodę zdobył
Wacław Szymanowski. Odlew w brązie wykonała firma Barbedienne w
Paryżu. Budowa pomnika trwała długo, bowiem została przerwana przez I
Wojnę Światową. W okresie okupacji 31 maja 1940 roku pomnik został
wysadzony w powietrze i wywieziony na złom. Po wojnie ogłoszono
konkurs na nowy projekt pomnika, ale nie dał on spodziewanych efektów.
Powrócono do dzieła Szymanowskiego. Odlew pomnika został wykonany na
podstawie modelu autorskiego i fotografii pod kierunkiem Władyslawa
Wasiewicza. ponownego odsłonięcia 11 maja 1958 roku dokonał
przewodniczący Rady Państwa Aleksander Zawadzki, a uroczystość
uświetnił koncert zespołu "Mazowsze". W pogodne letnie dni przed
pomnikiem odbywają się koncerty pianistyczne.

Polska terra incognita

| dla przykladu roznego oceniania sytuacji - w folderze
| turystycznym Wilna w jezyku polskim-zapisano, ze w okresie
| miedzy dwoma wojnami Litwa padla ofiara agresji rezimow
| totalitarnych i pada oczywiscie rpzyklad Niemiec,
| ZSRR i Polski (okupacja 1920-1939)


Cóż, z ich punktu widzenia Wyscig Pokoju to nie był - i ciężko się temu
dziwować. A że nazwali nas reżimem totalitarnym? Sam nie jestem do końca
przekonany, że bezpodstawnie.

| a zapraszam tez na http://maps.com [...]
| Wiedza jednak gdzie jest Polska??;) a te drobne pomylki
| granic to drobiazg:)


To serwis amerykański; historia dzieli się na "US history" i "world
history".
Miło z ich strony, że umiescili nas w XX-wiecznym swiecie. Parę sporych
krajów nie dostąpiło tego zaszczytu. Już pal diabli te granice :)))))

J.

Status prawny Okregu Kaliningradzkiego [ Królewca }


| Na jakiej podstawie ZSRR a obecnie Rosja ma w posiadaniu Okręg Kalingracci
| ?
| O ile pamiętam z hisrorii Królewiec nigdy do Rosji nie należał,

Nie należał, ale miał należeć po Wojnie Siedmioletniej (1756-1763). Jednak
akurat zmarła cesarzowa Elżbieta Piotrowna a Piotr III miał na to zupełnie
inne zdanie.


Wlasciwie nalezal do Rosji wraz z Prusami Wscodnimi poprzez kilka lat
w czasie Wojny Siedmioletniej od 1758 do 1762 r. Slady tego mozna
znalesc w niemieckiej historiografi, ktora okresla ten okres jako
"pierwszy" okres rosyjskiej okupacji "Russischen Okkupation (1758--
1762)".

Alec

czy ktos wie cos o tych cyfrach.

Swietnie Pan pisze, panie Krzysztofie, dzieki serdeczne za to.
Nie orientuje sie czy jest pan historykiem zawodowym, ale znawstwa i
wywazonej opinii oraz lekkosci w pisaniu, cechy jakie tu pan prezentuje,
moglby u pana nie jeden podziwiac i nasladowac.

Co do opinni panskiej, ja sie z nia rowniez zgadzam. Spotkalem sie pod
koniec lat 60 ych w Katowicach z panem pod 70ke, o rosyjskim nazwisku. Jako
ze lezalismy na sali szpitalnej na Francuskiej "prycza w prycze" przez kilka
tygodni, w koncu zapoznalismy sie blizej. Znam doskonale rosyjski,
zaciekawilo mnie cos czlek o tak czysto rosyjskim nazwisku i do tego z
srodkowowolzskim akcentem robi na ziemi gornoslaskiej.

Pan S. byl kiedys jencem czerwonoarmista z okresu wojny
polsko-bolszewickiej. Opowiadal, ze w obozie jenieckim, panowal glod,
szerzyla sie tez epidemia "ispanki", nie wiedzialem o co mu chodzilo z ta
"ispanka", obecnie podejrzewam, ze chodzilo mu o epidemie grypy -
"Hiszpanska influenza" zabila miliony ludzi juz po zakonczeniu WWI, sporo
ludzi juz po zakonczeniu epidemii okreslalo kazda grype jako 'ispanke'
(hiszpanke).

Pan S. zostal wypuszczony z obozu, przeniosl sie na nowopozyskany Gorny
Slask, gdzie ukonczyl srednia szkole techniczna, przezyl wojne i najbardziej
po zakonczeniu okupacji niemieckiej obawial sie swoich sowieckich rodakow,
ze go zesla na wschod biorac go za bylego bialogwardziste lub co gorsze, za
wlasowca. Jakos sie obeszlo.

Pozdrawiam,

Zamach Stanu


A Pax ? Piasecki i inni " narodowo katolicko komunistyczni"?


Piasecki mial przed wojna wlasna partyjke: ONR Falange. Przy
ich pogladach - np. na kwestie zydowska - endecy to kaszka
z mleczkiem. W koncowym okresie wojny Piasecki zostal
agentem NKWD, a dalsze dzialania w ramach PAXu potwierdzaja,
ze on po prostu lubil kazdy totalitaryzm. Jednak (jak pisze
J.J. Lipski) "nie kazdy oenerowski bojowkarz musial miec
dalszy ciag swej biografii taki, jak Ipohorski-Lenkiewicz,
ktory pobil Antoniego Slonimskiego za wiersz "Dwie ojczyzny",
a w czasie wojny wspolpracowal z Propaganda-Amt jako
organizator teatrzykow, by wreszcie zginac z wyroku sadu
Polski Podziemnej jako agent gestapo; przeciwnie, wiekszosc
oenerowcow walczyla w czasie okupacji z Niemcami, wielu
poleglo, a po wojnie tez nie wszyscy znalezli sie w szeregach
kolaboracyjnego Paxu."

Pozdrawiam serdecznie
maurycyk

telefony pod okupacja

hEJ

Witam !

Czy ktoś orientuje się jaki dostęp do usług telekomunikacyjnych miała
ludność
okupowanych przez III Rzeszę krajów podczas II wś ?
Zresztą w ogóle zaczął mnie interesować temat telekomunikacji w pierwszej
połowie
XX wieku. Może ktoś zna jakieś publikacje dotyczące tego okresu ?


Swietnie takze sie tym interesuje. Nareszcie jakas pokrewna dusza :)

Sprawa jest trudna bo o ile o dzialalnosci samej poczty w czasie wojny jest
sporo publikacji to wzmianki o telefonach sa raczej minimalne.Co nieco moge
powiedziec o rozwoju telekomunikacji w Polsce i na swiecie po lekturze
"Przeglądu teletechnicznego" z 32 roku ,ktory posiadam. Znajduja sie tam
ciekawe rzeczy np.: Opis sieci miedzymiastowej w Niemczech. Pisze z Poznania
do Ciebie i tym obszar w czasie okupacji siec telekomunikacyjna zostala
bardzo rozbudowana. Niemcy pokladli wiele kabli ktore do dzis dnia dzialaja
byly to kable laczace wszystkie wieksze miejscowosci.

W Wroclawiu jest muzeum poczty i telekomunikacji, znajduje sie tez tam
bibloteka. Przegladalem sobie tam ksiazke telefoniczna Wroclawia z 1941 r.
Zapewniam Ciebie jak przejrzysz ta ksiazke bedziesz w szoku :)

Ciekawa sprawa jest zastosowanie w czasie wojny dalekopisow w SS. Niemcy
byli pionierami w Europie tego typu lacznosci. W czasie wojny SS i aparat
bezpieczenstwa wykorzystal to urzadzenie do sprawnego przesylania
dokumentow. Dzieki  temu listy goncze rozchodzily sie w Europie
blyskawicznie.

konferencja jałtanska

Szanowni Państwo;

Dziś mija 60 rocznica od rozpoczęcia konferencji jałtańskiej na
Krymie ( ZSRR.) Konferencja odbywała się w byłej letniej rezydencji
ostatniego cara Rosji Mikołaja w dniach 4.II.- 11. II.1945 r. w pałacu
Liwadyjskim. W konferencji uczestniczyli : Józef Stalin,  F.D.
Roosevelt,  W. Churchill. W konferencji uczestniczyli również dowódcy
wojsk wielkiej trójki. Był to okres kiedy Armia Sowiecka przekroczyła
granice Niemiec z 1937r.
Na konferencji jałtańskiej dokonano ostatecznego podziału Europy.
W wyniku tego podziału Polska i Jugosławia, ( bez Chorwacji) kraje
 które nigdy nie skapitulowały  wraz z pozostałymi krajami Europy
Środkowej, które w mniejszym lub większym  zakresie kolaborowały
z Niemcami ( Czechosłowacja, Węgry, Rumunia, Bułgaria, ) dostały
sie pod panowanie reżimu sowieckigo.Ustalono wysokość kontrybucji
jakie Niemcy miały zapłacić aliantom. Kontrybucje wyekzekwowała dla
siebie tylko Rosja sowiecka. Ustalono, ze Rosja przystąpi do wojny
z Japonią. Właśnie ten fakt zadecydował , że Roosevelt bez
 sprzeciwu wyraził zgodę na okupacje Polski przez sowietów.Ustalono
 zwołanie konferencji Narodów  w San Francisco na 25 IV.Podział
Niemiec na  4 strefy okupacyjne.
Ukłony:
m.z.   :-)

"Nowy" prezes PR( czyli betonu mieszania ciąg dalszy)

Szanowny Panie Leszku,


wielkie gratulacje!!! Życzę Panu powodzenia w tym wielkim dziele ratowania
polskiego kolejnictwa. Tak źle na polskich kolejach nie było nawet podczas
wojny i okupacji, a w okresie zaborów dużo lepiej!!! Ta antykolejowa polityka
wszystkich rządów III RP to przecież działania godzące w nasze państwo i własną
tak ciężko wywalczoną suwerenność i żadne tłumaczenia kolejnych premierów tu
nie pomogą. Własnymi rękoma demontujemy państwo. Takiego kolosalnego sabotażu i
dywersji jeszcze w dziejach Polski nie było!!! Jedynie zmiany pokoleniowe wśród
odpowiedzialnych polityków i i na kolei mogą zmusić do opamiętania i radykalnej
zmiany. Jeszcze raz gratulacje i niech się Pan ostro zabiera do dzieła!!!

                                                     Roman Dziergwa

Zwolennikom panstwowych kolei ...


Nie denerwuj się.


Ja sie nie denerwuje ;)

Już tylko nieliczni wrocławiacy pamiętają
czas rozbiórek i wywozu cegły, podobnie jak coraz mniej warszawiaków
pamięta okupację czy zniszczenia dokonane w odwecie za Powstanie.



Breslau przed wojna i we Wrocławiu po wojnie?

Czy rozbiórki na zachodzie były potrzebne należało by spytać historyków,
ja mogę tylko gdybać. Wobec taktyki spalonej ziemi ze strony hitlerowców
i rabunku wszystkiego co się wywieźć dało przez "wyzwoleńczą" armię
produkcja materiałów budowlanych w początkowym okresie odbudowy Stolicy
była zapewne niemożliwa albo bardzo utrudniona.
Los Wrocławia i Szczecina ciągle nie był pewny (czy przypadkiem nie
wrócą do Niemiec) więc wywóz cegły z zachodu do Stolicy mógł być
postrzegany nawet jako swego rodzaju reparacje wojenne czy
zadośćuczynienie.


