Widzisz wiadomości znalezione dla zapytania: Okręty po 1945

Steuben - krwawa tajemnica Bałtyku



http://darlowo.info/dzial.php?nazwa=kultura&article=steuben_krwawa_ta...

_baltyku

National Geographic: "Nocą 10 lutego 1945 roku na Steubenie zginęło 4500
osób - trzy razy więcej niż na słynnym Titanicu. Byli to niemal wyłącznie
ranii niemieccy żołnierze z frontu wschodniego i uchodźcy uciekający przed
zbliżającą się ofensywą wojsk sowieckich. Statek został storpedowany przez
radziecki okręt podwodny i zatonął w ciągu 20 minut. Wrak spoczął w
Bałtyku
na głębokości 72 metrów, na wysokości Ustki. Jego odkrycie pół roku temu
ogłosiła Marynarka Wojenna.
, pamiątki po Aleksandrze Marinesko - dowódcy okrętu
podwodnego, który go zatopił, a także unikalne zdjęcie historyczne
pokazujące "Pięknego Białego Steubena", jak zwano statek przed wojną, w
jego
pełnej krasie.


" Dzielny" sowiecki dowodca dostal najwyzsze sowieckie odznaczenia i
wszystko bylo cacy ,tysiace rannych i uciekinierow zginelo i zginelo tylko
trzy razy wiecej niz na Titanicu .Tam to byl wypadek ,tutaj ludobojstwo.
juras

 » 

Steuben - krwawa tajemnica Bałtyku



http://darlowo.info/dzial.php?nazwa=kultura&article=steuben_krwawa_ta...

| _baltyku

| National Geographic: "Nocą 10 lutego 1945 roku na Steubenie zginęło 4500
| osób - trzy razy więcej niż na słynnym Titanicu. Byli to niemal
wyłącznie
| ranii niemieccy żołnierze z frontu wschodniego i uchodźcy uciekający
przed
| zbliżającą się ofensywą wojsk sowieckich. Statek został storpedowany
przez
| radziecki okręt podwodny i zatonął w ciągu 20 minut. Wrak spoczął w
Bałtyku
| na głębokości 72 metrów, na wysokości Ustki. Jego odkrycie pół roku temu
| ogłosiła Marynarka Wojenna.
| , pamiątki po Aleksandrze Marinesko - dowódcy okrętu
| podwodnego, który go zatopił, a także unikalne zdjęcie historyczne
| pokazujące "Pięknego Białego Steubena", jak zwano statek przed wojną, w
jego
| pełnej krasie.

" Dzielny" sowiecki dowodca dostal najwyzsze sowieckie odznaczenia i
wszystko bylo cacy ,tysiace rannych i uciekinierow zginelo i zginelo tylko
trzy razy wiecej niz na Titanicu .Tam to byl wypadek ,tutaj ludobojstwo.
juras


Brawo Marinesko. Za zatopienie tysięcy nazistów zasługuje na szczególną
sympatię. Za posłanie na dno absolwentów szkoły niemieckich podwodniaków
powinien dostać odznaczenie od zachodnich aliantów.

Steuben - krwawa tajemnica Bałtyku

http://darlowo.info/dzial.php?nazwa=kultura&article=steuben_krwawa_ta...
| _baltyku

| National Geographic: "Nocą 10 lutego 1945 roku na Steubenie zginęło 4500
| osób - trzy razy więcej niż na słynnym Titanicu. Byli to niemal wyłącznie
| ranii niemieccy żołnierze z frontu wschodniego i uchodźcy uciekający przed
| zbliżającą się ofensywą wojsk sowieckich. Statek został storpedowany przez
| radziecki okręt podwodny i zatonął w ciągu 20 minut. Wrak spoczął w
Bałtyku
| na głębokości 72 metrów, na wysokości Ustki. Jego odkrycie pół roku temu
| ogłosiła Marynarka Wojenna.
| , pamiątki po Aleksandrze Marinesko - dowódcy okrętu
| podwodnego, który go zatopił, a także unikalne zdjęcie historyczne
| pokazujące "Pięknego Białego Steubena", jak zwano statek przed wojną, w
jego
| pełnej krasie.

" Dzielny" sowiecki dowodca dostal najwyzsze sowieckie odznaczenia i
wszystko bylo cacy ,tysiace rannych i uciekinierow zginelo i zginelo tylko
trzy razy wiecej niz na Titanicu .Tam to byl wypadek ,tutaj ludobojstwo.
juras


Za zatopienie Athenii dzielny niemiecki dowódca również otrzymał odznaczenia za
zatopienie statku pasażerskiego na dodatek z amerykanami na pokładzie,ładnie
wybielono herr Lempa (tak sie nazywal o ile pamietam dowódca tego uboota)
tłumacząc ze to byl krążownik pomocniczy no i wreszcie wyrwano kilka kartek z
dziennika okrętowego. Również wielu dowódców ubootów lubiło sobie postrzelać z
karabinów maszynowych do rozbitków Jurasie Mądry Inaczej.

co o tym sądzicie ?



bzdury ... ciekawe jak zapoczatkowali reakcje lancuchowa nie posaiadajac
odpowiedniej ilosci materialu


A właściwie ile mieli materiału? Jakoś nie udało mi się znaleźć. Wiem,
że mieli dostęp do kopalni w Czechosłowacji i że w 1940. przejęli 1200
ton blendy smolistej w Belgii (o zawartości tlenku uranu ~65%) i że
oczyszczonego uranu mogli mieć kilka ton. Przy czym większość z tego
uranu to oczywiście U-238. Praktycznie cały ten materiał przejęli
Alianci.

Wiadomo też o przejęciu przez Amerykanów transportu ponad pół tony
tlenku uranu (w tym zawiera się max. 3,5kg U-235) na okręcie U-234,
który wiózł towar do Japonii w 1945. Są poważne spekulacje że część z
tego mogła być dostarczona w sierpniu do Japonii w postaci wysoce
przetworzonej przez Amerykanów.
BTW na tym okręcie płynęło też trochę niemieckich naukowców i techników,
plany różnych rozwiązań technicznych i rozmontowany Me-262. Nie wiadomo
czy to był jedyny taki transport, ale jeśli tak to tego materiału nie
wystarczyłoby na ówczesną bombę atomową (przy dzisiejszej technice już
tak). Pozostaje brudna bomba.

 » 

Irak: kamikaze - kiepsko z morale?


| Chodzi o latające bomby nazwane bodajże Ota

| Kugisho Okha
| nie zostaly uzyte operacyjne , lataly zwykle liniowe samoloty

poprawka - wczesniejszy model  MXY7 ( model 11 )   zostal uzyty operacyjnie
z mizernym skutkiem , generalnie wg roznych zrodel Okhi to do 3 %  calosci
atakow Kamikaze


Za to efekty udanych ataków były spektakularne !
Jedna taka kierowana bomba OKA  potrafiła
 zatopić wrogi okręt - pierwszą ofiarą był niszczyciel
 amerykański "Mannert L. Abele", który 12 kwietnia 1945 r.
  na północ od Okinawy  został dosłownie rozdarty na dwie
 części przez taką właśnie OKĘ.
Trudno się zresztą dziwić - rozpedzona do 900km/h
 tona materiału wybuchowego musi zrobić niezłe "bum".

Pozdrowienia z Gdyni
:)
Czuryl

Irak: kamikaze - kiepsko z morale?

Za to efekty udanych ataków były spektakularne !
Jedna taka kierowana bomba OKA  potrafiła
zatopić wrogi okręt - pierwszą ofiarą był niszczyciel
amerykański "Mannert L. Abele", który 12 kwietnia 1945 r.
 na północ od Okinawy  został dosłownie rozdarty na dwie
części przez taką właśnie OKĘ.


i byl to ich jedyny sukces :-)

bzduropisarz z dziennika "Rzeczpospolita"


| Dodaj:
| - Klasyfikowanie okretow po uwazaniu (lekkie krazowniki jako ciezkie
| albo liniowe)
| - "Uproszeczenia" sytuacji militarnej takie, ze sens zdarzen nie ma
| zwiazku z historia. (bitwa w zatoce Lyete'44 - "amerykanskie
| transportowce [cariery:)] wiele razy byly zagrozeone przez japonska
flote,

| ale gdy zatonol krazownik Musashi...")

Czy mam rozumieć, że kupiłeś taki mały (formatem, bo raczej grubawy)
ładnie
wydany leksykon o okrętach? Wpadło mi to kiedyś w łapki w taniej księgarni
w Londynie, przejrzałem pobieżnie i kiedy toto przetłumaczone pojawiło się
u

nas w księgarniach, skrzętnie omijałem...


Niestety skopali takze inne ksiazki. Ja kupilem "Zolnierze imperium
japonskiego"
Cholernie ciekawa pozycja, obejmujaca ciekawy okres (od buntu bokserow po
1945 i dalej), ale nie wiem jak bardzo wiarygodna [z powodu niechlujnsci
tlumaczenia!!!]

Bendin

Problemik

Hi !!!!!!!!!!!!!
ciach

3. podania stanu floty podwodnej ZSRR w latach 1935-45?


Na ten temat wiem tylko tyle:
Od roku 1927 do 1945 zbudowano w ZSRR 228 okrętów podwodnych. Typy w
kolejności chronologicznej: D (inaczej "Dekabrysta"), K, L, S, Szcz (inaczej
"Szczuka") i M. Z tego na Bałtyku w czasie wojny znajdowało się 65 okrętów
wszystkich tych typów.
Sorki, ale nic więcej nie mogę teraz znaleźć.

P.S. Mała zagadka: czy ktoś wie ile z tych 65 "bałtyckich" okrętów dotrwało
do końca wojny ?

Pozdrowienia
Sailor
Zbliża się dziewiętnaste załamanie nerwowe.

Problemik

ciach
| 3. podania stanu floty podwodnej ZSRR w latach 1935-45?

Na ten temat wiem tylko tyle:
Od roku 1927 do 1945 zbudowano w ZSRR 228 okrętów podwodnych. Typy w
kolejności chronologicznej: D (inaczej "Dekabrysta"), K, L, S, Szcz
(inaczej
"Szczuka") i M. Z tego na Bałtyku w czasie wojny znajdowało się 65 okrętów
wszystkich tych typów.
Sorki, ale nic więcej nie mogę teraz znaleźć.

Oprócz tego co wymieniłeś były:
Typ A (rok bud. 18-22)
Typ Ronis ('26)
Typ Kalev ('36)
Typ M ('35-'40)
Typ M ('40-'45)
Typ P ('36)
Typ brytyjski S (W1 ex. bryt Sunfish)
Typ brytyjski U (W2, W3, W4)
 

P.S. Mała zagadka: czy ktoś wie ile z tych 65 "bałtyckich" okrętów
dotrwało
do końca wojny ?


Wg moich informacji tzn "IIWŚ na morzu" Lipińskiego

Typu L:   2
Typu Kalev:  1
Typu M (wcześniejszy): 24
Typu Szcz: 20
Typu D: 1
Typu P: 1
Typu K: 11
Typu S: 14
Typu M (późniejszy): 6

Proste dodawanie i wychodzi... 80! Czyli więcej niż podałeś. Parę zostało
zatopionych, tak więc liczba sowieckich OP na Bałtyku musiała być większa
niż podałeś. Z jakiego źródła korzystałeś? Takie różnica to więcej niż "błąd
pomiarowy"...

PS. Bendin prześle Ci te dane w weekend jak zeskanuje, dobrze?

w którym roku po wojnie stan uzbrojenia osiagnął 1939 rok


W konnych wozach taborowych, to chyba nigdy.


Ano. A poza tym będą kategorie uzbrojenia i wyposażenia których w 45
roku mieliśmy więcej niż w 1939 (broń maszynowa, pancerna) a będą takie
których mniej (np. okręty wojenne, jeżeli nie liczyć tych które
zwróciliśmy Anglikom ale nie od razu po zakończeniu wojny).

Więc nie wiem czy SJS-owi chodzi o powojenną redukcję WP (ale z czołgami
nigdy nie zeszliśmy do ilości z 1939 roku) czy znowu usiłuje udowodnić
że w 1939 wszystko było lepsze i większe niż w 1945 (coś jak rosyjski
dowcip "w Sowietskom Sajuzie wsio bolsze, łuczsze, mnoże - wszy i mendy
toże", tylko że w odwrotnym kierunku).

Małe pytanko

:
: Szamil :
: Mam pytanie. Czy to prawda, ze Anglicy zatrzymali złoto należące do PZU
jako
: zapłate za częśc dostarczonej broni dla naszych oddziałów walczacych na
: Zachodzie?
: Będe wdzieczny za jakieś informacje.
:
: Strenght & Honor
: --
:  NIe wiem czy to prawda, ale znajac Anglikow to jest to bardzo
: prawdopodobne.Wiem tylko  ze w 1945 roku, juz po wojnie Anglia przeslala
Polsce
: rachunki do zaplacenia za ,, wyzywienie" zolnierzy walczasych w PSZ.

Oraz za samoloty strącone a na których latali polacy i to samo dotyczyło
wydzierżawionych okrętów.

Małe pytanko

Co za gnoje....

:
: Szamil :
: Mam pytanie. Czy to prawda, ze Anglicy zatrzymali złoto należące do
PZU
jako
: zapłate za częśc dostarczonej broni dla naszych oddziałów walczacych
na
: Zachodzie?
: Będe wdzieczny za jakieś informacje.
:
: Strenght & Honor
: --
:  NIe wiem czy to prawda, ale znajac Anglikow to jest to bardzo
: prawdopodobne.Wiem tylko  ze w 1945 roku, juz po wojnie Anglia przeslala
Polsce
: rachunki do zaplacenia za ,, wyzywienie" zolnierzy walczasych w PSZ.

Oraz za samoloty strącone a na których latali polacy i to samo dotyczyło
wydzierżawionych okrętów.

--
Pozdrowienia

Krzysztof Paweł Szymański "KaPuStka"
---------------------------------------
Oficjalna strona SPR CSŁiI Zegrze
http://www.kabatnet.waw.pl/szymanski

21 SBŁ


Małe pytanko

:  NIe wiem czy to prawda, ale znajac Anglikow to jest to bardzo
: prawdopodobne.Wiem tylko  ze w 1945 roku, juz po wojnie Anglia przeslala
Polsce
: rachunki do zaplacenia za ,, wyzywienie" zolnierzy walczasych w PSZ.
Oraz za samoloty strącone a na których latali polacy i to samo dotyczyło
wydzierżawionych okrętów.


A glupi Polacy im rachunku za wypozyczenie "najemnikow" do obrony nie
wystawili.:-(

Pozdrowienia
Krzysztof Paweł Szymański "KaPuStka"


Boruta

transportowiec "Goya" ( ktoś pytał o szczegóły )

16 kwietnia 1945
Goya

Morze Bałtyckie, 24 mile na północ od Rozewia
Statek pasażerski (5 230 BRT), pływający przed wojną na trasie Hamburg-Ameryka, od 1942 r. w Kriegsmarine jako okręt-cel i
zaopatrzeniowiec U-bootów. W 1945 r. wykorzystywany jako transportowiec, uczestniczył w ewakuacji wojska i ludności cywilnej z Prus
Wschodnich do Rzeszy; w czterech rejsach statek szczęśliwie przewiózł 19 785 ludzi. W swym ostatnim rejsie Goya miał na pokładzie
żołnierzy z 35 regimentu pancernego i wielu uchodźców cywilnych, w sumie 6 385 osób. Wieczorem 16 kwietnia transportowiec został
wykryty przez sowiecki okręt podwodny L-3 (kmdr ppor. Włodzimierz Konowałow). Mimo silnej eskorty (7 okrętów) L-3 przeprowadził
udany atak: 2 z 4 wystrzelonych torped trafiły Goyę w śródokręcie. Statek przełamał się na pół, a eksplozja zbiorników paliwa
zniszczyła go całkowicie. Goya zatonął w ciągu 4 minut. Okręty eskorty zdołały wyłowić zaledwie 182 osoby (w tym 176 żołnierzy i 4
cywilów), reszta pasażerów zginęła. Za ten wątpliwy sukces Konowałow został później odznaczony Orderem Bohatera Związku Sowieckiego.

transportowiec "Goya" ( ktoś pytał o szczegóły )

16 kwietnia 1945
Goya
wykryty przez sowiecki okręt podwodny L-3 (kmdr ppor. Włodzimierz


Konowałow). Mimo silnej eskorty (7 okrętów) L-3 przeprowadził

udany atak: 2 z 4 wystrzelonych torped trafiły Goyę w śródokręcie. Statek


przełamał się na pół, a eksplozja zbiorników paliwa

zniszczyła go całkowicie. Goya zatonął w ciągu 4 minut. Okręty eskorty


zdołały wyłowić zaledwie 182 osoby (w tym 176 żołnierzy i 4

cywilów), reszta pasażerów zginęła. Za ten wątpliwy sukces Konowałow


został później odznaczony Orderem Bohatera Związku Sowieckiego.

Dlaczego " wątpliwy"???
Zaatakował i zniszczył cel chroniony przez 7 okretów eskorty.
Wyeliminował z walki ( miedzy innymi )kilka tysiecy żołnierzy przeciwnika.
Moim zdaniem to całkiem niewątpliwy sukces.

Paweł Ubysz.

transportowiec "Goya" ( ktoś pytał o szczegóły )


| Co i tak nie zmienia faktu że ogromna większość (stawiam nawet na 90%)
| transportów ewakuacyjnych Kriegsmarine docierała do celu czyli do Rzeszy.

Ja postawiłbym nawet na więcej niż 90%. Mówi się o 99%. 20 tys. ofiar na 2
mln uratowanych.


Fakt iz w kwietniu 1945 Rzesza miala owych 8 okretow tez o czym
swiadczy :-)

J.

Lotniskowiec "Graf Zeppelin"






. I teraz nie pamietam czy w trakcie

holowania do ZSRR wpadl na mine i zatonąl na plyciznie w Zatoce Finskiej
czy
nie wpadl, tylko zostal celowo osadzony na mieliznie i sluzyl Flocie
Baltyckiej jako cel do cwiczen ataków artyleryjskich i lotniczych.


Ta pierwsza wersja jest poprawna :-))

24 kwietnia 1945 lekko uszkodzonego Graffa Zepelina zdobyli rosjanie. Tuz
przed przejeciem okretu niemcom udalo sie zniszczyc maszyny. Ruscy uznali
lotniskowiec za cenna zdobycz i odholowali go do Swinoujscia. We wrzesniu
1947 odeslano okret do Leningradu. W Zatoce Finskiej , holowany okret wszedl
na mine i osiadl na dnie w niewielkiej odleglosci od Leningradu. W 1948 roku
Graf Zeppelin zostal wydobyty i pociety na zlom.

Pozdrawiam
Grabar

Lotniskowiec "Graf Zeppelin"

24 kwietnia 1945 lekko uszkodzonego Graffa Zepelina zdobyli rosjanie. Tuz
przed przejeciem okretu niemcom udalo sie zniszczyc maszyny. Ruscy uznali
lotniskowiec za cenna zdobycz i odholowali go do Swinoujscia. We wrzesniu
1947 odeslano okret do Leningradu. W Zatoce Finskiej , holowany okret
wszedl
na mine i osiadl na dnie w niewielkiej odleglosci od Leningradu. W 1948
roku
Graf Zeppelin zostal wydobyty i pociety na zlom.


Ślicznie.... przepisane za "Lotniskowce II wojny światowej" - a już
myślałem, że dowiem się czegoś nowego.

Pozdrawiam
Kitakami

Podwodna walka OP

Hallo!



| Mam pewien problem. Wydaje mi się że kiedyś czytałem
| o walce dwóch OP będących w zanurzeniu, zakończonej
| zatopieniem jednego z nich, pod koniec WWII.
| Czy ktoś może kojarzy cos podobnego albo jeszcze lepiej
| zna jakieś szczegóły?

Październikowa nTW, okręt typu U. Pierwszy i jedyny taki wypadek w czasie
IIWŚ.


Zgadza sie ale nie byla to walka czy pojedynek bo U-Boot o przeciwniku do
konca nic nie wiedzial. 9 lutego 1945 angielski OP "Venturer" w patrolujac w
zanurzeniu w okolicy Bergen odkryl o 0932 (hydrofon - nasluch) niemiecki U
864 (typ IXD2 bedacy w podrozy na Daleki Wschod), ktory plynal w zanurzeniu
na dieslu (chrapy). Odglosy silnika diesla na U-Boot'cie nie dawaly mu
zadnej szansy na wykrycie okretu angielskiego. Dopiero o 1120 zobaczono U
864 przez peryskop a o 1212 zostaly wystrzelone 4 torpedy w kierunku namiaru
(Asdic) i po 2 minutach uzyskano trafienie. U 864 zatonal na pozycji
60°46'N - 04°35'O. Z zalogi nikt sie nie uratowal.

Dla Venturer byl to drugi zatopiony U-Boot po U 771 (typ VIIC) zatopionym 11
listopada 1944 w nawodnym przez niemcow niespostrzezonym ataku.

Pozdrowienia

Lothar

"Das Boot" (na momencik, male pytanko)


To jest historia tego okretu a www.uboat.net a wiec nie widac aby byl to on

U-371


Ciach opis.
Rzeczywiscie, ten nie skonczyl jak tak jak powinien :
Ale ponizej w takim razie zacytuje caly maila Radegest'a, ktory
znalazlem w swoich zbiorach...
[I wlasnie z niego wycialem czesc o U-371...]

<cytat
Subject: Re: Das Boot

Organization: http://news.icm.edu.pl/
Newsgroups: pl.misc.militaria

Film opowiada o 7-mym patrolu U-96. Ogolnie film zgadza sie z faktami,
jedynym odstepstwem jest wlasnie jego utrata - zostal zbombardowany w
Wilhelmshaven w 1945 a nie w St. Nazair w 1941. Zerknij na strone:
http://uboat.net/special/movies/index.html - odnosnik Das Boot.