To nie chodzilo o zadoscuczynienie, tylko rozwiazanie duzego problemu
mieszkaniowego, ktory stworzyli min rdzenni mieszkancy Breslau, w
ramach dostepnych srodkow. Alternatywa byly przesiedlenia mieszkancow
centralnej Polski na zachod, a w tamtych realiach bylo to ryzykowne
- wszak granica na Odrze i Nysie nie bylaprzez Niemców uznawana.

Dziwne to musiały być czasy i dziwna polityka, zapewne równie dziwne jak
dziś...


Mysle, ze ta polityka byla wlasciwa. Ludzie nie mieli dachu nad glowa i
cos z tym trzeba bylo zrobic.

Zdravim!

Rosjanie < Niemcy?


Ja zapytalbym inaczej.
Na jakiej podstawie ktokolwiek twierdzi, ze Sowieci byli czymkolwiek
skrepowani w swoich dzialaniach na terenie Polski?


Alez byli. Po pierwsze przez obecnosc duzej ilosci polskich zolnierzy,
ktorzy mogliby zbuntowac sie i przysporzyc klopotow gdyby ZSRR
przesadzilo z przesladowaniami. Po drugie istniala (niewielka
oczywiscie) szansa, ze gdyby Sowieci zaczeli represje podobne do tych z
1939 na terenie calej Polski mogloby to wywolac protest Zachodu. Po
trzecie w Polsce trwala wojna domowa az do 1947 i raczej nie chciano
alienowac Polakow nie siedzacych w lesie bardziej niz bylo to
"konieczne" (abstrahujac juz od liczby broni w rekach osob prywatnych
zaraz po wojnie). Po czwarte gdy skonczyla sie wojna domowa zaczela sie
zimna wojna i Sowieci nie mogli sobie pozwolic na duzy konflikt wewnatrz
"obozu" (Polska to nie Wegry).

Mowie tu glownie o poczatkowym i najbrutalniejszym okresie drugiej
okupacji bo pozniej (dzieki zadzy wladzy polskich komunistow) Sowieci
troche stracili na mozliwosci bezposredniego przesladowania Polakow jako
narodu. Sowieci byli calkowicie nieskrepowani w 1939 i pokazali, ze nie
byli lepsi od Niemcow.
Marcin B.

23 dni przed Powstaniem

Związkiem Socjalistycznych Republik Radzieckich który w okresie od 1939 do
1941 roku okupował polowe polskiego terytorium dopuszczjąc sie licznych
zbrodni.

Tak drogi i.b może to tobie zupełnie nie pasowac do terii lae podczas
drugiej wojny śwatowej polska byla okupowana przez dwa kraje co było
opatrzone odpowiednią umowa


No popatrz a ja rok temu odwiedzilem pewne muzeum w Londynie (nie polskie) i

bialorusinow... wiec jak to jest bo juz sie pogubilem...?
Sojusznicy nasi kochani nic nie wspominaja o okupacji. A jedynie o ochronie
ludnosci ruskiej pozostalej na terenach wschodniej Polski po wojnie z 20
roku, bo nalezy zaznaczyc, ze dla naszych ukochanych sojusznikow z zachodu
granica Polski na wschodzie zawsze przebiegala zgodnie z linia Cruzona! I
tak to uznaje dzis caly swiat. To nastepny dowod na debilizm i glupote
polslkich przewdwojennych wladz.

23 dni przed Powstaniem

| Związkiem Socjalistycznych Republik Radzieckich który w okresie od 1939
| do
| 1941 roku okupował polowe polskiego terytorium dopuszczjąc sie licznych
| zbrodni.

| Tak drogi i.b może to tobie zupełnie nie pasowac do terii lae podczas
| drugiej wojny śwatowej polska byla okupowana przez dwa kraje co było
| opatrzone odpowiednią umowa

No popatrz a ja rok temu odwiedzilem pewne muzeum w Londynie (nie polskie)

oraz bialorusinow... wiec jak to jest bo juz sie pogubilem...?
Sojusznicy nasi kochani nic nie wspominaja o okupacji. A jedynie o
ochronie ludnosci ruskiej pozostalej na terenach wschodniej Polski po
wojnie z 20 roku, bo nalezy zaznaczyc, ze dla naszych ukochanych
sojusznikow z zachodu granica Polski na wschodzie zawsze przebiegala
zgodnie z linia Cruzona! I tak to uznaje dzis caly swiat. To nastepny
dowod na debilizm i glupote polslkich przewdwojennych wladz.


A które to muzeum jeśli łaska?
rl
ps. przy ambasadzie sowieckiej?

Co zbombili amerykanie?

za PAP:

<ZAPOWIEDZ KONFERENCJI POSWIECONEJ ODBUDOWIE AFRGANISTANU

W przyszlym tygodniu w Pakistanie zbierze sie miedzynarodowa
konferencja, poswiecona odbudowie sasiedniego Afganistanu ze zniszczen
wojennych - poinformowal w Ottawie prezes Banku Swiatowego James
Wolfensohn. Gospodarzami forum, ktore ma sie odbyc w dniach 27-29
listopada w Islamabadzie, beda Bank Swiatowy, Azjatycki Bank Rozwoju i
ONZ.
Uczestnicy konferencji przedyskutuja m.in. mozliwosci odbudowy
infrastruktury Afganistanu, w tym drog i sieci irygacyjnych, a takze
placowek oswiatowych i sluzby zdrowia.


Tak, to musieli byc Amerykanie! Jak bowiem wszystkim powszechnie
wiadomo, wojna w Afganistanie rozpoczela sie 1,5 miesiaca temu (a nie
prawie cwierc wieku temu, jak to twierdzic smia rozni bezwstydni
Kłąmcy i Manpulanci). Wszystkie te placowki oswiatowe i sluzby
zdrowia caly okres "sowieckiej okupacji" i tzw. wojny domowej
przetrwaly nienaruszone, czekajac na zbrodnicze bombardowania
krwiozerczego Zandarma... Niniejszym proponuje to doniesienie PAP
dolaczyc do przyszlego aktu oskarzenia George'a W. Busha w Hadze
(gdzie to sadzony bedzie na miejsce bohaterskiego Obroncy Europy -
Prezydenta Slobodana Milosevica).

Co zbombili amerykanie?


| za PAP:

| <ZAPOWIEDZ KONFERENCJI POSWIECONEJ ODBUDOWIE AFRGANISTANU

| W przyszlym tygodniu w Pakistanie zbierze sie miedzynarodowa
| konferencja, poswiecona odbudowie sasiedniego Afganistanu ze zniszczen
| wojennych - poinformowal w Ottawie prezes Banku Swiatowego James
| Wolfensohn. Gospodarzami forum, ktore ma sie odbyc w dniach 27-29
| listopada w Islamabadzie, beda Bank Swiatowy, Azjatycki Bank Rozwoju i
| ONZ.
| Uczestnicy konferencji przedyskutuja m.in. mozliwosci odbudowy
| infrastruktury Afganistanu, w tym drog i sieci irygacyjnych, a takze
| placowek oswiatowych i sluzby zdrowia.

Tak, to musieli byc Amerykanie! Jak bowiem wszystkim powszechnie
wiadomo, wojna w Afganistanie rozpoczela sie 1,5 miesiaca temu (a nie
prawie cwierc wieku temu, jak to twierdzic smia rozni bezwstydni
Kłąmcy i Manpulanci). Wszystkie te placowki oswiatowe i sluzby
zdrowia caly okres "sowieckiej okupacji" i tzw. wojny domowej
przetrwaly nienaruszone, czekajac na zbrodnicze bombardowania
krwiozerczego Zandarma... Niniejszym proponuje to doniesienie PAP
dolaczyc do przyszlego aktu oskarzenia George'a W. Busha w Hadze
(gdzie to sadzony bedzie na miejsce bohaterskiego Obroncy Europy -
Prezydenta Slobodana Milosevica).


Ze skapych relacji wynika ze jedyne w/w placowki oraz siec drog i urzadzenia
irygacyjne przyniosla z saba znienawidzona , okupacyjna armia sowiecka
(czesc po jej wyjsciu ulegla degradacji technicznej a czesc ze wzglego
religijnych)

Co zbombili amerykanie?

| Tak, to musieli byc Amerykanie! Jak bowiem wszystkim powszechnie
| wiadomo, wojna w Afganistanie rozpoczela sie 1,5 miesiaca temu (a nie
| prawie cwierc wieku temu, jak to twierdzic smia rozni bezwstydni
| Kłąmcy i Manpulanci). Wszystkie te placowki oswiatowe i sluzby
| zdrowia caly okres "sowieckiej okupacji" i tzw. wojny domowej
| przetrwaly nienaruszone, czekajac na zbrodnicze bombardowania
| krwiozerczego Zandarma... Niniejszym proponuje to doniesienie PAP
| dolaczyc do przyszlego aktu oskarzenia George'a W. Busha w Hadze
| (gdzie to sadzony bedzie na miejsce bohaterskiego Obroncy Europy -
| Prezydenta Slobodana Milosevica).

Ze skapych relacji wynika ze jedyne w/w placowki oraz siec drog i urzadzenia
irygacyjne przyniosla z saba znienawidzona , okupacyjna armia sowiecka


Podziemna siec irygacyjna Mudzahednini wykorzystywali jako tunele,
wiec Rosjanie je powysadzali. Takze i Talibowie zniszczyli kompletnie
wlasne bliskie zaplecze przyfrontowe, (slusznie) obawiajac sie 5
kolumny SP. Prowincje zrownali z ziemia Sowieci, a miasta rozwalili
sami Afganczycy w wojnie domowej. Plus pare milionow min i niewypalow,
na dokladke.

(czesc po jej wyjsciu ulegla degradacji technicznej a czesc ze wzglego
religijnych)


To tez (no i Talibowie wyrzucili z pracy "splamionych wspolpraca z  
okupantem", czyli wszytskich specjalistow wyszkolonych za komuny).

Barbarossa - kto kogo wyprzedził?

Jesteś pewien, że w warunkach okupacji słowacki Kościół katolicki
działałby tak samo skutecznie?

Wiesz, twierdząc, że nie ma różnicy między okupacją a kolaboracją stajesz
na stanowisku analogicznym do tych, dla których nie było różnicy między
PRL a ewentualnym wcieleniem do ZSRS osiemnastej republiki. W obu
przypadkach różnica jest całkiem spora.


Owszem jest różnica, np. w przypadku okupacji trudniej jest odzyskać
ponownie niepodległość. Choć akurat przypadek Słowacji pokazuje coś
odwrotnego - po wojnie utraciła swoją państwowość. Polska, sojusznik
Hitlera, po wojnie mogła by także utracić państwowość stając się kolejną
republiką. Dwudziestoletni okres Polskiej państwowości Alianci i Stalin
mogli potraktować jako pomyłkę. Czy w okupowanej Polsce kościół nie miał nic
do powiedzenia i był bezsilny? Nie bierzesz pod uwagę tego, że w państwie
zależnym, u władzy są ludzie nie mający poparcia własnego społeczeństwa.
Żądzą dzięki obcym bagnetom. Chcąc się wykazać przed mocodawcami, mogą być
dla współobywateli bardziej bezwzględni niż okupanci. Słowacja swoich Żydów
do obozów zaczęła wysyła już w marcu 1942r. Ja po prostu uważam, że na
ewentualnym sojuszy z Niemcami Polska i obywatele polscy wyszliby gorzej niż
w rzeczywistości. Pomijam aspekt moralny wiązania się sojuszem z faszystami.
Prezentujesz naiwność ofiary, która ma nadzieje, że jeśli dogada się z
mordercami zabijającymi sąsiadów, to mordercy ja oszczędzą.