Pozdrowienia
Adam


Racja. Znalazlem.
Oczywiscie film bardzo podkoloryzowany (U-96 osiadl zaledwie na
glebokosci
60-70 metrow, rowniez bombardowanie bazy U-bootow jest
przesadzone, a takze
jego dzialania bojowe, etc.).
Fakt zatopienia okretu w St.Nazair przedstawiony w filmie wynika
p/podobnie
z
tego, ze byl to macierzysty port U-96.

pozdrawiam

Dziennik (KTB) dowódcy Ubootwaffe (link, ang)


Pod adresem: http://www.uboatarchive.net/BDUKTB.htm dostępne jest
angielskie tłumaczenie oficjalnego wojennego dziennika Donitza


Jeśli chodzi o Donitza, polecam ksiązkę "10 lat i 20 dni,
wspomnienia 1935-1945". Wartą uwagi jest też "Moja droga do
Scapa Flow" niemieckiego asa, G. Priena oraz dwutomowa
"cegła": "Hitlera wojna u-bootów" C. Blaira.

amerykańskich okrętach walczących na Pacyfiku, jest to
również bardzo interesująca pozycja.

kutry desantowe typ 709, 719

Pozdrowienia dla Dawida i dzieki za wsparcie

Ogromne dzieki dla Kaifasza i pare pytan bo nie udalo mi sie znalezc zadnych
praktycznie zrodel procz "Polska Marynarka Wojenna 1995" gdzie sa wspomniane
oraz wzmianka i rzucik z "Polskie Okrety Wojenne 1945-80".
Czy te kutry byly jakos opancerzone? Laminat raczej nie jest pancerny ale skoro
mialy wiezyczke z KM jak na SKOTach to moze i cale nadbudowki byly opancerzone?
Czy masz jakies informacje o ilosci kutrow i tempie wycofywania ich ze sluzby?
Dlaczego je wycofano? Problemy techniczne z 719?
Cze wiesz moze ile bylo maksymalnie czyli przed 1987 709ek i w jakim tempie je
wprowadzano do sluzby?

pozdrawiam,

Korzon

kutry desantowe typ 709, 719

Pozdrowienia dla Dawida i dzieki za wsparcie

Ogromne dzieki dla Kaifasza i pare pytan bo nie udalo mi sie znalezc
zadnych
praktycznie zrodel procz "Polska Marynarka Wojenna 1995" gdzie sa
wspomniane
oraz wzmianka i rzucik z "Polskie Okrety Wojenne 1945-80".


te same źródła + "gdzieś to usłyszałem" ;)

Czy te kutry byly jakos opancerzone? Laminat raczej nie jest pancerny ale
skoro
mialy wiezyczke z KM jak na SKOTach to moze i cale nadbudowki byly


opancerzone?

z tego co wim, to nie były specjalnie opancerzone, sterówka pewnie tak, a
reszta... :-/

Czy masz jakies informacje o ilosci kutrow i tempie wycofywania ich ze
sluzby?
Dlaczego je wycofano? Problemy techniczne z 719?


Część danych powyżej ale powtórzę:
709 - 15 szt
719 - 3 szt.
719 to jednostki eksperymentalne, więc musiały być mocno używane, to i się
zużyły... ponadto do tego dioszły kłopoty z użytkowaniem małej serii, wadami
wykonawstwa itd, itp... stoczniowcy dopiero wprawiali się do "plastików".

Cze wiesz moze ile bylo maksymalnie czyli przed 1987 709ek i w jakim
tempie je
wprowadzano do sluzby?


709 od 1962-65
719 wszystkie wprowadzono tego samego dnia

Das Boot

Film opowiada o 7-mym patrolu U-96. Ogolnie film zgadza sie z faktami,
jedynym odstepstwem jest wlasnie jego utrata - zostal zbombardowany w
Wilhelmshaven w 1945 a nie w St. Nazair w 1941. Zerknij na strone:
http://uboat.net/special/movies/index.html - odnosnik Das Boot.

Pozdrowienia
Adam


Racja. Znalazlem.
Oczywiscie film bardzo podkoloryzowany (U-96 osiadl zaledwie na glebokosci
60-70 metrow, rowniez bombardowanie bazy U-bootow jest przesadzone, a takze
jego dzialania bojowe, etc.).
Fakt zatopienia okretu w St.Nazair przedstawiony w filmie wynika p/podobnie
z
tego, ze byl to macierzysty port U-96.

pozdrawiam

Wilhelm Gustloff

Tak ten lotniskowiec widział w wyobraźni artysta malarz , nigdy nie brał
udziału w walce, po zdobyciu go przez  Rosjan w Szczecinie ,to jako
ciekawostka , dalej był wykorzystywany jako okręt- cel ,niedawno
znaleziono jego wrak na Bałtyku.
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/4df1b9a9f9e9777f.html


To Graf Zeppelin - tu mówimy o motorowcu pasażerskim Wilhelm Gustloff,
zbudowanym w 1938 dla KdF. Gustloff został zatopiony w styczniu 1945
koło Łeby. Według niepotwierdzonych danych zginęło na nim około 8000
osób, głównie cywilnych uchodźców.

J.

Wilhelm Gustloff

| Tak ten lotniskowiec widział w wyobraźni artysta malarz , nigdy nie brał
| udziału w walce, po zdobyciu go przez  Rosjan w Szczecinie ,to jako
| ciekawostka , dalej był wykorzystywany jako okręt- cel ,niedawno
| znaleziono jego wrak na Bałtyku.
| http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/4df1b9a9f9e9777f.html

To Graf Zeppelin - tu mówimy o motorowcu pasażerskim Wilhelm Gustloff,
zbudowanym w 1938 dla KdF. Gustloff został zatopiony w styczniu 1945 koło
Łeby. Według niepotwierdzonych danych zginęło na nim około 8000 osób,
głównie cywilnych uchodźców.


 Pomieszanie z poplataniem ,Graf Zeppelin to byl jedyny w Niemczech
lotniskowiec ktory Rosjanie zdobyli w Szczecinie i mieli wielkie checi go
wykorzystac .Protest aliantow spowodowal ze byl wykorzystany jako tarcza i
zatopiony na Baltyku.Wystarczy wpisac w gogle i znajdzie ,zdjecie tego
lotniskowca stojacego na Walach Chrobrego w Szczecinie moge podeslac Jedyny
niemiecki (nie ukonczony) lotniskowiec Graf Zeppelin cumujacy na
Walach Chrobrego.
Lato 1941 roku.

http://img245.imageshack.us/my.php?image=grafzeppelinpx7.jp

Wilhelm Gustloff

Wsrod ktorych wiekszosc stanowili nazistowscy dzialacze i ich rodziny.


http://sabaoth.infoserve.pl/danzig-online/gustloff/gustloff.html

Wilhelm Gustloff został wybudowany przez Blohm & Voss Schiffswerft und
Maschinenfabrik z Hamburga i zwodowany 5 maja 1937 r. Był użytkowany przez
organizację Kraft durch Freude (KdF). Wilhelm Gustloff był do 1939 roku
flagowym okrętem tej organizacji.

W czasie wojny służył jako okręt szpitalny oraz jako okręt pomocniczy dla
załóg U-boatów.

30 stycznia 1945 roku wypłynął z Gdyni mając na pokładzie ponad 7000 ludzi
(według oficjalnych danych: 173 członków załogi, 918 marynarzy z 2 dywizjonu
szkolnego, 162 rannych, 4424 uchodźców i 373 kobiety w wieku 17-25 lat z sił
pomocniczych Kriegsmarine; ponadto na statku znajdowało się co najmniej
kilkuset kolejnych cywilów). O godz. 21:10 statek został trafiony 3
torpedami wystrzelonymi przez sowiecki okręt podwodny S-13 i po ok. 50
minutach poszedł na dno. Niemiecki historyk Heinz Schön szacuje liczbę
zabitych na ponad 9300 osób, a brytyjscy dziennikarze, którzy analizowali
dokumenty dotyczące tragedii szacują liczbę ofiar na 7000 do 8000. Uratowano
tylko 1239 osób.

Leszek

H.

--
Archiwum postow odrzuconych: http://www.niusy.net/


--
Archiwum postow odrzuconych: http://www.niusy.net/

przypadek w historii

 No i prosze nie zapominac o tych ok. 500 kg UO2(tlenku uranu) ktore
Amerykanie
znalezli w ladowni poddajacego sie im U-boota U-232. Wlasnie niedawno
lecial
o tym program na Discovery. Wywiady z niemieckimi marynarzami, takze
zony
tych dwoch japonskich oficerow MarWoj, ktorzy popelnili samobojstwo na
pokladzie
okretu, gdy im powiedziano, ze okret sie poddaje zamiast plynac do
Tokyo.


Poprawka : "samobojstwo"

Po uran przyjechal sam Oppenheimer, przydal sie on pozniej  nad
Hiroshima!


Jemu chodzilo o dokumentacje. Sam tlenek ma zerowe zastosowanie. Zreszta to
byla polowa 1945. Wtedy juz bylo po pierwszych probach poligonowych bomby.

Bendin

Czy "Rudy" 102 to był T-34/85 ?


| dzialaly sily lekkie (glownie kutry torpedowe) rosyjskie i lotnictwo
| szturmowe, wiec nieprawdopodobne jest, aby w bialy dzien petaly sie tam
| jakies niemieckie niszczyciele.

Trzeba to  było Niemcom wczesniej powiedzieć...)
Obrone Gdanska wspieraly nie tylko niszczyciele ale i znacznie wieksze
okrety, lekkie i ciezkie krazowniki (m.in. Admiral Scheer). Rosjanie
generalnie mogli im nagwizdać. Nie mieli ciezkiej artylerii i nie umieli za
bardzo strzelac do okretów. Nie mieli wlasnych okretów porownywalnej klasy.
Nie mieli tez porzadnego lotnictwa morskiego, ktore sluzylo glownie jako
bombowe dalekiego zasiegu. Samoloty szturmowe przeciwko takiemu zespolowi
nie za wiele mogly zwojowac, oni tez sie nie uczyli atakowania okretów, raz
oberwal zdaje sie Prinz Eugen podobno bombą ppanc. 220 kg ale bez wiekszego
efektu. A wiekszych bomb Il-2 nie zabieral.


ZTCC (z tego, co czytalem) te okrety dzialaly glownie w nocy (dosc
dlugiej), za dnia wycofujac sie pod Hel. Poza tym chcialbym zwrocic uwage,
ze obrona Gdanska obrona Gdanska, a tutaj prowadzili natarcie spod
Wejherowa w strone Kepy Oksywskiej (zreszta omijajac obszar umocnien
niemieckich dzieki planom dostarczonym przez harcerzy Cylkowskiego).
Granizon (niemiecki) na Helu byl odciety, akcja ewakuacyjna zasadniczo juz
nie byla prowadzona. Z Babich Dolow/Oksywia tez nie prowadzono ewakuacji,
obrona niemiecka zwijala sie w strone Gdanska od wschodu.

Flota niemiecka w okolicach Helu operowala jeszcze do maja 1945.

Wojska Ladowe 1939r

Tak przeglądnąłem ten wątek i doszedłem do wniosku, że cała ta dyskusja nie
ma większego sensu. Opierając się na życzeniach, to może zastanówmy się od
razu, co by było, gdyby Polska zacisnęła pasa i wyprodukowała przed 1939
roku bombę atomową. Podejrzewam, że skoro było to możliwe w 1945 roku, więc
pewnie kilka lat wcześniej też by się dało. Jakby się za to wziąć uczciwie w
1920 roku.

Natomiast rozsądnie, to można co najwyżej zastanawiać się nad sensownością
rozdysponowania posiadanych już środków. A więc na przykład, czy lepiej było
kupować duże okręty wojenne, które jak się później okazało nie były w stanie
sprostać zadaniom, a nie lepiej było za te pieniądze na przykąłd zakupić
kilkanaście kutrów torpedowych. Takie kutry pewnie trudniej by było Niemcom
zniszczyć, a na Zatoce Gdańskiej mogły ewentualnie odnieść jakieś
zwycięstwo. Podobnie z okrętami podwodnymi, czy były nam potrzebne duże?
Analogiczne rozważania można prowadzić i w innych dziedzinach uzbrojenia.
Ale pole do manewru wyznaczają możliwe do uzyskania środki finansowe, a nie
jakieś wzięte z sufitu pragnienia. No bo oczywiste jest, że jakbyśmy mieli
1.000 czołgów T-34, to byśmy Niemców rozjechali na gąsienicach.

najmadrzejsze

| A jak w tym kontekście plasujesz AD-1? Czy z końcem wojny Amerykanie
| uaktualnili koncepcję samolotu wsparcia bezpośredniego, czy Skyraider
| powstał niejako "z rozpędu" lat wojennych? Bo jakoś różnił się czy to od
| maszyn dedykowanych w typie Iła-2, czy od samolotów typu P-47...?

Skyraider to samolot marynarki wojennej, oni tam mieli specyficzne
wymagania, nie zawsze latwe do spelnienia przez mysliwce - np.
wielogodzinne patrole ZOP czy w ogóle dlugie misje nad morzem, ktore dla
jednomiejscowego mysliwca sa dosyc uciazliwe...


Opracowany w czasie wojny AD-1 (BT2D-1) Skyraider (oblot w marcu 1945),
w chwili powstania był chyba jednym z ostatnich, jeśli nie ostatnim,
bombowcem nurkującym. Na bokach kadłuba miał wielkie hamulce aerodynamiczne
do tego celu. Został zaprojektowany przez Eda Heinemanna jako alternatywa
nieudanego (z winy wymagań zamawiającego) pokładowego bombowca nurkującego
BTD, mającego z kolei zastapić Helldivery. Nawiasem mówiąc, Sandy powstawał
równocześnie z dwoma innymi wielkimi jednomiejscowymi i jednosilnikowymi
pokładowymi samolotami dalekiego zasięgu US Navy, budowanymi według
wojennych wymagań: torpedowym Martin AM-1 (XBTM-1) Mauler i
myśliwsko-bombowym Boeing XF8B. W międzyczasie jednak wojna się skończyła, a
wraz z nią potrzeba bombardowania japońskich okrętów z lotu nurkowego.
Skyraidera uratowała jego elastyczność i uniwersalność. Dzięki temu w
dwadzieścia parę lat później kończył karierę latając po krzakach i
odganiając Wietnamczyków od zestrzelonych pilotów.

Radar F-22A i pocisk RAM

Rzecz w tym ze zwlaszcza "male" karabiny mozna bylo latwo zalozyc i
zdemontowac w ciagu paru godzin czy minut wiec chyba umieszczanie ich w
spisach uznano za niecelowe. Duze karabiny byly jednak skuteczne,
zwlaszcza
np. przeciw kamikaze ktorzy musieli dotrzec bardzo blisko :) celu


Trochę historii:
1.) Lotniskowiec Enterprise; uzbrojenie przeciwlotnicze; stan na rok 1938:
    8x 127mm, 4x wielolufowe działka 28mm, 24x WKM 12,7mm
    stan na rok 1945:
    8x 127 mm, 11x4 + 5x2 działka 40 mm, 32x 20 mm
2.) Inny przykład- krążownik Indianapolis:
    Cytat z Profili morskich:"Zrozumiano, że amerykańskie ciężkie okręty nie
są przystosowane do odpierania zmasowanych ataków lotniczych (....) Zdjęto z
okrętu wszytkie karabiny maszynowe kal. 12,7 mm a w ich miejsce
zainstalowano 12 działek kal. 20 mm firmy Oerlikon."- tak było już w 1942
roku. Stan uzbrojenia w 1944 roku wyglądał tak:
    9x203 mm
    8x127 mm
    24x40mm
    12x20mm
    I gdzie tu karabiny.
Przykładów i cytatów możnaby mnożyć.
Pozdrawiam
SWORDFISH

Skuteczność okrętowej art. plot. w II w.ś.

Podobnie jest ze skutecznością artylerii plot, wiele ataków
przeprowadzano bezkarnie ale część kończyła się dużymi stratami wśród
samolotów.
Pod koniec wojny art. plot. robiła rzeź wśród kamikadze.


Ale tutaj akurat powodem było masowe zastosowanie radiozapalników w amunicji
nawet najmniejszych (20 mm o ile pamietam) kalibrów. Skuteczność w stosunku do
pierwotnie stosowanych zapalników nastawnych wzrostła po prostu szokowo, zaś
Amerykanie w 1945 produkowali już je w setkach tysięcy sztuk...
No i nie bez znaczeni abyło także stopniuwe nasycanie okrętów uzbrojeniem
przeciwlotniczym - zobacz ile działek plot miała np. Iowa w 1941, a ile -
1945...
ALAMO

Lenino - Katyń dla szeregowców

Ps: skoro piszesz o "Hekatombie" to dowiedz się kto to był i gdzie zginąl
najmłodszy 14 krotnie ranny pułkownik armi Niemieckiej, ranny zresztą po
raz 15
i 16. Jakie straty jego pułk poniósł w ciągu dwóch dni walk. Gdzie po obu
stronach padło pół miliona ludzi a rannych nikt nie zliczył, gdzie sami
niemieccy weterani stalingradu nazwali to piekłem ......., gorszym niż
stalingrad. Gdzie w lądowej bitwie udział brały ciężkie niemieckie okręty
wojenne. A o której to bitwie tak mało się pisze i tak mało się pamięta.


Czyżby szturm Gdańska w styczniu 1945 ?

Nietypowe śmierci na wojnie

T-34-85 wyciągnięty z pod warstwy błota po chyba ponad 20 latach -
obsunęło się zbocze i zasypało czołg razem z załogą.
U-1206 - zatopiony przez brytyjskie samoloty po tym jak musiał się
wynurzyć w wyniku awarii kingstona (okrętowego WC) 14.04.1945 na Morzu
Północnym. 4 zabitych, 46 uratowanych. Jeden z marynarzy niewłaściwie
obsługiwał kingston w zanurzeniu (błąd w kolejności otwierania zaworów),
co doprowadziło do awarii i przecieku, zmusiło okręt do wynurzenia.

Rosyjskie dno

Hej






ciach zalosne

Nic rakietowego nie mieli, chyba jednak zamierzali cos z tym zrobic -


:)))) no nie...troche mieli... kupe takiej artylerii a la mozdzierze,
naprawde mase, to byly takie stromotorowe bronie czesto konstruowane na
bazie niewybuchów duzego kalibru, o zasiegu w granicach 2 km. Uzywali tego
m. in  na Okinawie i wczesniej na innych wyspach chyba tez. Pracowali nad
kierowaną rakietą plot. Funryu i serią pocisków powietrze - ziemia I-Go
Oka 11 tez miala naped rakietowy...
Chyba jeszcze byl klon Bazooki w przygotowaniu

To tak z pamieci, moze jeszcze cos by sie wyszperalo

bodajze w 1945 Niemcy dowiezli im plany broni rakietowej okretem
podwodnym (jak on tam doplynal - pojecia nie mam).


Pod wodą :) ?
Przywiozl miedzy innymi plany Me-163 Komet i silnik chyba, Japonczycy
zbudowali klona, który najpierw eksplodowal pare razy w czasie prob
naziemnych a potem w czasie oblotu z napedem (w locie bez napedu chyba
wczesniej sie rozbil)...
Nie mozna im odmowic determinacji godnej samurajów

Rosyjskie dno

| bodajze w 1945 Niemcy dowiezli im plany broni rakietowej okretem
| podwodnym (jak on tam doplynal - pojecia nie mam).

Pod wodą :) ?


Caly czas nie moogl, a Amerykanie topili przeciez wtedy juz wszystko
(malo co zostalo), pierscien okrazenia zamkniety, blokada wlasciwie
absolutna - to musial byc niezly wyczyn.

Niemcy tchórzą, a TY ??

| ROTFL. innymi slowy w ramch realizacji zobowiazan sojuszniczych
| mieli sie pchac w wojne ze zwiazkiem radzieckim olewajac spacy-
| fikowana europe. gratuluje idealistycznego podejscia do swiata.
| tak trzymac. twoje uczelnie beda z ciebie dumne.

| Nic nie moowie, ale w 1945 samych amerykanskich zolnierzy bylo 2
| razy wiecej niz sowieckich ogoolem (oraz posiadali jako jedyni na
| swiecie bron jadrowa).

niezbyt imponujace ilosci. znaczenie strategiczne znikome.


ABSOLUTNY brak ryzyka wojny atomowej (w czasie wojny koreanskiej takowe juz
bylo). Poza tym na taka Moskwe starczyloby, i Stalin o tym wiedzial.

| W kwestii wyszkolenia i sprzetu bez poroownania lepsi (chociaz taki
| JSIII miazdzyl wszystko na swiecie). Poza tym, w Korei pare lat
| poozniej sie zaangazowali (po totalnej demobilizacji i zniszczeniu
| wiekszosci sprzetu wojennego!).

mieli nowy sprzet itd.


Tylko samoloty (gorsze od radzieckich). Jeez, oni w miedzyczasie zezlomowali
wiekszosc czolgoow, a okrety uzywali w celu cwiczebnych celoow przy proobach
jadrowych!!! A armie ograniczyli bodajze 4-krotnie, zostalo tylko lotnictwo
i sily strategiczne, na wypadek wlasnie wojny jadrowej... W Korei byla
totalna improwizacja, nie mogli zniszczyc kilkudziesieciu T-34 na poczatku.

jedna rzecz - skad musieliby ciagnac zaopatrzenie? co mieliby zrobic ze
zdewastowana europa ktora nalezalo wyzywic?


Niemcoow spokojnie mogli olac, Ruscy nie mieli floty podwodnej zeby odciac
Europe od dostaw z zewnatrz.

Niemcy tchórzą, a TY ??

| Tak. Amerykanoow bylo 10mln (oba fronty), Niemcoow 7mln, Ros-
| jan tylko 5 mln.

| Gdzie teraz podajÂą takie bzdury - w szkole? Armia Radziecka w
| czerwcu 1945 liczyła 12,8 mln żołnierzy.

no to w koncu? bo nie mam zrudel by weryfikowac.


Skoro tak moowi, byc moze. Zolnierz radziecki to i tak mieso armatnie, nie
mozna go liczyc jak zolnierza Niemiec albo USA (vide: straty). Poza tym
gorsze (znacznie gorsze) wyszkolenie i wyposazenie (no, ruskie czolgi i
Sturmoviki na plus). Niech mu bedzie i 13 mln, nie zmienia to faktu nie
posiadania broni jadrowej, strategicznego lotnictwa bombowego ani skutecznej
floty (okrety podwodne, lotniskowce), za to kompletnie zniszczony,
wyizolowany kraj i formacje partyzanckie na wlasnym obszarze.

Pearl Harbor


Niedziela, ósma rano, środek pokoju i wolności...

Dowódca niszczyciela otwiera ogień, taranuje i obrzuca
BG okręt podwodny na podejściu do portu.
Dla mnie jest to przykładem tego, co znaczy słowo
_żołnierz_.
Znajdując się na stanowisku, nie zastanawia się, czy ktoś
mu robi dowcip, czy ktoś się bawi, czy to ćwiczenia - a każda
z tych ewentualności jest bardziej prawdopodobna od wybuchu wojny.

Czy w naszym WP znalazłby się ktoś taki (poza Frankiem Dolasem)?


W dawnym LWP dwoch dowodcow 6 PDPD - gen. Edwin Rozlubirski i gen.
Marian Zdrzalka. I ten (niestety nie znam nazwiska!) ktory w 1945 czy
1946 (w kazdym razie juz po wojnie) roku wygarnal z baterii haubic 122
do Czechow usilujacych robic "korekte" granicy.
W obecnym - pplk. Roman Polko.
To ci ktorzy skojarzyli mie sie natychmiast. Lista na pewno
niekompletna, zwlaszcza w odniesieniu do obecnego WP. Najprawdopodobniej
trzeba by na niej umiescic wszystkich (albo prawie wszystkich) dowodcow
batalionow 6 BDSz (Chmielu, jezeli to czytasz potwierdz lub zaprzecz!).