Wołoszański wczoraj o mordercach z KGB

Bo tak na "dzien dobry" drugiej wojny swiatowej  dali sobie buzi z
Hitlerem,


Kościół katolicki też dał sobie "buzi z Hitlerem" zawierając z nim
konkordat. I co z tego?! Potępisz go za to i zbluzgasz?!
Natomiast jeżeli chodzi o Rosję to takie państwo w te czasy po prostu NIE
ISTNIAŁO!!!
Uświadom sobie wreszcie,że Stalin nic wspólnego z Rosją nie miał, nawet nie
najlepiej mówił po rosyjsku.
Rosja natomiast w tamtym okresie może być traktowana jak kraj pod okupacją

Wołoszański wczoraj o mordercach z KGB


| Bo tak na "dzien dobry" drugiej wojny swiatowej  dali sobie buzi z
| Hitlerem,
Kościół katolicki też dał sobie "buzi z Hitlerem" zawierając z nim
konkordat.


To bzdurne porównanie,- m. in. konkordat nie zawierał klauzul o napaści na
suwerenne państwa i nie tworzono na jego podstawie porozumień o mordowaniu
ludzi (  a na nartadzie w krakowie NKWD i Gestapo uzgodniło akcję
wymordowanie polskiej inteligencji)

(...)

Uświadom sobie wreszcie,że Stalin nic wspólnego z Rosją nie miał,
nawet nie najlepiej mówił po rosyjsku.
Rosja natomiast w tamtym okresie może być traktowana jak kraj pod
okupacją


Jest w tym ziarenko prawdy;- na 17 członków najwyzszych władz partii  16 nie
było z pochodzenia Rosjanami tj 1 Łotysz, 1 Ormianin, reszta Żydzi.

Korea Południowa ucieka ze stolicą ? - odprężenie, czy przygotowanie do 'operation unthinkable'


| tylko pod warunkiem, ze najezdzca bedzie sie przejmowac stratami
| wsrod cywilow podbitego kraju.

Przyklad Czeczenii pokazuje, ze rowniez wtedy gdy nie za bardzo
sie przejmuje.


wiesz, po pierwsze to dla mnie armia rosyjska nie jest jakos tam
specjalnie technologicznie bardziej zaawansowana niz czeczeni (a
przynajmniej w pierwszym okresie wojny nie byla), po drugie
jej wyszkolenie to tez inna sprawa. po trzecie zas to mimo
wszystko czeczenia jest jako tako spacyfikowana.

Chyba, ze masz na mysli planowa eksterminacje.

Prowadzenie planowej eksterminacji populacji jest szalenie
ryzykownym posunieciem, moze byc bardzo zle odebrane na arenie
miedzynarodowej, ale owszem - przy zalozeniu ze celem inwazji
jest wyrzniecie wszystkich mieszkancow, to ciezkie wojska
dadza sobie rade z lekka piechota bez problemu.
I wtedy jednak, lepiej miec ta piechote...


zawsze lepiej jest miec jakas bron niz jej nie miec. natomiast
teza jakoby lekka piechota zawsze miala powodowac ciezkie problemy
u okupanta jest moim zdaniem sluszna tylko przy pewnych zalozeniach.

Ever

Odp: Natowskie niewybuchy w Kosowie


przypadkiem nie Pilsudski byl pomyslodawca naszej owczesnej polityki
zagranicznej?


Byc może Pilsudski widząc rosnaca potege Niemiec zdecydowal by sie na zmiane
sojuszy (mial to już w koncu przecwiczone w okresie I wojny swiatowej)

| W 1939 a nawet wczesniej politycy i jakas trzezwa czesc wojskowych
| zdawala sobie sprawe z nieuchronnosci kleski Polski w starciu z Niem-
| cami (zdawal sobie z tego sprawe chociazby Rydz-Smigly). Przewidywali
| nawet, ze wojna potrwa kilka lat.

i nie mieli na nia srodkow :


Sam plan wojny z Niemcami zakladal duze straty terytorialne - z ostatecznym
wariantem obrony w okolicy granicy z Rumunia. ZTCW Rydz przewidywal, ze
jednak cala Polska zostanie zajeta (nie sadził jednak ze tak szybko i przy
udziale ZSRR) dalsza walka miala byc prowadzona na Zachodzie - a w kraju
siłami organizacji podziemnych - SZP

| A te modyfikacje- coz, nikt nie mogl przypuszczas ze niemiecka okupac-
| ja przyniesie tak wiele ofiar i strat (pamietano okupacje z czasow I
| wojny swiatowej - ktora byla bardzo ze tak powiem - cywilizowana),
| nikt nie mogl przypuszczac, ze co prawda skonczymy wojne u boku zwy-
| ciezcow - lecz wyzwoleni przez takiego sojusznika (ZSRR) i jakie kon-
| sekwencje polityczne to spowoduje.

moglismy zrobic cos innego: wszystkimi silami dazyc by obaj nasi sasiedzi
poniesli kleske lub przynajmniej nie odniesli zwyciestwa. pokretne i
cholernie trudne ale mozliwe do zrealizowania.


Mysle, ze  wtedy karty rozdawali znacznie silniejsi od nas
G.

Info wg. PAP


| Czasem się nie da inaczej niż wojną. Trzeba sobie po prostu zapewnić
| odpowiednio długi okres zwrotu.
    Tyle, że jest to znacznie bardziej ryzykowne i... nie widzę jakoś
przykładów, aby taka akcja gdziekolwiek się udała. Ile maksymalnie trwała
okupacja dowolnego państwa w XX wieku - zdobytego tylko w celach
ekonomicznych? Jeszcze pytanie - ile trwa ów "okres zwrotu"?

| Swoją drogą, czym jest motyw polityczny?
    Pierwotnym powodem wojen. Choćby odpowiednio podanym prostym zdaniem:
"Z powodów czysto irracjonalnych nie robimy tych drani za rzeką i pokażemy
im kto tak naprawdę rządzi! A jak jeszcze uda się przy okazji przelecieć
ich żony, nasikać do ich wigwamów i zwinąć kilka kóz, to tym lepiej."
Zauważ, że nawet Clausewitz dawno temu pisał, że wojna to jedynie
przedłużenie polityki, nie zaś przedłużenie ekonomii :o)


Dodatkowo - Pamietaj, ze stary C. byl produktem swojego systemu.
Wojna nie jest przedluzeniem polityki, one sie czesciowo nakladaja ale nie
sa nawet scisle polaczone.
Vide: japonski szogunat, Maorysi, Zulusi czy Mongolowie. Albo fakt, ze wojna
byla zanim powstaly panstwa (ba, plemiona)!

Bendin

Angola kupuje SU 27 !


To jest ROWNIEZ kwestia armii . Pomijajac polityczne aspekty : jesli
polska
armia bedzie mala i slaba NATO nie cechce wesprzec nas militarnie bo
szanse
powodzenia taiej pomocy beda male . Ruscy zdecydowanie wkrocza , ogromnymi
silami , my nie damy rady nic zrobic a kraj bedzie zajety blyskawicznie .
Zanim NATO by sie zmobilizowalo mielibysmy juz okupacje .


No tak, źle się wyraziłem...:)  Rolą armii jest ostudzenie ewentualnych
"chętek" i sprawienie że wojna będzie kosztowna. By tę armię uczynić do tego
zdolną w długim okresie trzeba się zająć ekonomią.

To oczywiscie gdybanie bo ja i tak nigdy nie uwierze w jakakolwiek
interwencje NATO na wypadek napasci Rosji na Polske .


O mój Boże... :) Ty istniejesz...!
Pozdrawiam
ALAMO

Odrobine NTG - Strategiczne decyzje w 1939


    Sama wojna prewencyjna nie bylaby wymierzona w Niemcy jako takie tylko
    w
jej wladze (Hitlera) i miala by na celu wymuszenie realizacji postanowien
traktatu wersalskiego - tj. natychmiast po zniszeniu armii niemiec
nastapilo by wycofanie naszych i francuskich sil w bardzo krótkim okresie
czasu, nie ma mowy o zadnej okupacji - nawet podjrzewam nie upominano by
sie o Gdansk.


A widziałeś chociaż plany tych operacji o których mówisz? Otóż zakładano
likwidację Prus Wschodnich oraz (o ile się uda) wyprostowanie granicy na
Odrze. Oczywiście te tereny miały pozostać w Polsce. Nie było mowy o
wycofywaniu się i pozostawianiu wszystkiego tak jak poprzednio.

Pozdrawiam
Krzysiek

jeśli już przypominamy rocznicę to ....

podpowiem tylko że w "humanitarny" sposób z "jedynie słusznej ręki"
pożegnało się z życiem k. 80 000 luda


To może jeszcze przypomnimy, co ten 'lud' robił wcześniej z Chińczykami :O)
Gdzie chemia, bakterie i pseudomedyczne zabawy były na początku
dziennym......

Kurde, ale to dziwne, jak na ludzi działają symbole.
O nalocie na Tokio (Curtis 'Bomber' LeMay) nikt nie zająknie, chociaż
tam napalmem spalono więcej ludzi. O Chinach - zasłona milczenia.
Walki na Okinawie - cisza (ilu Japończyków ginęło dziennie w tym okresie
wojny ?)
Tylko nad jedną Hiroszimą tak wszyscy rozpaczają.....
zaś co się tyczy ofiar, to Japończycy podają z reguły straty 2x wyższe
od szacunków amerykańskich, a postronii lokują się gdzieś po środku.

Nie mówiąc o tym, jaką biedę, zacofanie i poniżenie cierpi Japonia
pod okupacją amerykańską :OP. Innymi słowy, aby dopieprzyć, każdy
sposób jest dobry. A że durny, to co to kogo obchodzi.....  i  to w jednej
z nielicznych wojnen, w której akurat USA miały rację :OD

jeśli już przypominamy rocznicę to ....

| podpowiem tylko że w "humanitarny" sposób z "jedynie słusznej ręki"
| pożegnało się z życiem k. 80 000 luda
To może jeszcze przypomnimy, co ten 'lud' robił wcześniej z
Chińczykami
:O) Gdzie chemia, bakterie i pseudomedyczne zabawy były na początku
dziennym......
Kurde, ale to dziwne, jak na ludzi działają symbole.
O nalocie na Tokio (Curtis 'Bomber' LeMay) nikt nie zająknie,
chociaż
tam napalmem spalono więcej ludzi. O Chinach - zasłona milczenia.
Walki na Okinawie - cisza (ilu Japończyków ginęło dziennie w tym
okresie
wojny ?)
Tylko nad jedną Hiroszimą tak wszyscy rozpaczają.....


Nie widzisz czy nie chcesz widzieć pewnych aspektów?
Zarówno Japonczyków jak i Niemców postawiono potem przed trybunałami
(pomijam żetelność ich osądu) ale czy ktoś później rozliczył Janków
czy Iwanów za swoje poczynania?

Nie mówiąc o tym, jaką biedę, zacofanie i poniżenie cierpi Japonia
pod okupacją amerykańską :OP.


Rozumiem że wszystko co osiągnęli zawdzięczają tylko opiece Wuja
Sama??

 i  to w jednej
z nielicznych wojnen, w której akurat USA miały rację :OD


No wiesz przez jakiś czas obowiązywała wersja że to Polska
sprowokowała działania we wrześniu 39r.
Jak pokazuje czas nie tylko zwycięzców się nie osądza ale to zwycięzcy
tworzą (piszą) historię (najlepszy przykład ZS).
.........

pozdr

OT Polska smiesznosc ( link , pol )

Wiesz, z tym Lanosem to jest tak


wiem jak jest - ale zlituj sie z dlugimi wywodami  bo to NTG
.

Co do weteranów - rzeczywiście udało ci się w Moskwie spotkać kogoś, kto
uważał, że wyzwolenie przez Sowiety było faktycznie kolejną okupacją itd.?


udalo mi sie spotkac osoby ktore krytycznie spogladaly na okres 45 - 56 ale
wszyscy widzieli wiecej plusow niz minusow
Armia Czerwona uratowala biologiczne instnienie tzw narodu i to jest
najwazniejsze , wazniejsze od wszystkiego zlego co z pewnoscia mialo miejsce
w ww latach - takie byly opinie

Jednak przy tym staram

się pamiętać, że wielu z nich - głównie jednak Niemców i Rosjan - nie
spełniało przyjętych standardów rycerskości, że tak to nazwę w skrócie


to byla wojna a nie rycerskosc a rycerzy to mozna znalezc jedynie w wiekach
srednich

Pomniki zolnierzy radziedzkich w Polsce


gd denied rebel lies:
Obie armie napadły na Polskę. Obie były zbrojnym ramieniem
socjalistycznego, totalitarnego i zbrodniczego reżimu. Teraz Ty powiedz
na jakiej podstawie je oddzielasz?


Na takiej podstawie, ze to ACz byla sojusznikiem USA, Anglii i innych
panstw koalicji antyhitlerowskiej, ktorego i my bylismy czlonkiem. A
Wehrmacht byl tej koalicji glownym wrogiem.

Mnie to nie szokuje, przyzwyczaiłem się. Jestem na tyle stary że
pamiętam ostatki tego braterstwa (pod postacią wojny
polsko-jaruzelskiej) i naprawdę nie widzę istotnych różnic między 3
rzeszą a zsrr.


Znajomosc historii moze pomoc w porównaniu skutków 5 letniej okupacji
niemieckiej (i perspektywami jej utrzymywania sie dluzej) i okresu
dominacji ZSRR nad PRL-em
G
G

łapanka

| Czyż nie wydaje się Państwu, że słowo "łapanka" tak osobom, które
przeżyły
| okupację, jak i innym co wrażliwszym a młodszym obywatelom okupowanego
| kiedyś kraju, skojarzenia z haniebnymi ulicznymi akcjami Niemców
(zwłaszcza

Tyle że słowa "łapanka" nie wprowadzili Niemcy. Fakt, kojarzy się ono
głównie z okresem okupacji, ale przed wojną tak mawiało się na "naloty" na
meliny i tym podobne miejsca o złej reputacji. A to że się kojarzy... To
może niedługo nie będzie mozna pojechać na obóz ani

| Popieram sposób pisania "Stadion Dziesięciolecia", ale konsekwentnie
| powinniśmy pisać

Po co? Konsekwencja i pisownia nomen omen nazw własnych to rzeczy niezbyt
blisko ze sobą związane.


Gaz i obozy koncentracyjne tudzież krematoria także nie wymyślili Niemcy,
ale podobno Żydzi nie kupują samochodów na gaz. Dlaczego? Bo nie mówi się o
sznurze w domu wisielca... O takcie także ktoś tu wspominał...
Sądzę, że słowo "obóz" zaraz po wojnie na pewno kojarzyło się z lagrem i
łagrem... Ale zaraz dodawano "harcerski" lub pod.
 Gdyby słowo "łapanka" było używane zaraz po wojnie i do dzisiaj tak
powszechnie, jak "obóz harcerski", to zapewne nie zgłaszałbym wątpliwości.
Jednak jest to tak rzadko stosowane słowo, że mam je. Czyżbym był
osamotnion? Może faktycznie jestem przewrażliwion i nikt (oprócz mnie) nie
jest zbulwersowan...

Co do nazw, to nie masz racji - są zasady pisania: Jezioro Żarnowieckie i
jezioro Gopło; Morze Bałtyckie i morze Bałtyk... Cóż stoi na przeszkodzie,
by ujednolicić (rozpostrzeć) reguły na dalsze grupy wyrazowe?
Mało mamy kłopotów językowych, których inne nacje są pozbawione? Wszak
niemal każdy temat, który poruszamy, zachodnich Europejczyków nie dotyczą...
Popatrz w gazety - piszą: cmentarz Łostowicki, nabrzeże Albańskie, bulwar
Nadmorski, plac Czerwony... Cóż to za dziwna maniera - pierwsze słowo od
m.l., następne od w.l. Bezsens!!! To i może - morze Czarne, półwysep
Skandynawski?

Precz z sabotażem i dywersją w polskim kolejnictwie!!!


List otwarty do nowego dyrektora PKP - PR, pana Leszka Ruty.

| Szanowny Panie Leszku,
wielkie gratulacje!!! Życzę Panu powodzenia w tym wielkim dziele ratowania
polskiego kolejnictwa. Tak źle na polskich kolejach nie było nawet podczas
wojny i okupacji, a w okresie zaborów dużo lepiej!!! Ta antykolejowa polityka
wszystkich rządów III RP to przecież działania godzące w nasze państwo i własną
tak ciężko wywalczoną suwerenność i żadne tłumaczenia kolejnych premierów tu
nie pomogą. Własnymi rękoma demontujemy państwo. Takiego kolosalnego sabotażu i
dywersji jeszcze w dziejach Polski nie było!!! Jedynie zmiany pokoleniowe wśród
odpowiedzialnych polityków i i na kolei mogą zmusić do opamiętania i radykalnej
zmiany. Jeszcze raz gratulacje i niech się Pan ostro zabiera do dzieła!!!


Człowieku, a myślisz że prezes PKP PR to jak za dotknięciem
czarodziejskiej różdżki wejdzie, powie "no to jestem MK i zrobię
porządek" po czym stanie się światłość i wrócą pociągi np. ze
Strzegomia do Marciszowa? Oczywiście że życzę żeby było lepiej, ale
nie ma co owijać w bawełnę, p. Leszek Ruta najprawdopodobniej nie
spełni Waszych oczekiwań mimo że napewno będzie starał się zarządzać
jak najlepiej. Po prostu - PKP PR to nie tylko szef, ale również
wszystko pod nim. I wierz mi - nawet diament będzie tylko diamentem w
bagnie. Beton zaczyna się na dosłownie wyciągnięcie ręki. Radzę więc
skończyć z patetycznymi apelami i listami otwartymi a zamiast tego
dopingować nawet małe skucesy.

Alek 'Alekloco' Kurstak
Polska dla rowerów i pociągów!

Mail nieaktualny

Biały Dom planuje okupację Iraku

http://fakty.interia.pl/news?inf=312155

Biały Dom planuje okupację Iraku
11.10.2002 11:00

USA chcą po obaleniu irackiego prezydenta Saddama Husajna zaprowadzić w
Bagdadzie amerykańskie rządy wojskowe na wzór powojennej okupacji Japonii -

Powołując się na przedstawicieli waszyngtońskiej administracji gazeta pisze,
że podczas amerykańskiej okupacji w Iraku miałyby działać trybunały wojenne.
Zależnie od rozwoju sytuacji, wybory cywilnych władz miałyby zostać
rozpisane najwcześniej po kilku miesiącach od upadku Husajna, a może nawet
po paru latach.

Początkowo władzę w Iraku miałby objąć jakiś amerykański dowódca, "być
może - pisze dziennik - generał Tommy R. Franks, dowódca sił USA w Zatoce
Perskiej, albo jeden z jego podwładnych. Przypadłaby mu rola, jaką generał
Douglas MacArthur odegrał w Japonii po jej kapitulacji w roku 1945".

"NYT" zastrzega, że plan nie został jeszcze oficjalnie zaakceptowany w
Waszyngtonie i nie wiadomo, czy był już dyskutowany z sojusznikami, chociaż
okupacja mogłaby być wspólnym przedsięwzięciem USA i ich koalicjantów.

Zdaniem dziennika, rozważanie możliwości okupacji jest sygnałem, że
Waszyngton myśli o ograniczeniu roli antyprezydenckiej opozycji w Iraku w
rządzeniu krajem po upadku Husajna. Źródła "NYT" tłumaczą to chęcią
uniknięcia chaosu i wojny domowej w kraju. Chodzi także - podkreślają - o
konieczność pełnej kontroli w okresie, kiedy niszczona będzie iracka broń
masowego rażenia.

Gazeta pisze również, że zapowiedź ustanowienia trybunałów wojskowych jest
ostrzeżeniem irackich generałów, "że czekają ich nieprzyjemne czasy, jeśli
nadal będą wspierali Husajna".

Jeśli do okupacji rzeczywiście dojdzie, w rękach okupantów znajdą się drugie
światowe zasoby ropy naftowej (wg "NYT" szacowane na 11 proc. zasobów
światowych). Amerykańscy urzędnicy powiedzieli gazecie, że dzięki temu
rozszerzony zostanie ONZ-owski program "ropa za żywność", co pozwoli na
finansowanie przemian i odbudowy Iraku.

Plany okupacji dowodzą - twierdzi nowojorski dziennik - że USA chcą odejść
od modelu zastosowanego po obaleniu reżimu talibów w Afganistanie, czyli
osadzenia w stolicy tymczasowego, prozachodniego rządu. Ku takiemu
rozwiązaniu miałby się skłaniać Pentagon, ale Departament Stanu, CIA i - co
najważniejsze - Biały Dom wolą okupację. (PAP)

Pamięci kondotiera

Rafał Gan-Ganowicz urodził się w Warszawie, jego dzieciństwo przypadło na
okres okupacji niemieckiej i Powstania Warszawskiego, w czasie wojny utracił
swoich rodziców.
Jako kilkunastoletni chłopiec uczestniczył w podziemiu antykomunistycznym.
Po wpadce jego organizacji, zmuszony do wyjazdu, w sposób całkiem
nieplanowany podjął w jednej rozstrzygającej chwili swojego życia decyzję o
wyjeździe na Zachód. Uciekł do Berlina ukryty pod wagonem.

wstępuje do polskich oddziałów wartowniczych przy armii amerykańskiej,
następnie poddaje się tajnemu szkoleniu, które miało służyć przygotowaniu do
prowadzenia walki na tyłach wroga. Szlify oficerskie otrzymuje z rąk
Generała Andersa.
Gdy wojna nie wybuchła, sam zaczął poszukiwać możliwości prowadzenia dalszej
walki z Sowietami. Tak trafił do Kongo a następnie do Jemenu, gdzie walczył
przeciwko komunistycznym rebeliom wspieranym przez Sowiety.
Rafał był mocno związany z życiem polskiej emigracji. Był Sekretarzem
Stowarzyszenia Polskich Kombatantów, środowiska emigracji, które potrafiło
przechować zasady i wartości Polski przedwojennej. W latach osiemdziesiątych
organizował pomoc dla podziemia antykomunistycznego, a także był paryskim
korespondentem Radia Wolna Europa.
Rafał Gan-Ganowicz był członkiem Rady Narodowej w Londynie - polskiego
parlamentu emigracyjnego. Doskonały obserwator i komentator życia
publicznego, jak większość polskiej emigracji, nie doczekał się pełnego
uznania w życiu państwowym III RP.
Ostatnie dwa lata swojego życia spędził w Lublinie. Uczył, wychowywał,
przekazywał młodemu pokoleniu swoją wizję Polski.
 22 listopada 2002 roku zmarł w Lublinie. Zgodnie z wolą Jego dzieci został
pochowany na cmentarzu na Kalinowszczyźnie przy parafii św. Agnieszki.

Rok temu we wakacje miałem zaproszenie na kolację w któej takze on brał
udział, niestety nie mogęłm sie zjawić ;-(((((((

Strength & Honor

Pamięci kondotiera

O zmarlych dobrze albo wcale wiec bedzie wcale .........