Michal

Sealion 1940: możliwości techniczne

*Aleksander Matuszak* ni au koto ha itsumo tanoshii

| Nie przeceniałbym uzbrojenia przeciwlotniczego okrętów. Kuantan
| pokazał że przeciwko samolotom okręty były niemal bezbronne.

W pełni popieram, to jest rok 40 i okręty mają stosunkowo słabą
obronę
plot. Fiji etc. i Bismarck. W 45 to już z daleka zestrzeliwali
kamikadze ale wiele jeszcze wody....


W 1945 osłonę przeciw samolotom japońskim zapewniały myśliwce
amerykańskie, okręty nadal były niemal bezbronne.
BTW Kamikaze, mimo strat, nieopierzenia, itd., okazali się bardzo
groźni i skuteczni ]:-D

Sealion 1940: możliwości techniczne

| W pełni popieram, to jest rok 40 i okręty mają stosunkowo słabą
obronę
| plot. Fiji etc. i Bismarck. W 45 to już z daleka zestrzeliwali
| kamikadze ale wiele jeszcze wody....

W 1945 osłonę przeciw samolotom japońskim zapewniały myśliwce
amerykańskie, okręty nadal były niemal bezbronne.
BTW Kamikaze, mimo strat, nieopierzenia, itd., okazali się bardzo
groźni i skuteczni ]:-D


A czy ktotkolwiek zainteresowal sie tym jakie starty poniosla RN podczas
Dynamo?
Kiedy to w warunkach calkowitego panowania Luftwaffe w powietrzu
niszczyciele wchodzily do portu, staly tam i zaladowane zolnierzami
plynely do Anglii.
Warunki byly o wile gorsze niz wszystko co mogliby przygotowac Niemcy
podczas inwazji.

W wyniku nalotow Luftwaffe RN stracila wtedy tylko 4 niszczyciele.

ALEX Lodzermensch, Tenno Heika Banzai ]:-D


Pozdrawiam
RAJ

Sealion 1940: możliwości techniczne


*Aleksander Matuszak* ni au koto ha itsumo tanoshii

| Nie przeceniałbym uzbrojenia przeciwlotniczego okrętów. Kuantan
|  pokazał że przeciwko samolotom okręty były niemal bezbronne.
| W pełni popieram, to jest rok 40 i okręty mają stosunkowo słabą
obronę
| plot. Fiji etc. i Bismarck. W 45 to już z daleka zestrzeliwali
| kamikadze ale wiele jeszcze wody....

W 1945 osłonę przeciw samolotom japońskim zapewniały myśliwce
amerykańskie, okręty nadal były niemal bezbronne. BTW Kamikaze,
mimo strat, nieopierzenia, itd., okazali się bardzo groźni i
skuteczni ]:-D


Trochę przesadzasz. Artyleria plot kierowana radarem i pociski z
zapalnikami zbliżeniowymi odegrały tu swoją rolę.

        max

sensacje XX wieku

Sprawdziłem tego USN Yorktown. Drugi Yorktown miał oznaczenie CV-10 i
wodowano go 15.04.1943, nie doznał zadnych uszkodzeń podczas wojny, a w
1973 stał się okrętem muzeum.



| "Amerykanski lotniskowiec Yorktown - wodowany w 1936 r. , sluzyl przez cala
| wojne. W 1945 uszkodzony na skutek samobojczego ataku kamikaze."

| ... ale bigosik - to co do cholery zatopili Japonczycy w koncowej fazie
| bitwy pod Midway ? (na pewno atrape)  To jakiego lotniskowca wrak wlasnie
| zlokalizowal slynny odkrywca wraka Titanica ?

No coz, po Yorktownie zatopionym pod Midway do sluzby wszedl kolejny
Yorktown (typu Essex) i to pewnie on zostal uszkodzony przez kamikaze. Ale
kto by tam zwracal uwage na takie malo istotne szczegoly... :)))
Woloszanski niewatpliwie ma autorytet u niezorientowanej czesci
spoleczenstwa, bo udaje, ze wie, co mowi. A niekiedy mowi straszne
glupoty. Ale w sumie moge mu to wybaczyc - w koncu chce uratowac moja
ukochana Blyskawice :)))). Jest taka piekna... No i trzeba przyznac, ze
Woloszanski jak malo kto potrafi przedstawic historie w interesujacy
sposob.

Okruch


Mala panika w Azji


| Cóż to jest wobec ogromu zniszczeń w DreÄ˝nie, 56 lat temu?
Nie przypominam sobie aby Drezno bylo terrorystycznie atakowane w czasie
pokoju.


W 1945 roku alianci dywanowymi nalotami zbombardowali Drezno niszcząc
wiele bezcennych zabytków i grzebiąc dziesiątki tysięcy ludzi, rannych
w szpitalach itepe. Ówcześnie w okolicach Drezna nie było żadnego
większego skupiska wojsk niemieckich. Sam Hitler zadawał sobie
pytanie, dlaczego nie zrzucono tych bomb nad Zalew Szczeciński, w
którym stacjonowało wtedy wiele okrętów Kriegsmarine.

Zreszta z fanatykami takimi jak mamy do czynienia teraz albo takimi z jakimi
USA mialo do czynienia w czasie II Wojny Swiatowej jedyna opcja jest zupelnie
ich zniszczenie.


Aha, czyli Drezno zbombardowali fanatycy bez rozkazu? Nie mam więcej
pytań, Wysoki Sądzie.

działania wojenne w europie w 1939-1940 oraz 1943-1945

1. jakie państwa stały się obiektem agresji Niemiec w kwietniu 1940r.?

2.jakie państwa stały sie ofiarami agresji niemiec hitlerowskich w maju i czerwcu 1940r?

3.jakie państwa zostały zaatakowane przez włochy w październiku 1940r.

4.jakie 3-kraje stały sie częścią ZSRR oficjalnie w sierpniu 1940r

5.jakie miasto na froncie wschodnim zasłynęło z ponad 900-dniowej obrony przed Niemcami?

6.jakie miasto uznawane jest za punkt zwrotny w walkach na froncie wschodnim?

7.gdzie to było:
-miejsce internowania od15 do 18 III 1939r polskiego okretu podwodnego ,,Orzeł''
-miejsce utworzenia rzadu polskiego na emigracji 39 wrzesnia 1939r
-miejcse masowych mordów na oficerach polskich w 1940r

8. gdzie to było:
----miejsce tragicznej smierci gen. Władysława Sikorskiego premiera rzadu polskiego na emigracji, w lipcu 1943r
----miejsce w którym rozpoczęła swój szlak bojowy 1 Dywizjia Piechoty im. T. Kościuszki w październiku 1943r
----miejsce walkdywizji Pancernej gen. stanisława Maczka w sierpniu 1944r
----miejsce walk Samodzielnej Brygady Spadochronowej gen. Sosabowskiego we wrześniu 1944r
----miejsce największej w czasie IIwojny światowej bitwy pancernej
----miejsce w którym 2 Korpus gen. Andersa przełamał linię Gustawa w maju 1944r

9.Miejsce gdzie zaczęła się operacja Overlord?

10.gdzie w 2 miejscach odbyły się konferencję Wielkiej Trójki w lutym oraz na przełomie lipca i sierpnia 1945r.

Zdjęcia z mojej kolekcji.. przed i po wojenne...

To zdjęcie z dźwigiem może być nawet z początku kwietnia 1945 - wtedy w Gdańsku był Bierut (bodajże 8 kwietnia?) i są zdjęcia, jak ogląda zdobyte okręty podwodne. Być może ludzie widoczni na zdjęciu to właśnie ta delegacja. Potem Polaków do stoczni (poza jeńcami wykorzystywanymi przez Sowietów jako siła robocza) raczej nie wpuszczano, aż do 26 lipca.

Zdjęcie hydroplanu - moim zdaniem to nie powinno być w Gdańsku. Motława jest chyba za wąska. Jedyne informacje o lądowaniach dużych pasażerskich hydroplanów, jakie napotkałem, mówią o lądowisku w Górkach (Neufähr).

Aha, zdjęcie skanuj0015.jpg (widać elektrownię na Ołowiance i Spichrz Królewski) jest odwrócone.

W środę mijają 63 lata od zatonięcia "Gusloffa"

zatopienie transportowca wiozacego wyszkolonych w Gottenhafen marynarzy na U - boty czekajace na obsadę w portach Morza Północnego przyczynił sie do mniejszych strat aliantów na froncie zachodnim. Dzięki ich eliminacji przeżyło wojne wielu Naszych Wspaniałych Żołnierzy walczacych miedzy ninnymi w dywizji genarała Maczka i szybciej zostały wyzwolone obozy koncetracyjne w zachodniej strefie III rzeszy gdzie więzieni byli Powstańcy Warszawscy. Wyjście na alinckie trasy zaopatrzenowe U - botów załamał był system logistyczny. W kwietniu 1945 r. Kriegsmarina miała ponad 400 okrętów podwodnych.

Lotniskowce

Jest już 5 lotniskowców w USA udostępnionych jako muzea. Najbardziej zapamiętałem USS Lexington w Corpus Christie w Texasie, koło którego mieszkaliśmy. Wielkość tej pływającej wyspy robi niesamowite wrażenie, człowiek czuje się jak mrówka. Bardzo to zasłużony okręt w bitwach dokoła świata.

http://www.usslexington.com/

W San Diego, Kalifornia spoczywa USS Midway, który wodowany we wrześniu 1945 roku był przez 10 lat największym okrętem w świecie.

http://www.davidpride.com/Aviation/Midway_Main.htm

A to z rosyjskiego źródła opis nowego muzeum USS John F. Kennedy, który niedawno was mothballed (dosł. został naftalinowany) - przeszedł na konserwację/emeryturę. Rosjanie mylą się pisząc o tylko trzech ameryk. muzeach lotniskowców. To będzie już chyba szóste.

http://www.travelforlife.ru/p122/l181/index.html

U-boot znaleziony!

Duńscy nurkowie odkryli wrak hitlerowskiego okrętu

Ekipa czterech duńskich płetwonurków odkryła wrak prawdopodobnie ostatniego zatopionego podczas II wojny światowej hitlerowskiego okrętu podwodnego.

Duńscy nurkowie nie chcą podać położenia okrętu z obawy przed rozkradzeniem wraku (fot. arch.)

Jak podała w niedzielę duńska agencja prasowa Ritzau, okręt, oznaczony symbolem U-2359, leży na dnie cieśniny Kattegat między wyspą Laeseo a duńskim brzegiem. Jednostka była poszukiwana przez nurków od lat 1950.; została zatopiona 2 maja 1945 r. przez lotnictwo brytyjskie podczas próby przedostania się z Niemiec do Norwegii. Cała załoga zginęła.

Allan Greisen, jeden z odkrywców wraku, odmówił określenia jego dokładnego położenia.

– Nie chcielibyśmy, aby został rozkradziony, bo jest w takim stanie, że może uda się go wydobyć z myślą o muzeum – wyjaśnił.

Ten sam czteroosobowy zespół płetwonurków w minionych latach odnalazł w pobliżu duńskiego wybrzeża wrak U-534, innego hitlerowskiego okrętu podwodnego.

Kattegat to jedna z Cieśnin Duńskich, między Danią (Półwyspem Jutlandzkim) a Szwecją (Półwyspem Skandynawskim). Kattegat połączony jest z Bałtykiem przez cieśninę Sund, a z Morzem Północnym przez Skagerrak i Limfjord. (PAP)

Super Model numer 18

Jest już od dzisiaj w sprzedaży najnowszy Super Model numer 18.


Dla zainteresowanych spis treści:
II Multimedialny Konkurs Modelarski
Nowości
Recenzje
- Retro Ferrari 275P 1:24
- F-16 C/D Polish Jastrzabs 1:32 i 1:72
- Me 262 A-1a Academy 1:72
- JAS-39D Gripen Eduard 1:48
- SD.Kfz.251/7 Dragon 1:35
- Mörser Karl Gerät 040/041 Hobby Boss 1:72
Samoloty z szachownicą
- BŻ-4 Żuk 1:72
- RWD 5 1:72
Samoloty
- Savoia Marchetti 1:72
- F6F-3 Hellcat 1:48
Dioramy
- An-2 1:72
- Czechy 1945 1:35
Pojazdy
- Działo 155 mm Long Tom 1:35
- T-55A 1:35
- Panter Ausf.G 1:35
Okręty
- La Reale de France cz.2 1:75
ABC Modelarstwa
- Gdzie na wakacje?
- Zwycięski rejs do Karlskrony
- Tabela barw Grecji
Wystawy
- Mosonmagyarovar 2008
- Żywiec 2008

[W] BARV

Andrzeju, zdjęcia BARVa z British Pathe nie zostały zrobione podczas lądowania w Normandii. Pochodzą z ćwiczeń jakie odbyły się w Eastney, Hampshire. Niestety film nie jest datowany. Na innych klatkach widoczne są Sextony (w tym jeden bez armaty - prawdopodobnie OP) oraz Sherman DD "GRIMSBY" z oznaczeniem 79 DPanc na wieży. Widać też trybunę z oficerami - obserwatorami ćwiczeń. I tu jest problem, bo 79 DPanc została rozwiązana w 1945 roku, natomiast istnieje inny film z tych samych ćwiczeń z widocznymi Shermanami DD (GRIMSBY i GOSP???- jeden z nich ma numer T148171DD, oba z oznaczeniami 79 DPanc) lecz datowany na 6.10.1949. Co ciekawe jest tam też widoczny BARV ze zdjęć które zamieściłeś w pierwszym poście. Stoi sobie we wnętrzu okrętu desantowego o numerze ADC 1204. Zdjęcie podeślę mailem.
Ponadto kolor tego BARVa jest chyba zbyt ciemny jak na szary z RN.
Pozdrowienia
Witek

Memel

„Memel” (niemiecka nazwa Klajpedy) był małym statkiem o pojemności 1157 BRT, wybudowanym w 1925 roku. Podczas wojny służył w stacjonującej na Helu 24. Flotylli Okrętów Podwodnych i pełnił tam funkcje zaopatrzeniowca. Regularnie dostarczał U-bootom miny i torpedy. Pod koniec wojny jak większość niemieckich jednostek pływających wziął udział w operacji Hannibal. Miała ona na celu ewakuacje cywili oraz żołnierzy z okrążonych Prus Wschodnich na zachód, aby nie dostali się w ręce Armii Czerwonej. W swój ostatni rejs „Memel” wypłynął z Helu 30 stycznia1945 roku, w tym samym dniu co słynny „Wilhelm Gustloff”. Na jego pokładzie oprócz uchodźców znajdowało się również około 50 żołnierzy Wehrmachtu. „Memel” w eskorcie torpedowca „Panther” oraz kutra torpedowego TF-5 kierował się do Sassnitz, jednak ze względu na ciągle pogarszającą się pogodę i zalodzenie konwoó postanowił skryć sie w Świnoujsciu. W nocy z 30 na 31 stycznia 1945 na Zatoce Pomorskiej wszedł na minę, która stała się przyczyna jego szybkiego zatonięcia.
Głębokość maksymalna: 15 m
Ułożenie: leży na prawej burcie
Długość: 55 m
Max głębokość 14-15m
Położenie 12 Mm na północ od Świnoujscia


Kanonierka

Wrak, nazywany przez miejscowych „kanonierka”, znajduje się na północ od portu w Kołobrzegu, na głębokości 11 m.
Jest to niemiecki prom artyleryjski typu MFP (Marinef?hrprahm).
Okręty tego typu spełniały trzy podstawowe funkcje:
-Okrętu desantowego
-Okrętu minowego
-Okrętu wsparcia artyleryjskiego
Okręty te zaprojektowano z myślą o działaniach na Bałtyku, Morzu Śródziemnym i kanale La Manche.
Prom o prawdopodobnym oznaczeniu „F 193” zatopiony został w 1945 r po wejściu na minę ale równie dobrze przyczyną zatonięcia mogła być inna. Należał on do podserii AM, czyli promów artyleryjsko-minowych.
Długość-47m
Szerokość-8.5 m
Max głębokość-11m

O bombardowaniu USA w 1942 roku

9 września 1942 roku był to samolot Kugisho E14Y1, zaopatrzony w 2 bomby zapalające. Ponowny atak miał miejsce 20 września, również przy użyciu tego samego typu samolotu. Wybudowano 138 egzemplarzy tego samolotu. Atak na stan Oregon był przeprowadzony z okrętu I-25

Okręty, o których pisze Bruno, miały wziąć udział w ataku na śluzę Gaton (Kanał Panamski), ale się z tego wycofano. Kolejny plan dotyczył samobójczego ataku (plan Hikari), ale sierpień 1945 roku te plany zniweczył. Rozkaz dowództwa japońskiego wymusił zniszczenie samolotów M6A1 "Seiran", które miały być użyte w tej akcji.

broń biologiczna

W czasie II wojny światowej Japończycy zastosowali broń biologiczną. Na czele programu wojny bakteriologicznej stał lekarz wojsk lądowych, generał porucznik Shiro Ishii. Początkowo stosowano bomby biologiczne, by zatruć źródła wody pitnej - wycofujące się oddziały japońskie zanieczyszczały studnie kulturami bakterii tyfusu i cholery.
Zastosowano także "bombę morową" - zrzut pojemnika pełnego pcheł zarażonych dżumą. Te, aby przeżyć, poszukiwały nosicieli, a rolę tę doskonale spełniały szczury. W wyniku zastosowania tej broni pomiędzy rokiem 1942 a 1948 zmarło ponad 200 000 Chińczyków. Epidemię dżumy udało się opanować dopiero w 1948 roku.
Plany japońskie sięgały jednak znacznie dalej, aniżeli na terytorium chińskie. Planowano nawet transport zarażonych już szczurów na terytorium amerykańskie, przy pomocy wysokościowych balonów lub łodzi podwodnych. Miała to być także broń użyta w obronie wysp, ale jeden z okrętów podwodnych z taką bronią został zatopiony. Jeszcze w 1945 roku planowano zrzucenie "bomby morowej" na terytorium Stanów Zjednoczonych, wykorzystując samoloty startujące z łodzi podwodnych. Plan ataku wyznaczono na 22 września 1945 roku, ale wojna zakończyła się wcześniej.

Hołd ofiarom Gustloffa, Steubena i Goi

no nikt zdrowy na umysle nie twierdzi ze ruski okret pododny nie mial prawa strzelac do zzaciemnionego okretu no to jak by chcieli to wojne wygrac a ze byli tam cywile napewno ale ilu bylo tam zołnierzy i to wyszkolonych maranyrzy przygotowanych do obsadzenia nowych u-botów moze dzieki temu ze Gustlof zatonoł nie wyszlo w morze 1945 r ponad 40 nowoczesnych u-botów .Za tych co na morzu oprocz krigs marine !!!

II wojna światowa. Niemcy schowali w Ustce największy duński

"Perełeczko Złota" barki desantowe te okrągłą nadbudówką były z amerykańskiego demobilu, służyłem na nich w Ś-ciu, ale pierwsze okrety patrolowe z serii OP 302 były poniemieckie, w stocznich Schihau w Elblągu i Gdańsku pozostało jeszcze w 1945 torchę U-Botów to tez pamiętam

Anegdoty


którego autorem jest AdSR


| No cóz. Wojska niemieckie używały już w tym czasie celowników
| noktowizyjnych na podczerwień .A pomysł z oślepianiem użyli Rosjanie
| na znacznie większą skalę w trakcie startu ofensyswy znad Odry w
| kwietniu 1945. Tyle, że nie bawili się w czołg a użyli prawie 200
| reflektorów przeciwlotniczych......

Niestety, była mgła i oślepiali sami siebie, co próbowano zatuszować w
radzieckich kronikach wojennych.


Właśnie znalazłem świetną anegdotę w "Małych dniach wielkiej floty"
Pertka i myślę, że ten "wojskowy" wątek jest dla niej doskonałym
miejscem.

Podczas II WŚ większość polskiej floty stanowiły okręty wypożyczone
przez Anglików. Pewnego razu zaproponowali udostępnienie okrętu
podwodnego, który miał zastąpić zdezelowanego "Wilka" i przejąć jego
załogę. Jednak kapitan "Wilka" uważał, że to jeszcze dobry okręt, może
pływać, a zatem załogi nie chciał oddać. Paru oficerów zaczęło się
zastanawiać, jak rozwiązać problem i któryś stwierdził, że rozwiązanie
musi być takie, by "wilk był syty i owca cała". Zasiedli zatem nad
kartką podzieloną na dwie kolumny i zaczęli projektować podział
personelu na dwa okręty. Po czym wysłali rezultaty do dowództwa.
Dowództwo odpowiedziało, że owszem, akceptuje taki podział, ale na
nazwanie nowego okrętu "Owcą" się nie zgadza. :-)

P.S. Okręt został "Sokołem", ale i tak po części postawili na swoim,
bo gdy stocznia zapytała, jakie ma być godło nowego okrętu, wybrali
owieczkę. :-)

Problemik

Hi !!!!!!!!!!1

| | ciach
| 3. podania stanu floty podwodnej ZSRR w latach 1935-45?

| Na ten temat wiem tylko tyle:
| Od roku 1927 do 1945 zbudowano w ZSRR 228 okrętów podwodnych. Typy w
| kolejności chronologicznej: D (inaczej "Dekabrysta"), K, L, S, Szcz
(inaczej
| "Szczuka") i M. Z tego na Bałtyku w czasie wojny znajdowało się 65
okrętów
| wszystkich tych typów.
| Sorki, ale nic więcej nie mogę teraz znaleźć.

Oprócz tego co wymieniłeś były:
Typ A (rok bud. 18-22)


O typie A nie mogę znaleźć słowa - ile ich zbudowano i czy w okresie o który
chodzi Bendinowi były jeszcze jakieś na chodzie ??

Typ Ronis ('26)
Typ Kalev ('36)


Jak wiesz tych okrętów nie zbudowano ani w, ani dla dla ZSRS - ale fakt -
zapomniałem, że były chociaż te typu "Ronis" to raczej krótko.

Wg moich informacji tzn "IIWŚ na morzu" Lipińskiego

Typu L:   2
Typu Kalev:  1
Typu M (wcześniejszy): 24
Typu Szcz: 20
Typu D: 1
Typu P: 1
Typu K: 11
Typu S: 14
Typu M (późniejszy): 6

Proste dodawanie i wychodzi... 80! Czyli więcej niż podałeś. Parę zostało
zatopionych, tak więc liczba sowieckich OP na Bałtyku musiała być większa
niż podałeś. Z jakiego źródła korzystałeś? Takie różnica to więcej niż
"błąd
pomiarowy"...