Rafał Gan-Ganowicz urodził się w Warszawie, jego dzieciństwo przypadło na
okres okupacji niemieckiej i Powstania Warszawskiego, w czasie wojny
utracił
swoich rodziców.
Jako kilkunastoletni chłopiec uczestniczył w podziemiu antykomunistycznym.
Po wpadce jego organizacji, zmuszony do wyjazdu, w sposób całkiem
nieplanowany podjął w jednej rozstrzygającej chwili swojego życia decyzję
o
wyjeździe na Zachód. Uciekł do Berlina ukryty pod wagonem.

wstępuje do polskich oddziałów wartowniczych przy armii amerykańskiej,
następnie poddaje się tajnemu szkoleniu, które miało służyć przygotowaniu
do
prowadzenia walki na tyłach wroga. Szlify oficerskie otrzymuje z rąk
Generała Andersa.
Gdy wojna nie wybuchła, sam zaczął poszukiwać możliwości prowadzenia
dalszej
walki z Sowietami. Tak trafił do Kongo a następnie do Jemenu, gdzie
walczył
przeciwko komunistycznym rebeliom wspieranym przez Sowiety.
Rafał był mocno związany z życiem polskiej emigracji. Był Sekretarzem
Stowarzyszenia Polskich Kombatantów, środowiska emigracji, które potrafiło
przechować zasady i wartości Polski przedwojennej. W latach
osiemdziesiątych
organizował pomoc dla podziemia antykomunistycznego, a także był paryskim
korespondentem Radia Wolna Europa.
Rafał Gan-Ganowicz był członkiem Rady Narodowej w Londynie - polskiego
parlamentu emigracyjnego. Doskonały obserwator i komentator życia
publicznego, jak większość polskiej emigracji, nie doczekał się pełnego
uznania w życiu państwowym III RP.
Ostatnie dwa lata swojego życia spędził w Lublinie. Uczył, wychowywał,
przekazywał młodemu pokoleniu swoją wizję Polski.
 22 listopada 2002 roku zmarł w Lublinie. Zgodnie z wolą Jego dzieci
został
pochowany na cmentarzu na Kalinowszczyźnie przy parafii św. Agnieszki.

Rok temu we wakacje miałem zaproszenie na kolację w któej takze on brał
udział, niestety nie mogęłm sie zjawić ;-(((((((

Strength & Honor

Warszawa Praga Powstanie.


Przecież większość mieszkańców innych państwo nie ma pojęcia o tym że
takie powstanie w ogóle miało miejsce.


owszem, ale to nie wina powstancow tylko powojennej polityki PRL

Większość inteligencji mieszkała w mieście, ze względu na bliskość
ośrodków akademickich.


wiekszosc inteligencji niemcy wymordowali na samym początku wojny a osrodki
akademickie byly pozamykane.
Owszem byly tajne komplety itp, ale stwierdzenie ze zgineli przede wszystkim
inteligenci to juz przesada.

lol Ty chyba mieszkasz w Warszawie.


wrecz przeciwnie i przyznam szczerze ze ie przepadam za tym miastem, ale
poczytaj wspomnienia powstancow ktrzy szli po powstaniu do obozow, jak
reagowala ludnosc w napotykanych wioskach.

Puste hasło nic więcej.


tak jak Bog Honor i Ojczyzna ?

No odwet wzięliśmy, że cholera zniszczona stolica, 200 tys ofiar
Niemcy naprawdę nie mogli się długo po tym pozbierać.


w momencie wybuchu nikt nie wiedzila jaki bedzie jego koniec, wrecz
przeciwnie wiekszosc walczacych liczla na wygraną (z pomoca sojusznikow)

Należało robić to co AK robiło przez większą część wojny czyli
zbieranie materiałów wywiadowczych ochrona ludności Polskiej przed
UPA itd. Ale jakieś większe akcje zaczepne takie jak Powstanie
Warszawskie nie miały szans powodzenia.


Latwo Ci to teraz stwierdzic siedząc z piwem w fotelu znajac historię, wtedy
realia byly troche inne.

To jaka była okupacja w znacznej mierze zależało od tego jaki opór
stawiała ludność podbita.


owsem, niestety to stwierdzenie ma sie nijak do Polski... my bylismy na ich
"lebensraum" w przeciwienstwie np do francuzow. Pozatym jestesmy Polakami, a
polakow to Hitler nielubial owiele bardziej niz np Holendrow czy Belgow.

Stalina rok 1920 ni grzał ni chłodził co było zresztą widać podczas
ofensywy Tuchaczewskiego.


AFAIR Stalin walczyl w wojnie Polsko bolszewickiej i tak jak bardzo wielu
ludzi odczul bardzo bolesnie porazke pod Warszawą. Chodzilo mi tutaj o
stosunek rosjan do polakow w tamtym okresie od roku 1920 do 1944 niewiele
sie zmienilo w kwesti postrzegania Polski

Naród nie zniknie, ale państwo Polskie co jakiś czas nam likwidowali.


owszem, ale to wlasnie miedzy innymi takie akcje jak powstania (styczniowe,
listopadowe, warszawskie) umacnialy ducha narodu w spoleczenstwie polskim

pzdr
Tomek


greetz JIM

Rzecz o przodkach


Pytanie co to jest stopień pokrewieństwa i kiedy mozna mówić ze jest?


Pewnie mozna badac rozne definicje. Np roboczo moznaby uznac ze P(x,y) dla dwu
osob x i y (nie bedacych nestorami rodu) to stosunek liczby wspolnych przodkow
do liczby wszystkich przodkow  zarowno x jak i y (liczonych bez krotnosci).
Oczywiscie trzeba byloby ograniczyc wysokosc takiego drzewa (dlugosc galezi),
bo mamy ograniczona wiedze. P(x,y)=1 dla rodzenstwa, im P(x,y) mniejsze tym
mniejsze pokrewienstwo, P(x,y)=0 gdy go przy tych zalozeniach nie ma. Gdy na
calej wysokosci drzewa dwa wierzcholki nie maja wspolnych potomkow, to
P(x,y)=0. Mozna byloby zalozyc ze wysokosc drzewa to np. 5 (do prapradziadka).

Moze mnie zreszta ponioslo. Ciekaw jestem co mozna z takich rzeczy wydlubac.
Pewnie ktos gdzies juz to zrobil, ale nie wiem jak szukac (i nie mam za duzo
czasu:( ).

Mysle, ze na Twoje rozumowanie trzeba nalozyc pewne ograniczenia -
ludzie przez dłuzsze okresy czasu mieszkali w jednym regionie - to
powodowało, ze wielu z prapraprzodków (mysle ze powyzej czwartego
pokolenia wstecz) było wielokrotnymi prapradziadkami. Populacja w
regionie była ograniczona.
Brakowało "świezej krwi" jak sie to kiedyś mówiło.


Tak, to pewnie by ulatwilo sprawe. Na pewno sa jakies dane o w miare
zamknietych spolecznosciach w dawnych czasach. Chocby o Zydach albo Cyganach.

Troche załatwiały to wojny itp...


To przykre, ale niestety pewnie prawdziwe. Gdyby nie te wszystkie najazdy,
gwalty, porwania, okupacje to byc moze kondycja genetyczna czlowieka bylaby
gorsza? Czyste spekulacje, ale nie brzmia dla mnie bardzo nonsensownie.

..
Google powiedzial ze jest cos takiego jak average kinship coefficient.
Popatrze co tam jest w wolnej chwili. Pozdr.

Okolice ul Radiowej - co tam bylo?


bardzo dziękuję!

Materiały budowlane dowożone były kolejką wąskotorową,
kursującą od bocznicy przy Forcie "Berna" na Powązkach.


O kurcze, to Ci nowość! Nigdy nie słyszałem o czymś takim.
Ktoś coś wie? O tej wąskotorówce?

Na zapleczu Fortu "Babice" wzniesiono niewielkie osiedle
dla pracowników: dwa piętrowe budynki murowane


Czy to nie są przypadkiem te, które po dziś dzień tak samotnie stoja po
obydwu stronach Radiowej gdy wjedzie się w Park Bemowski? Jak dla mnie
to ewidentnie, ta architektura.

W 1932 r., z inicjatywy Ministra Poczt i Telegrafów Ignacego Boernera,
na
wschodniej części gruntów Stacji Nadawczej ruszyła budowa zespołu
resortowych domów mieszkalnych.


Tych, co stoją dziś pomiędzy skrzyżowaniem Radiowej z Kaliskiego a pętlą
dwudziestki.

Już od października 1934 r. do osiedla można
było dojechać tramwajem


I do dziś można dojechać tramwajem po JEDYNEJ w naszej Warszawie linii
jednotorowej!
Sam jeżdżę prawie codzień. :-)

Wiosną 1939 r.
w sąsiedztwie Boernerowa powstało też kilka bloków dla
kadry 1. Zmotoryzowanego Pułku Przeciwlotniczego,
stacjonującego w pobliskich koszarach.


Fort Blizne zapewne. Dziś Agencja Mienia Wojskowego.

W okresie okupacji Centrala stała się
pilnie strzeżonym obiektem wojskowym.
Chociaż urządzenia były już technicznie przestarzałe,
ich parametry umożliwiały Niemcom utrzymywanie
łączności z łodziami podwodnymi na Atlantyku.


Właśnie, tak mało jest informacji, co robili tam Niemcy za okupacji.

uruchomienie tutaj Stacji Nadawczo-Odbiorczej,
która funkcjonowała do 1956 r.


Wiecie, o co tutaj chodzi?
O zagłuszalnie Wolnej Europy na pewno, ale coś jeszcze. Zapewne wojo.
Szuwaksie, kojarzysz tę okolicę przecież.  :-)

Obecnie na terenie Parku Leśnego "Bemowo" można
odnaleźć fundamenty zabudowań, masztów i cewek,


Zgadza się.  Można.

Szczególnym śladem jest lokalne nazewnictwo:
po wojnie Fort "Babice" przemianowano na "Radiowo"


Po co? I tak wstępu po dziś dzień tam nie ma.
Może kiedyś armia zwolni te nieruchomość.
BTW: Fort Blizne jest na sprzedaż.
Widziałem ogłoszenie tamże.

Ciekawe, kto kupi?

Pozdrawiam,

Rico.

Ciekawy temat do dyskusji

Przepraszam, ze odpowiadam z opoznieniem, ale bylem odciety od sieci
przez wybitnie niesprzyjajace warunki.


 I tak Niemcy
| podbilyby wieksza czesc Europy (mialy okazje

a mozesz przyblizyc te Twoje "okazje". Okazje a moze wypracowana przewaga?


O przewadze pisze zaraz po przecinku. Wspominajac o okazji mialem na
mysli wypowiedzenie im wojny przez Anglie i Francje.

| , mialy przewage - czemu nie).

Nie tak szybko...bez Hitlera wojna potoczylaby sie twoim zdaniem dokladnie tak samo?
Bez niego mialaby zupelnie inny przebieg. Rola wodza w panstwie prowadzacym wojne jest
bardzo duza. Za przyklad moze posluzyc chociazby pozostanie Stalina w Moskwie; bez
niego obrona rosyjskiej stolicy moglaby pasc.


Niezbyt trafny przyklad jesli zalozyc, ze Hitler zginalby w tej konkretnej
chwili, o ktorej mowa na poczatku tej dyskusji. Nie bylby wodzem, mobilizujacym
swoj narod do ostatecznego zrywu, w sutuacji, kiedy armia poniosla wiele klesk
a znaczna czesc terytorium znajduje sie pod okupacja. Bylby zwycieskim wodzem,
skrytobojczo zamordowanym w chwili, gdy przybyl do stolicy pokonanego wroga.
Mowiac o Stalinie w Moskwie odwolujesz sie (jak rozumiem) do symbolicznej
roli przywodcy, jako osoby podtrzymujacej ducha walki. A gdyby Adolf
zostal meczennikiem faszystowskiej sprawy.

| Ps. Mysle ze inteligencja Adolfa jest zwykle przeceniana.

a na jakiej podstawie?