No więc jest tak: przede wszystkim źródłem jest "II WŚ na Bałtyku" E.
Kosiarz, po drugie "Podwodne tragedie" Osipowa i spółki (zresztą w tej
książce autorzy niemożliwie najeżdżają na sposób użycia radzieckich OP

Flota Bałtycka posiadała podczas II WŚ 65 okrętów podwodnych.
Po drugie: podajesz, że okrętów typu "Kalev" było 1. Otóż tych jednostek
(ex - estońskich) było sztuk 2 (drugi nazywał się "Lembit"). Pominąłeś dwa
okręty typu "Ronis" (ex - łotewskich) - drugi nazywał się "Spidola".
Ja natomiast zapomniałem (w ogóle) o jednostkach typu P.

PS. Bendin prześle Ci te dane w weekend jak zeskanuje, dobrze?


OK, fajnie.

Pozdrowienia
Sailor
Zbliża się dziewiętnaste załamanie nerwowe.

transportowiec "Goya" ( ktoś pytał o szczegóły )

16 kwietnia 1945
Goya

Morze Bałtyckie, 24 mile na północ od Rozewia
Statek pasażerski (5 230 BRT), pływający przed wojną na trasie Hamburg-


Ameryka, od 1942 r. w Kriegsmarine jako okręt-cel i

zaopatrzeniowiec U-bootów. W 1945 r. wykorzystywany jako transportowiec,


uczestniczył w ewakuacji wojska i ludności cywilnej z Prus

Wschodnich do Rzeszy; w czterech rejsach statek szczęśliwie przewiózł 19 785


ludzi. W swym ostatnim rejsie Goya miał na pokładzie

żołnierzy z 35 regimentu pancernego i wielu uchodźców cywilnych, w sumie 6


385 osób. Wieczorem 16 kwietnia transportowiec został

wykryty przez sowiecki okręt podwodny L-3 (kmdr ppor. Włodzimierz Konowałow).


Co i tak nie zmienia faktu że ogromna większość (stawiam nawet na 90%)
transportów ewakuacyjnych Kriegsmarine docierała do celu czyli do Rzeszy.

zniszczyła go całkowicie. Goya zatonął w ciągu 4 minut. Okręty eskorty


zdołały wyłowić zaledwie 182 osoby (w tym 176 żołnierzy i 4

cywilów), reszta pasażerów zginęła. Za ten wątpliwy sukces Konowałow został


później odznaczony Orderem Bohatera Związku Sowieckiego.

Sukces niewątpliwy,bardziej wątpliwym było storpedowanie "General von Steuben"
który był oznakowany i rozświetlony znakami że jest statkiem szpitalnym. No ale
raczej w czasie wojny złamano tyle konwencji w tym zakresie że sie już nikt tym
nie przejmował.Gdyby to był radziecki statek szpitalny,ewentualny dowódca U-
boota nawet by sie nie zawahał strzelić salwą w jego kierunku

Pzdr

--
Marcin
============================
"Ojcze nasz" składa się z 56 słów,
Deklaracja Niepodległości - z 300,
a ostatnio ogłoszone rozporządzenie
rządu w sprawie cen jarzyn - z 26.911
słów.
Bill Widnall


--
Wysłano z serwisu OnetNiusy: http://niusy.onet.pl

Graf Zeppelin" - historia jedynego lotniskowca III Rzeszy

"...Na dobre w Szczecinie

Do marca dokańcza się tylko najniezbędniejsze prace. 21 kwietnia okręt
wypływa z Kilonii, by dwa dni później dotrzeć do Szczecina. Zostaje
zacumowany u ujścia Regalicy do jeziora Dąbie, gdzie jest na tyle płytko, że
ma pod kilem zaledwie pół metra wody.

Wywiad aliancki szybko lokalizuje miejsce pobytu lotniskowca i równie szybko
orientuje się, że prace na statku zostały wstrzymane. Ta obserwacja
powoduje, że okręt nie jest celem ataków lotniczych. Nie licząc
zdemontowania katapult lotniczych, które zostały wysłane do Włoch, jednostka
pozostaje nietknięta na kotwicowisku przez następne dwa lata. Zostaje wręcz
zapomniana. Z tego okresu pojawiają się tylko dwie wzmianki na jej temat.
Pierwsza to pomysł, by przerobić ją na okręt do transportu gumy z Japonii, a
druga, by stała się rodzajem pływających koszar dla oficerów Kriegsmarine.
Żaden z tych pomysłów nie jest realizowany. Nad statkiem, na którym służyć
miała ponaddwutysięczna załoga, trzyma pieczę kilkuosobowy zespół.

Ostatnia godzina lotniskowca wybija 25 kwietnia 1945 r. Gdy Armia Czerwona
staje u wrót Szczecina, zostają otwarte śluzy i kadłub "Grafa Zeppelina"
wypełnia się wodą. Okręt osiada bardzo płytko na dnie z niewielkim
przechyłem na rufę. Następnie specjalny 10-osobowy zespół przygotowuje go do
wysadzenia. Wewnątrz, głównie w okolicach maszynowni, zostaje umieszczona
duża ilość ładunków wybuchowych. Mimo protestów załogi zadanie musi być
wykonane - statek nie może się dostać w ręce wroga..."

http://www.fds.px.pl/pub.php?detail=1099825460.pub
 Calkiem ciekawa sprawa
juras

wrak- poszukuje informacji


Poszukuje informacji o wraku, który znajdował sie na wysokosci plazy w
Brzeznie jeszcze na poczatku lat 50-tych. .  Był to jakis niszczyciel
niemiecki. Pochodzil chyba z 44-45 roku, moze wczesniej, moze po jakims
bombardowaniu Gdanska. Obok niego lezala na brzegu barka. Dysponuje
zdjeciem  tego wraka z 49 -50 roku . Jesli ktos mialby pomysł, jak
poszukac o nim informacji, to by mnie tez ucieszyło. Ksiazki i siec
przeszukałam.
Basia


Basiu,

To idealne pytanie dla mnie :)
Nie przeszukałaś najważniejszej książki - Groenera - czyli encyklopedii
niemieckich okrętów wojennych od Bismarcka po zmobilizowane kutry rybackie.

Jakieś 3 lata temu natrafiłem na informację, że w dn. 23.03.1945., a więc na
2-3 dni przed zdobyciem odcinka Jelitkowo-Brzeźno przez Rosjan na plaży koło
Gdańska porzucono holowany ze stoczni Schichaua w Elblągu ukończony w ok. 70%
torpedowiec nowego typu "41", o oznaczeniu T-40.

Opis typu:
http://www.deutsche-kriegsschiffe.de/Schiffe/torpedoboote/typ-41.htm

http://www.german-
navy.de/kriegsmarine/ships/torpedoboats/flottentorpedoboot1941/index.html

http://www.german-
navy.de/kriegsmarine/ships/torpedoboats/flottentorpedoboot1941/tech.html

http://www.german-
navy.de/kriegsmarine/ships/torpedoboats/flottentorpedoboot1941/ships.html

Torpedowce z Elbląga:
http://www.webarchiv-server.de/pin/archiv02/1902ob39.htm
"...Hierbei lief "T 40" bei Danzig-BrĂśsen auf eine Untiefe und kam nicht mehr
frei. Daraufhin muĂźte der Torso gesprengt werden."

Pozdrawiam,
Michał Łałak

PSCiekawe zainteresowania! No i fotki suuuper, szukałem takich (z
prywatnego archiwum?). Kolejna jest w albumie "Początek i koniec, Gdańsk 1945-
1955", ale tylko fragment nadbudówki widać. Jeśli interesuje Cię więcej
takich spraw to pisz na priv. A artyleria nadbrzeżna i przeciwlotnicza?

wrak- poszukuje informacji

To idealne pytanie dla mnie :)
Nie przeszukałaś najważniejszej książki - Groenera - czyli
encyklopedii
niemieckich okrętów wojennych od Bismarcka po zmobilizowane kutry
rybackie.

Jakieś 3 lata temu natrafiłem na informację, że w dn. 23.03.1945., a
więc na
2-3 dni przed zdobyciem odcinka Jelitkowo-Brzeźno przez Rosjan na
plaży koło
Gdańska porzucono holowany ze stoczni Schichaua w Elblągu ukończony w
ok. 70%
torpedowiec nowego typu "41", o oznaczeniu T-40.
Pozdrawiam,
Michał Łałak


Pięknie Ci dziękuję za rozwiązanie mojej zagadki. Jestem ukontentowana.

PSCiekawe zainteresowania!


 Nie wiem czy zainteresowania:) Poszłam pewnym tropem z G.Grassa "Kot i
mysz",  myslałam ze na zdjeciach jest trałowiec "Rybitwa"- po
sparawdzeniu wygladu-okazalo sie ze to nie to. Potem dostałam te fotki
od fotografa tego wraka i tak udało sie rozwiazac zagadke:)
No i fotki suuuper, szukałem takich (z

prywatnego archiwum?).


Z prywatnego archiwum z 49-50 roku. Opowiadal, ze 10 lat pozniej juz nie
było tego wraka tam.

Kolejna jest w albumie "Początek i koniec, Gdańsk 1945-

1955", ale tylko fragment nadbudówki widać. Jeśli interesuje Cię
więcej
takich spraw to pisz na priv. A artyleria nadbrzeżna i


przeciwlotnicza?

Nie , nie jestem znawcą okrętów wojennych ani uzbrojenia, ot zwykłym
ciekawskim człowiekiem. Mam troche doczynienia z historią.A  losami
Gdańska jestem zainteresowana,  mimo ze jestem z urodzenia krakowianką.

Jeszcze raz pieknie Ci dziekuje i wszystkim , ktorzy mi pomogli w
rozwikłaniu zagadki.

Basia

--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -


http://www.gazeta.pl/usenet/

podwodniacy i zbrodnie na morzu.

Hallo!

Czytam od pewnego czasu ksiazki o dzialaniach flot podwodnych w II WS.
Denitza skazano w Norymberdze na 10 lat za zbrodnie na morzu.


Doenitz zostal w 3 punktach oskarzony;
1. spisek przeciwko Pokojowi
2. zbrodnie przeciwko Pokojowi
3. zbrodnie przeciw prawu wojennemu

ad 1. W tym punkcie zostal uniewinniony
ad 2. Ten Punkt opieral sie na tak zwanym "Londynskim Statucie" (notabene
uchwalonym przez aliantow), ktory przewidywal oskarzenie za
- planowanie
- przygotowywanie
- rozpetanie
- prowadzenie (!!!)
tzw. wojny agresywnej.
Admiral Doenitz zostal skazany "jedynie" za prowadzenie agresywnej wojny.
Jako zolnierz nie mial zbyt wielkiej swobody wyboru.
ad 3. W uzasadnieniu wyroku wymieniono 3 punkty;
- Nie doprowadzenie do uniewaznienia (!) rozkazu Hitlera dotyczacego
traktowania komandosow brytyjskich (tzw. Kommando-Befehl). Rozkaz ten
zmuszal jednostki Wehrmachtu do oddawania wzietych do niewoli komandosow w
rece SD.
- Zatrudnienie w stoczniach Kriegsmarine wiezniow obozow koncentracyjnych.
- Admiral Doenitz odwiodl wprawdzie Hitlera od wystapienia z Kowencji
Genewskiej na wiosne 1945 ale wedlug sedziow "myslal" o naruszeniu tejze
Konwencji bez jej wypowiedzenia!