To temat na osobna dyskusje. Obiecuje uzasadnic obszernie po swietach.

| Pps. Jak Panstwo myslicie - kto bylby nastepca?

 Zalezy jeszcze w jakim okresie wojny


Myslalem o koncu 1939 roku.

pozdrawiam,
antoni ruszkowski

Hiroshima '45 - Czarnobyl '86 - Windows '98


Pozdrawiam serdecznie i zycze wielce wesolych swiat
Maurycyk

Odpowiedzialność polityczna głowy państwa - kogo jej pozbawiono ?


Dyweagacje na wskroś nieuzasadnione... Prowadziliśmy wojnę bardzo
nieudolnie, to fakt, ale czy Niemcy prowadziły ją lepiej? Z tego co już
wiadomo, miesiąc dłużej trwania tej wojny skończyłby się dla nich
nienajlepiej... a nasze elity wiedziałby i nie wiedziały o tym, że 17
wrześnie 1939 roku do Polski od wschodu wejdzie armia czerwona... nasze
plany zakładały przegrupowanie na terenie wschodnim Polski i duża część
armii w tą stronę się posuwała - proszę spójrzcie jak to wyglądało oglądając
mapę, a nie czytając jakie to bitwy przegrywaliśmy.
A co do przyłączenia się... jest wiele za i wiele przeciw. Za to, że może
naprawdę nie wymordowano tylu Polaków ale czy Żydów? Spójrzcie co działo się
w latach 1943 - 1945 we Włoszech, Węgrzech i Rumunii... jak szły transporty
do Oświęcima i innych obozów, jak rozstrzeliwano. Co do samej szans na
wygraną... Anglia by się nie przyłączyła... Francja musiałaby - bo i tak
dostałaby w d... a USA? Tamci i tak rozpoczeliby wojnę z Japonią bo Pearl
Harbor był tylko pretekstem do czystej wojny o kolonialną dominację w
Azji... a przyłączenie się do Niemiec przewidywał Kennedy - ojciec JFK, ale
przegrał z Rooseveltem. Wygrana z ZSRR byłaby możliwa tylko w jednym
przypadku - gdyby Japonia zaatakowała od wschodu, tak jak namawiali ją do
tego Niemcy, ale jak wiecie wybrała południe...Jest wiele gdyby, jest
książeczka Janusza Osicy - Co by było gdyby...
Sprzymierzenie się z Niemcami mogłoby przynieść po przegranej jednak wojnie
Niemiec zabranie nam kresów, Pomorza, Śląska... i nie widzę możliwości w
demokratyzacji Rosji, jeszcez teraz to dla nich za wcześnie, może za 100
lat? Ale ja tego nie dożyje....:)


Sojusz polityczno-gospodarczy z Niemcami nie oznaczał jeszcze udziału
w wojnie po ich stronie. W 1939 roku mogliśmy wejść na kilka lat do
Trójprzymierza (choć oczywiście nasza pozycja byłaby słabsza)
albo odegrac rolę Serbii z I WŚ. Więc lekką ręką wywaliliśmy
na smietnik to, co zainwestowaliśmy w dobre stosunki z Niemcami
i Włochami. Rolę Serbii w sztuce zwanej "II Wojna Światowa" odegraliśmy
znakomicie, z okupacją kraju i ewakuacją armii przez kraje neutralne
włącznie (tyle że nie w mundurach i z bronią ale w cywilnych
ubraniach). No i zakończenie sztuki było nieco inne.
Chyba lepiej było wziąć przykład ze spryciarzy Włochów z okresu
sprzed I wojny...

pozdrawiam

Czy Armia Krajowa wspolpracowala z Niemcami?

Litwini twierdza, ze odkryli autentyczne dokumenty  AK w wilenskim kosciele
Bonifratrow, zamurowane od czasu wojny. Z dokumentow ma wynikac niezbicie,
ze lokalna Komenda Regionu byla w poufnych kontaktach z elementami
niemieckiej komendantury wojennej. Szaulisi oczywiscie podnosza wielki
wrzask w tej sprawie, starajac sie odwrocic w ten sposob uwage od siebie i
wlasnych zbrodni.

Uwazam, ze dokumenty sa najprawdopodobniej autentyczne. Sam zreszta w swoim
czasie(1972) wydobywalem wlasnymi rekami archiwum Zoliborskiej WSK AK i
wiem, ze czesc z tych dokumentow zostala nastepnie zniszczona. Nie nam,
potomnym ludzi co wtedy ryzykowali torturami i zyciem, osadzac ich
postepowanie w okresie najwyzszej proby.

Powiem wiecej.  W sytuacji, jak klarownie przedstawil wyzej Kol. Bogucki,
byloby bledem zaniedbania gdyby Komenda Regionu Wilenskiego AK nie podjela
takich rozmow rozpoznawczych z jednym wrogiem gdy juz za horyzontem pojawial
sie daleko bardziej grozny, smiertelny wrog wszystkiego co polskie - obludny
szakal sowiecki. Chyba po pierwszej okupacji sowietow w latach 1939-41 i po
ujawnieniu sprawy katynskiej, nikt na tamtych terenach nie mial zadnych
zludzen?

Nie doszlo i nie moglo dojsc do jakiejs szeroko zakrojonej wspolpracy z
hitlerowcami, vide opis Kirchmeyera w jego tomie o Powstaniu W-skim, ze oto
zdesperowani Niemcy obwozili gdzies pod Warszawa ciezarowka kandydatow do
"Polnische Wehrmacht". Nikt sie na takie numery nie dal nabrac, oczywiscie.
Ale co do lokalnej wspolpracy dowodcow wycofujacych sie oddzialow, przed
sowiecka nawala, dlaczego by nie?  Realpolitik-to sie nazywa- rzecz w ktorej
Polacy na ogol byli zawsze slabi. jesli tym razem pomoglo to ocalic troche
mlodych zolnierzy z AK i NSZ, to ja to, po fakcie, popieram.

fatso

Zamach w Sarajewie

Użytkownik "Mikolaj Machowski" <

| Poseł otrzymywał wyłącznie dietę w wysokości 1000 zł. Posłowie II
| Rzeczypospolitej nie pobierali żadnego wynagrodzenia ani środków
| na utrzymanie biur.

| Nie przesadzaj. 1000 zł to było bardzo dużo pieniędzy. Szef oddziału
| banku dostawał 800.

| Członek mojej rodziny, dyrektor banku w Warszawie pobierał pensję w
| wysokości 3.000 zł. Oczywiście były to b. wysokie pobory, ale  800 to
| zdecydowanie za mało. Motorniczy tramwajów warszawskich dostawał ok
| 560zł.
| Wprawdzie to była , jak na robotnicze warunki, nietypowo wysoka pensja i
| do
| "tramwajów" trudno było sie dostac, ale 800 zł dla dyr. banku to
| nieprawdopodobne..
| No, chyba, ze chodzi o okres kryzysu, gdy gospodarka cienko przędła i
| pensje
| obcinano..

Lata 30. na prowincji (Kresy). Z tego co wiem to była jedna z wyższych
(o ile nie najwyższa) pensji w miasteczku.


Nie przesadzajmy z tą wysokością zarobków. Mój dziadek był posterunkowym w
Węgrowie (80 km od watszawy) i miał 350 złotych. Żyło im się bardzo dobrze,
ale on miał jeszcze jakiś inny majątek. Poza tym nie wierzę aby policja była
kryształowa (czego dowiodła okupacja - mój dziedek jednak za sprawą
towarzyszy radzieckich dożył do wiosny 1940). I pewnie gnębił sklepikarzy,
stróżów (przed wojną był stróż) i Żydów i chłopków więc musiał mieć jakieś
obrywy. Do tego dochodziła darmowa nauka dla dzieci w szkołach
ponadpodstawowych.

Z tego co mi matka mówiła, nauczycielka na prowincji zarabiała 150 złotych.
W latach 80-tych na studiach dorabiałem w warsztacie ślusarskim i zarabiałem
tyle co minister :D. Pracowałem tam z facetem co przed wojną robiła jako
robotnik sezonowy na kolei. Dostawał 1 złoty dziennie. I rodzina była
zadowolona, bo jego ojciec i matka pracowali

Ale np. dyrektorzy Widzewskiej Manufaktury mieli chyba po 22 tysięce
miesięcznie.

Mi się wydaje, że poseł miał 2600 złotych, cześć z tego np. w PPS musiał
oddawać na partię. Ale to mi się kołacze po głowie, miałem kiedyś Rocznik
Statystyczny z 1939 i tam były te wielkości. Poszukam na stronach GUS, może
sa te roczniki i wielkości gdzieś.

TAK BYŁO wspomnienia

Stosunkowo mało jest drukowanych pamiętników z okresu okupacji Niemieckiej i
Powstania Warszawskiego. Wynika to nie tylko ze zniewolenia komunistycznego
trwającego 45 lat. Zastanawiałem się jakie mogą być inne przyczyny i na
podstawie obserwacji moich wnuków i prawnuków doszedłem do wniosku że brak
zainteresowania wynika raczej z niezrozumienia tamtych uwarunkowań i innych
odczuć realia codziennego życia.

Przysłowia które są mądrością narodu słusznie określiły że syty nie zrozumie
głodnego.

Moje pokolenie, rocznik 1919, było wychowywane w patriotycznym duchu
koniecznej walki w obronie Niepodległości Polski, nawet w szkole była
tablica ku czci tych co zginęli w 1920 r. z napisem ''dulce et decorum est
pro patria mori'', ''słodko i zaszczytnie jest umierać za Ojczyznę''. Całe
młodzieńcze życie było podporządkowane mającej nadejść wojnie. Miało to też
wpływ na moralność dnia codziennego. Z carskiej niewoli wyszliśmy
społeczeństwem niesłychanie skorumpowanym, powszechnie było wiadomo że tylko
przy pomocy łapówki można było cokolwiek załatwić. Wtedy narzucone hasło
''Bóg, Honor i Ojczyzna'' potrafiło do tego stopnia przewartościować
codzienność że opinia publiczna nie tolerowała kantów i oszustw. Słowo
honoru było rękojmią uczciwości. W szkole zdarzył się wypadek drobnej
kradzieży, nieprawdopodobne ale kolega który ukradł musiał zmienić szkołę
bo w klasie nikt mu ręki nie podał. Siła i wartość opinii.

Tak przygotowane społeczeństwo potrafiło walczyć i przetrwać.

Inny świat to ukształtowany narzuconą logiką komunistycznego życia.
Cwaniactwo to względny dobrobyt, małoznaczące kradzieże jak długopisy czy
papier toaletowy to konieczność, a zakłamanie to codzienność. Aż dziw że w
''Solidarności'' odrodził duch walki o pełną suwerenność i zwyciężył.
Pozostała niestety nie wyleczona całkowicie zapaść moralna. Do tego doszedł
niesamowity wprost postęp technologiczny i swoboda poruszania się po
świecie.

Dwa różne światy, tak odległe od siebie jakby dzieliły je stulecia a nie
kilkadziesiąt lat. Naturalnie przedstawione w tym wstępie bardzo ogólnikowo,
ale mam nadzieję że moje wspomnienia ''TAK BYŁO'' przybliżą
zrozumienie czynów społeczeństwa pierwszej połowy XX wieku i wyeliminują
krzywdzące pomówienia przeciwników Powstania Warszawskiego jak również
urealnią dzisiaj nasze sztandarowe hasło ''Bóg, Honor i Ojczyzna''.

    Całość książki w formacie .pdf do pobrania stąd:
    http://eyeofra.risp.pl/zawadzki.zip (rozmiar 1,02 MB)

Stefan Zawadzki

Musaba Zarkawi deklaruje podleglosc Osamie Ladenowi

| Powyzszy tekst to byl na powaznie pisany?

A co, smieszny jest?


Samo łączenie Zarkawiego z Sadrem jest śmieszne.

Oświadczenie Zarkawiego też.
http://www.informationclearinghouse.info/article7091.htm

Deklaracja jest wodą na młyn okupanta. Jakby jej nie było to znaleźliby coś innego.
Wydarzenie IMO bez znaczenia. Ot dobre dla telewidzów.

 W przypadku okupacji, na poczatku strzelaja wszyscy,

bez specjalnej organizacji. Wszyscy chetnie ze soba
wspolpracuja, widzac wspolnego wroga.
W pewnym momencie dochodzi do rozroznienia na ludzi
ktorzy troche szumieli, ale teraz chca zyc spokojnie, i na
ludzi ktorzy spokojni nie beda, beda strzelac do upadlego.
Oferuje sie amnestie, zwykle chca jej obie strony,
zmeczone tym wszystkim. Jest to uwaga ogolna, nie
dotyczaca tylko Iraku, tak sie IMO okupacje prowadzi.
Przyklady mozna mnorzyc, duzo roznych okupacji juz
bylo...


Zwycięstwo w wojnie partyzanckiej następuje kiedy
okupantowi przestaje się opłacać dalsza walka.
Oczywiście w przypadku kiedy na jakieś wyzwolenie
z zewnątrz nie ma co liczyć.
Dlatego głównym wrogiem partyzantki są kolanboranci.
Należy ich eliminować fizycznie i infiltrować.

Wracajac do Iraku - Muktada Sadr jest postrzegany jako
czlowiek z ktorym sie mozna ukladac, ale w pewnym
momencie przestanie takim byc. Deklaracja
Musaby Zarkawiego IMO moze byc tym momentem,
kiedy musi podjac decyzje. Po tej deklaracji nastepnych
amnestii moze juz nie byc.


Sadr i tak jest skazany na walkę albo kapitulację.
Politycznie nic nie wygra. Militarnie jest za słaby.
Zresztą może to i lepiej. Jak by wyglądały rządy radykalnych
kiecuchów było widać przez krótki okres kiedy sięgnął po władzę.
Reżim Allawiego zapowiada się krwawo, bardzo krwawo.
Husajnowi jednak trochę czasu zajęło zanim zaczął masowo
zabijać swoich poddanych. Do zmasowanych bombardowań dużych miast
nawet on się nie posuwał. Coż z tego że robią to amerykanie, ich marionetka to
pochwala a nawet jest bardziej radykalna.

niech Kuczyński powie to teraz klientom Xelion

To pierwsza polowa XIX wieku? Zawsze sadzilem, ze to bylo jakos miedzy  
rokiem 1800 (no niech bedzie - Rewolucja Francuska) a 1850 (znow niech  
bedzie - wojna krymska). Pytam prosto: gdzie wtedy stosowano podatek  
liniowy w panstwach rozwinietych przemyslowo? Pytanie chyba sformulowalem  
jasno? W tekscie wyraznie bylo odwolanie do tamtego okresu, a ja mam  
powazne watpliwosci.

Zreszta nie tylko w powyzszym tekscie - pamietam, ze jak Gilowska (jeszcze  
w PO) lansowala podatek liniowyto powolywala sie na przyklady historyczne,  
tyle ze walac takie babole, ze sie dziwie, ze reszta profesury nie  
protestowala (przyklady byly wrecz podrecznikowe, a pani Zyta z  
namaszczeniem i wlasciwa sobie emfaza powolywala sie na wydumane  
przyklady). Tak jakby powiedzmy Kurtyka z IPNu powiedzial, ze II wojna  
swiatowa wybuchla powiedzmy 13 stycznia 1940, a reszta wierzyla mu na  
slowo. Ja rozumiem, ze mozna lansowac pewne tezy, ale nie falszujmy  
historii. Niektore tezy sa "tak bo tak sadze" i szukanie na sile  
uzasadnien historycznych jest po prostu naduzyciem. A czasem niektore  
fakty sa zaskakujace: pierwszy panstwem choc czesciowo (geograficznie w  
niewielkim stopniu, mentalnie takze) europejskim ktore w XX wieku  
wprowadzilo podatek liniowy byla Turcja Ataturka - "panstwo pasterskie" i  
Albania pod okupacja Wloch Mussoliniego (panstwo raczej malo rozwiniete,  
nie? Okolicznosci raczej malo sprzyjajace). Przyczyny byly podobne jak w  
dzisiejszej Rosji - chec zmuszenia do placenia jakichkolwiek podatkow,  
wiec kazdy musial placic liniowy bez wyjatku, co wymyslil Muti.  
Eksperyment i w pierwszym i drugim przypadku skonczyl sie klapa po paru  
latach. W pierwszym zarzuceniem pomyslu, w drugim z powodow prozaicznych -  
dyktatura Envera Hoxhy. Oczywiscie nie brzmi to tak dobrze, nie?

PS Sam jestem zwolennikiem liniowca. I to bez hipokryzji - dlatego ze mi  
sie to by oplacalo. I to by bylo na tyle.

Wigilia

Uprzejmie donoszę


 O nieładnie, fe!...

że mój tekst przedstawia autentyczną sytuację w określonym miejscu i
dniu, zapamiętaną przez wiarygodnego świadka, a nie jest wytworem
mniej czy bardziej trafionych wypocin na tematy wojenne osób, którzy
nigdy wojny nie widzieli (na ich szczęście zresztą).


O co chodzi? Przecież nikt tego nie podważa. Tak się składa, że prawie
wszyscy ludzie starszego pokolenia o jakąś zawieruchę się otarli i w
każdej rodzinie jest ktoś kto jakieś wojenne epizody relacjonuje.
Widocznie opowieści wojenne moich bliskich były drastyczniejsze, skoro
dopada mnie czasem taka trauma.

Na wojnie, oprócz okrucieństwa i śmierci bywa i miłość i przyjażń i
poświęcenie i śpiewanie kolęd również. Są na to relacje wielu
świadków.


No patrz - zgadza się. Nawet w przytoczonych  wcześniej "4 pancernych"
ciągle nie strzelali, ale ja myślałem, że to po to tylko aby lufy
ostygły.

 A dlatego tak jest, bo ludzie potrafią się dostosować do
najtrudniejszych warunków - a żołnierze też ludzie, nawet ci z
Wehrmachtu. I to nie ma nic wspólnego z poprawnością polityczną, to
są po prostu fakty


No i znowu muszę się zgodzić - nie wszyscy byli przecież mordercami.
Ja sam spotkałem sie z relacjami opiewającymi dobrych okupantów, co to
tylko buty zabrali, złotego zęba wybili, zgwałcili - ale życie
darowali.
No, ale potem się okazało, że oni wszyscy byli z NRD.

 przedstawili to "dwaj czy ilu ich tam panowie" na php, jest to
jednak opis

jednostronny, wypaczający złożoną wojenną rzeczywistość.


Cóż, okazuje się, że okres błędów i wypaczeń ciągle trwa.
Wiesz - ja coś przeczuwałem. Jeden był podejrzanie niski, drugi
zapluty - ech, nie wiem co mnie naszło.
Trudno, trzeba się będzie wysmagać biczem samokrytyki i wykonać 300 %
planu.
Już  biorę się za pisanie...

| Niektórzy twierdzą, że wojna światowa skończyła się w 89' a podobno
| są jeszcze takie rejony Europy gdzie trwa do dzisiaj.

Stwierdzenie tyleż efektowne, co nieprawdziwe. Skutki wojny - zgoda.


OK. Nie wojna - okupacja!

Pozdrawiam Bożonarodzeniowo

Rosjanie < Niemcy?


| ze generalnie czlowiek to po&*^%&*ne zwierze i wartosciowanie na
| 'mniejszy bandyta' - 'wiekszy bandyta' nie ma sensu. my tez mamy
| swoje ciemne strony.

Wlasnie udowodniles, ze najlepszy system prawny w dziejach miala fe-
udalna Japonia, gdzie za wszystkie przestepstwa byla jedna kara. Bo
bandyta, to bandyta.
Brawo.


odpowiedz mi w takim razie na pytanie czym sie rozni trup poniemiecki od
trupa porosyjskiego. oraz dlaczego w tej dyskusji mowi sie per 'zbrodnie
rosyjskie' oraz 'zbrodnie niemieckie'. jak dla mnie to te zbrodnie byly
popelnianie nie przez niemcow / rosjan tylko bardzo konkretnych niemcow /
rosjan. po obu stronach byli tez tacy ktorzy nie godzili sie z takim
postepowaniem pobratymcow. tymczasem odnosze wrazenie iz sa oni wrzucani do
jednego worka z mordercami. w innym mailu piszesz o polskich uniwerkach itp
za komuny - na jakiej podstawie zakladasz, ze takowe by byly gdyby to
Stalin poszedl na Berlin a nie Hitler na Moskwe - wtedy przeciez Stalin
'sobie nie zyczyl' kraju nadwislanskiego na mapie. nie przypominam sobie
rowniez by na terenach zajetych w '39 utworzyl cos w rodzaju 'Polskiej
Republiki Rad'. twierdzenie, ze Niemcy byli gorsi opiera sie tylko na tym,
ze Rosjanie nie okupowali naszych terytoriow po '41 wiec w przeciwienstwie
do Niemcow nie mieli mozliwosci uczestniczyc w 'wyscigu'. a co potrafia to
najlepiej widac na przykladzie narodow zyjacych w granicach Rosji. za to po
wojnie sytuacja polityczna byla na tyle inna ze nie mozna jej odnosic do
'39 i okresu okupacji.

Stan


--

'prawda - aktualnie obowiazujaca i powszechnie uznawana wersja
 rzeczywistosci.'

wp³yw Katynia na nasz± sytuacjê dzi¶

P.S. Kartki to nie bylo "ponizanie narodu" tylko postulat Solidarnosci


 czyli jeszcze jedno kłamstwo komuny
w Wikipedii:
"Po raz pierwszy zastosowano go 1 kwietnia 1952 r. wprowadzając racjonowanie
dań mięsnych w barach i restauracjach. 24 kwietnia wprowadzono kartki na
cukier, a 2 maja na mydło i proszek do prania. System ten został zniesiony 3
stycznia 1953 r. przy jednoczesnym, drastycznym podniesieniu cen urzędowych
na te towary.[1]
Drugi okres systemu kartkowego rozpoczęło wprowadzenie kartek na cukier 13
sierpnia 1976 r. przez rząd Piotra Jaroszewicza, które zniesiono dopiero 1
listopada 1985 r., czyli niemal po 10 latach. W trakcie Wydarzeń
Sierpniowych z 1980 r. jednym z 21 postulatów było wprowadzenie kartek na
mięso[2], które faktycznie wprowadzono 28 lutego 1981 r. Na skutek stale
narastających trudności gospodarczych system kartkowy rozszerzono 30
kwietnia 1981 r. obejmując nim oprócz mięsa także wszelkie przetwory mięsne,
masło, mąkę, ryż i kaszę. 1 września 1981 r. system kartowy objął też mydło,
proszek do prania i papier toaletowy. Po wprowadzeniu stanu wojennego 13
grudnia 1981 r. system kartkowy był stopniowo rozszerzany na kolejne grupy
towarów, m.in. czekoladę, alkohol, benzynę i wiele innych, osiągając zakres
znacznie szerszy niż w czasie okupacji podczas II wojny światowej.[3]

Po zakończeniu stanu wojennego próbowano stopniowo znosić system kartkowy,
jednak na skutek ciągłych niedoborów podstawowych towarów ponownie go
wprowadzano. Dopiero od 1986 r. wraz ze stopniową liberalizacją cen i
związanymi z tym drastycznymi podwyżkami cen urzędowych system kartkowy był
stopniowo, ostrożnie ograniczany. Najdłużej, bo aż do 1 stycznia 1989 r.
utrzymały się kartki na mięso i benzynę."

czyli tylko kartki na mięso a reszta też Solidarność? no, no w 1952 i po
1982 żywa ta Solidarność jak Lenin a nawet lepiej bo jeszcze przed
narodzeniem

SJS

wp³yw Katynia na nasz± sytuacjê dzi¶


| P.S. Kartki to nie bylo "ponizanie narodu" tylko postulat Solidarnosci
czyli jeszcze jedno kłamstwo komuny
w Wikipedii:
"Po raz pierwszy zastosowano go 1 kwietnia 1952 r. wprowadzając racjonowanie
dań mięsnych w barach i restauracjach. 24 kwietnia wprowadzono kartki na
cukier, a 2 maja na mydło i proszek do prania. System ten został zniesiony 3
stycznia 1953 r. przy jednoczesnym, drastycznym podniesieniu cen urzędowych
na te towary.[1]


Ale to jeszcze okres powojenny. Po wojnie to i w GB byly kartki.
Zreszta wydaje mi sie ze u nas wczesniej tez - na rozne artykuly.

Drugi okres systemu kartkowego rozpoczęło wprowadzenie kartek na cukier 13
sierpnia 1976 r. przez rząd Piotra Jaroszewicza, które zniesiono dopiero 1
listopada 1985 r., czyli niemal po 10 latach. W trakcie Wydarzeń
Sierpniowych z 1980 r. jednym z 21 postulatów było wprowadzenie kartek na
mięso[2],


I mowisz ze to klamstwo komuchow ?

1 września 1981 r. system kartowy objął też mydło,
proszek do prania i papier toaletowy. Po wprowadzeniu stanu wojennego 13
grudnia 1981 r. system kartkowy był stopniowo rozszerzany na kolejne grupy
towarów, m.in. czekoladę, alkohol, benzynę i wiele innych, osiągając zakres
znacznie szerszy niż w czasie okupacji podczas II wojny światowej.[3]


Okupant mial w d* czy polskie spoleczenstwo rowno podzieli zerowa
ilosc czekolady czy nie ? I czy sie bedzie mylo mydlem po rowno czy
nie ..

czyli tylko kartki na mięso a reszta też Solidarność?


A ten postulat to byl dlatego ze spoleczenstwo masochistycznie kochalo
ponizanie kartkami czy jednak te cukrowe z 76 tak sie spoleczenstwu
spodobaly ze nie chcialo zeby je wiecej ponizac staniem w kolejkach
lub dolarowymi cenami ?

J.

Koszt finansowy Iraku powoli zbliza sie do Wietnamu a sprzet sie sypie

Obecnie wynosza USA 314 mld usd , wg mediow administracja planuje wydac
kolejne 450 mld , oficjalnie w okresie do  10 lat , ale wiadomo ze przy
obecnej galopadzie wydatkow owa kwota wystarczy na maksymalnie 2 - 3  lata
okupacji Iraku przy obecnym poziomie bezpieczenstwa i przy stanie wojsk USA
w Iraku nie nizszym niz 2/3 obecnego poziomu , dopiero redukcja wojsk do
stanu 30 tys pozwolila by znaczaco zminimalizowac koszty do ok 50 mld
rocznie ale taki poziom redukcji jest wykluczany przez dowodztwo w
perspektywie najblizszych lat ( w wariancie optymistycznym mowa jest o 20 -
25 tys redukcji wojsk rocznie poczawszy od konca 2005 )
 Obecnie wszystko wskazuje na to ze najpozniej  na przelomie 2006/7 iracka
wyprawa przekroczy koszty calej wojny wietnamskiej wynoszace w dzisiejszych
dolarach  ok 600 mld i zostanie juz tylko jedna bariera do przekroczenia -
koszt amerykanskiego udzialu w II wojnie swiatowej wynoszacy w dzisiejszych
dolarach ok 900 mld usd

Warto przypomniec ze przed inwazja administracja projektowala wszelkie
koszty zwiazane z wojna i okupacja Iraku na nie wiecej niz 100 mld usd w
wariancie skrajnie pesymistycznym a prognozy analitykow o koszcie rzedu 200
mld byly przez obecna administracje wysmiewane

ps. a tak na marginesie - okazuje sie ze np czolg M1 wykonujac miesiecznie
srednio 900 km przebiegu w Iraku nie dozywa do konca tury bojowej jednostki
i srednio po 9 miesiacach musi byc odeslany do usa na remont glowny albo
zezlomowany na miejscu  ( z ciekawostek - elementy ukladu jezdnego  w Iraku
wytrzymuja 1/100 fabrycznej zywotnosci :-) z pozostalymi elementami jest
niewiele lepiej , w szczegolnosci turbiny padaja po zrobieniu ulamka
fabrycznej zywotnosci  )
woz M2 robiacy srednio 3 tys km miesiecznie juz po 6 miesiacach kwalifikuje
sie do remontu glownego

co ciekawe - najbardziej zywotne z ciezkiego sprzetu okazuja sie M113 ,
mimio tego iz pojazdy te sluzace w Iraku maja czesto po 30 i wiecej lat

Info wg. PAP


Czasem się nie da inaczej niż wojną. Trzeba sobie po prostu zapewnić
odpowiednio długi okres zwrotu.


    Tyle, że jest to znacznie bardziej ryzykowne i... nie widzę jakoś
przykładów, aby taka akcja gdziekolwiek się udała. Ile maksymalnie trwała
okupacja dowolnego państwa w XX wieku - zdobytego tylko w celach
ekonomicznych? Jeszcze pytanie - ile trwa ów "okres zwrotu"?

Swoją drogą, czym jest motyw polityczny?


    Pierwotnym powodem wojen. Choćby odpowiednio podanym prostym zdaniem:
"Z powodów czysto irracjonalnych nie robimy tych drani za rzeką i pokażemy
im kto tak naprawdę rządzi! A jak jeszcze uda się przy okazji przelecieć
ich żony, nasikać do ich wigwamów i zwinąć kilka kóz, to tym lepiej."
Zauważ, że nawet Clausewitz dawno temu pisał, że wojna to jedynie
przedłużenie polityki, nie zaś przedłużenie ekonomii :o)

Np. w wypadku Clintona czy Busha jest to motyw jak najdłuższego
sprawowania władzy w imieniu swoim i swoich popleczników...


    Zauważ, że w mechanizmy działania państw demokratycznych wpisane są
ograniczenia czasu sprawowania władzy przez daną frakcję... a poza tym
dochodzi typowo ludzkie zmęczenie jednym rządzącym typem, jakikolwiek by on
nie był i chęć zmian. Irracjonalne, nie?

A czemu służy władza to chyba nie trzeba tłumaczyć.


    Czemu służy władza, możesz mnie wytłumaczyć? Bo zdaje się to co Tobie
wydaje się oczywiste wcale być takie nie musi.

    REMOV

Info wg. PAP

    Tyle, że jest to znacznie bardziej ryzykowne i... nie widzę jakoś
przykładów, aby taka akcja gdziekolwiek się udała. Ile maksymalnie trwała
okupacja dowolnego państwa w XX wieku - zdobytego tylko w celach
ekonomicznych? Jeszcze pytanie - ile trwa ów "okres zwrotu"?


Taka III Rzesza planowała 1000 lat, a Japonia - 10000. Masz zatem rację, że
deczko ryzykowne.

Pierwotnym powodem wojen. Choćby odpowiednio podanym prostym zdaniem:
"Z powodów czysto irracjonalnych nie robimy tych drani za rzeką i pokażemy
im kto tak naprawdę rządzi! A jak jeszcze uda się przy okazji przelecieć
ich żony, nasikać do ich wigwamów i zwinąć kilka kóz, to tym lepiej."


To tylko mechanizm ideologiczny, a nie powód wojny.

Zauważ, że nawet Clausewitz dawno temu pisał, że wojna to jedynie
przedłużenie polityki, nie zaś przedłużenie ekonomii :o)


A polityka to przedłużenie czego?

    Zauważ, że w mechanizmy działania państw demokratycznych wpisane są
ograniczenia czasu sprawowania władzy przez daną frakcję...


Frakcję? Nie. Osobę na określonym stanowisku jak najbardziej. Przypomnę, że
obaj ubiegali się o drugą kadencję.

a poza tym dochodzi typowo ludzkie zmęczenie jednym rządzącym typem,
jakikolwiek by on
nie był i chęć zmian. Irracjonalne, nie?


Irracjonalne. Często zmieniają się tylko maski. Znam miejscowości w Polsce,
że zmieniają się nazwiska i oficjalne barwy polityczne, a zyski doi wciąż ta
sama klika.

Czemu służy władza, możesz mnie wytłumaczyć? Bo zdaje się to co Tobie
wydaje się oczywiste wcale być takie nie musi.


E, no, takie truizmy mam wypisywać? :)

Pozdrowienia, Don Peppone

T-34 lepszy od Pantery?

"Bendin:

| ps.1 EOT bo wiedze ze w kwestii Acz mam do czynienia z drugim
siudalskim
:-)

| na glodnego i bez butow masa dobiegli do berlina i cudem wygrali
te wojne
| ze sie tez po drodze nie zgubili , przeciez map nie mieli :-)

:-)

Zaopatrzenmie w ACz w standartach czasu pokoju?
400 000 ciazarowek dla zaopatrzenia 10 000 czolgow gdy Niemcy mieli
600 000
dla 3500 czolgow.


A kogo tu obchodza czasy pokoju ? Wydawalo mi sie ze o wojnie mowimy
...

W ogole bendin ty robisz jeden podstawowy blad. Gdy my mowimy o ze
ruscy radzili sobie dobrze to jasne jest ze chodzi nam tu o okres
powiedzmy mniej wiecej od 43 do konca wojny. JASNE jest ze to co sie
dzialo wczesniej to kaszana, pogrom, zenada i wszystko inne.
Puszczanie tysiecy ludzi na pewna smierc, karabiny na sznurku jak to
sam pisales, glod, nieudolnosc, glupota i tak dalej. Tylko zauwaz - ze
to sie potem diametralnie zmienilo. I wlasnie dlatego Niemcy
przegrali. Wystarczylo by sie rosja przestawila na przemysl wojenny,
by sie czegos naczyla o nowym sposobie prowadzenia wojny, by
opracowala nowy sprzet i zaczela go sensownie uzywac. I bylo po
wojnie. Wiekszosc trzezwo myslacych niemieckich oficerow juz w 1943
wiedzial ze oni te wojne przegraja. I nie przerazala ich przewaga
liczebna ruskich, tu nie o to chodzilo.

BTW wiesz ze w okresie walk pod Stalingradem ilosc obywateli 3 Rzeszy
byla tylko nieznacznie mniejsza od ilosci obywateli Rosji ? Bo reszta
zamieszkiwala tereny znajdujace sie pod okupacja niemcow.

RED BARON

*******************************************
Ziemia jest pieklem innej planety
*******************************************