Z tego co
czytalem, zarzuty jakie mu stawiano dotyczyly dowodcow wszystkich flot
podwodnych bioracych udzial w II WS. Amerykanie zatapiali statki
radzieckie,
okrety szpitalne, rozwalali z broni maszynowej japonskich rozbitkow. S-13
posłał na dno Gustloffa z kilkoma tysiacami ludzi. Poszukuje informacji,
czy
ktos jeszcze zostal skazany poza Denitzem za zbrodnie na morzu. W
Norymberdze oskarzano tylko przegranych. Czy sadzono jeszcze kogoś?


Jedynymi skazanymi (17.10.1945 w Hamburgu) byli czlonkowie zalogi U-852 za
strzelanie do plywajacej w morzu zalogi zatopionego parowca "Peleus";
dowodca Heinz-Wilhelm Eck, IIWO Hoffman i lekarz Weisspfennig.

Pozdrowienia

Lothar

Kriegsmarine na Pacyfiku

| no a co oni tam az robili? ledwo sobie radzili na atlantyku i az tam
sie
| pchali to jakis absurd!

|                                                 labas

| ROTFL

Cześć!

Nie ma co się turlać... Ja nie uważam, co prawda grupy dyskusyjnej
za źródło wiedzy na poziomie szkoły podstawowej, no ale co tam...

Nie jest prawdą, że hitlerowska marynarka, w czasie IIWW nie
radziła sobie na Atlantyku. Skąd masz takie informacje?
Przecież mało co nie udusili Wielkiej Brytanii. Jeszcze w styczniu
1945(!) roku Churchill i jego sztab byli ciężko wystraszeni
możliwością podjęcia nowej ofensywy podwodnej przez
hitlerowców. Przeczytaj jego pamiętniki. Jest o tym także
w innych źródłach.

Użycie krążowników pomocniczych nie było żadnym absurdem.
Były to możliwie duże i szybkie statki handlowe uzbrojone
w kilka dział (dobrze zamaskowane) i broń minową. Ich
zadaniem było topienie lub zajmowanie statków handlowych
i okretów transportowych należących do aliantów. Czasami,
w przypadku szczególnie cennego ładunku, przeładowywano
go do ładowni krążownika pomocniczego. Dodatkowym
zadaniem było stawianie min na podejściach do portów oraz
zbieranie i przekazywanie informacji wywiadowczych. Takie
były podstawowe cele całej operacji.

O taktyce i skutkach możesz natomiast poczytać
w literaturze wymienionej w poprzednich postach.

Pozdrowienia. Krzysztof.

Jak to? Przeciez wiem ze mieli spora przewage na Atlantyku w poczatku


wojny no ale jakie korzysci mogl miec Hitler z wyslania na Pacyfik
krazownika. Moim zdaniem ten sam krazownik zatopilby duzo wiecej i pomoglby
duzo bardziej na Atlantyku, a juz na pewno mialoby to wiekszy wplyw na wojne
powiedzmy w 40 roku kiedy Anglicy ledwo co dostawali z tych transportow
transatlantyckich. Kazdy transport to powiedzmy samolot mniej (moze przesada
ale nie w tym rzecz) to duza strata dla Churchilla, a na Pacyfiku co on tam
mial do roboty w tym czasie?

                                        labas

sowiecki lotniskowiec z 1938 roku

   Witam wszystkich!

| Dziękuję .Wiem gdzie szukać.
| Norbert Haładaj

Poczekaj jeszcze.
Lada dzień powinien odezwać się Maciek Orzeszko.
Dzis powinien wrócić do domu:)


    Wrocilem juz 3 dni temu :))))

Wyjasni sprawę do końca.
(mnie sie obiło o uszy, że jednak cósik budowali?)


    A i owszem, w okresie miedzywojennym mieli kilka pomyslow na budowe
lotniskowca. Sprawa jest pokrotce opisana w "Lotniskowcach II WS" W.
Zalewskiego (Wyd. Lampart). Problem wracal kilkakrotnie w okresie
miedzywojennym i raczej mial charakter studiow teoretycznych. Nie pamietam
szczegolow, zdaje sie, ze mowa byla o rozpoczeciu budowy w latach 1942-43,
ale cala sprawa nie miala chyba zbyt wysokiego priorytetu - swoistym fiolem
Stalina jesli chodzi o uzbrojenie Floty ZSRS byly przede wszystkim wielkie
okrety artyleryjskie (pancerniki typu Sowietskij Sojuz, krazowniki liniowe
typu Kronsztadt i lekkie typu Czapajew), ktorych budowa pochlonela tuz przed
wybuchem wojny w 1941 calosc mocy sowieckiego przemyslu stoczniowego
(wszystkie duze pochylnie). W latach 30-tych istnial w ZSRS pomysl
zamowienia w USA pancernika-hybrydy z pokladem startowym, a takze przebudowy
kadlubow roznych okretow, np. wypalonego pancernika Poltawa czy
nieukonczonego krazownika liniowego Izmail - wszystko pozostalo w sferze
gdybologii. Przed wojna w kazdym razie nie bylo w ZSRS zadnego lotniskowca i
raczej nie zanosilo sie, aby w krotce mial powstac. Pierwsza jednostka tej
klasy w Wojenno-Morskom Flocie byl nieukonczony niemiecki Graff Zeppelin,
zdobyty w kwietniu 1945 w Swinoujsciu. Okret zostal zaladowany niewiarygodna
iloscia roznorakiego trofiejnego sprzetu (czolgi, samochody, lokomotywy
itp.) upchnietego glownie na gornym pokladzie startowym i przewrocil sie w
drodze do ZSRS, po czym zatonal. Pozdrawiam

   Maciej Stanislaw Orzeszko

Czy "Rudy" 102 to był T-34/85 ?


| Na pierwszy rzut oka Ił 10 od Ił 2 m 3  różni się
| kształtem owiewki kabiny strzelca. Ił 2 ma "podciętą z tyłu" a Ił 10
| zaokrągloną. Z kolei Ił 2 (bez strzelca) ma ściątą z tyłu owiewkę.
| Poza tym wszystkie wersje Ił 2 mają widocny garb na nosie (od kabiny do
| mniej więcej połowy odległości do śmigła), Ił 10 nie.

No tak, te owiewki kabiny mnie przekonują. Choć na nie nie bardzo zwracałam
uwagę bo zakładałam że przy obudowywaniu kabiny blachą (do pomnika) coś tam
mogli przerobić po swojemu. Tym bardziej że do dzisiaj nie wiedzialam o
istnieniu Iłów 10. Ale teraz wiem :-D
Ale czy te Iły tam walczyły? Bo mi wychodzi że nie? Choć jedno zdanie w
jednej ksiązce to trochę za mało.


Nie wiem. Jedyne co znalezłem to informację o użyciu Ił 10  prze zkilka
radzieckich pułków szturmowców wiosną 1945 roku, niestety bez podania
miejsca. Źródło - Tadeusz Królikiewicz "Samolot szturmowy Ił-10".

| a kwiatki gdzie?

| Jak będziesz kiedyś w Krakowie to wpadnij - bedą czekać!

Och jak miło - zamrugała zalotnie oczkami ;-)

Zauważyłam na Twojej stronie, że byłeś na Krymie.


Nie byłem, brat był, zdjęcia są jego autorstwa. Te z rejonu przełęczy
Dukielskiej też, reszta już moja.

Też byłam, miło wspominam i...
I mam jedną fotkę z jakimś okrętem (ukraińska bandera) w Sewastopolu. Piszę
"jakimś" bo na marynarce to się już zupełnie nie wyznaję. Jak chcesz to mogę
podesłać na priva.


Podeślij, moge dać na stronę jeżeli chcesz, są szanse że uda się
zidentyfikować.

Michał

jestem PRZECIW HUCZNYM obchodom POWS WARSZAWSKIEGO !!!!

| pps; BTW jestem przygotowany na ostra krytyke osob wychowanych w
mentalnosci
| loserow i przegranych

W twoim przypadku trudno nawet mówić o mentalności.
Znasz takie powiedzenie 'Walcząc o przyszłość narodu trzeba się oprzeć o
jego groby'


ale wazne aby to groby przyniosly jakis efekt pozywtny, niestety pow
warszawskie po niepotrzebna porazka, tysiace ludzi zginelo na marne, a sami
polscy historycy przyznaja, ze niepotrzebnie zginal wtedy kwiat polskiej
intelignecji, dzieki czemy Ruskie mialy ulatione zadanie w podbiciu Polski
po 1945

'Żaden eksperyment nie jest w pełni nieudany - może co najwyżej służyć
jako
przykład negatywny'

Rosjanie maja Stalingrad.


przyklad zupelnie nie jest trafiony

Amerykanie mają Alamo.


a wiesz ze wtedy Texas byl niepodleglym panstwem? wiec to nie amerykanie tam
walczyli

zreszta slyszales aby kiedykolwiek Amerykanie swietowali tak uroczyscie na
caly kraj rocznice

a slyszlaes aby w US Navy plywal jakis lotniskowiec USS Alamo ?
bo ja slyszalem o USS Saratoga, Yorktown .... ale o USS Alamo?

lub inny okret  w klasie okretow ofensywnych? bo ja tu widze tylko jakas
baze plywajaca
http://navysite.de/ships/lsd33.htm

zreszta gdzie tam lokalna potyczka 180 zolnierzy ma sie rownac powstaniu w
ktorym bralo kilka setek tysiecy ludzi

przyklad zupelnie nie jest trafiony

Francuzi mają Verdun, Dien Bien Phu....


Armia Francuska praktycznie od Napoleona I nie ma zdolnosci bojowej, a za
francuskie qurwy wlaczy Legia Cudzozmienska

My mamy Warszawę.


szkoda, ale mam nadzieje ze mentalnosc looserow juz wkrotce sama sie
wyroguje,
ja bym wolal swietowac w tak dostojny i powazny sposob na cala polske
zamiast pow warszawskie to rocznice POW WIELKOPOLSKIEGO lub III pow
SLASKIEGO

Dary z Ameryki


| Jak daja a nas nie stac na nowe to trzeba brac z pocalowaniem
reki.Marcin B.
1. Jak panstwo moze byc bogate i potezne gdy pijane wyrostki blokuja drogi
 a
policja boi sie ruszyc palcem
2. Tak naprawde to przeciw komu sie mamy zbroic? Przeciwko Rosji?? Jesli
armia rosyjska jest taka jak pisze alamo to i tak przegralibysmy po
tygodniu
jesli taka jak pisze ja czy wielu innych to a) nie jest w stanie
zaatakowac,
b) wygralibysmy z nia co teraz mamy..
3. Lekcja z Hitlerem byla w innych czasach i w innych realiach... teraz
kasa
powinna isc na drogi i na szkoly a idzie na swinie, wegiel i emerytury.


lekomin Inc

Przylaczam sie do tych slow rozsadku ze strony twojej i Marcina.
Mam pytanie:
Czytalem kiedys niskonakladowa serie ksiazek
zatytulowana "Uzbrojenie Ludowego Wojska Polskiego 1943 -1945"
Tam w tomiku bodajze poswieconym sprzetowi saperskiemu i minom
byl annex - lista sprzetu dostarczonego LWP przez ZSRR wraz z kosztem
tego sprzetu. Znajdowala sie tam rowniez informacja, ze pozyczka
zaciagnieta
przez ZPP i PKWN na ten cel zostala splacona dopiero w roku 1957.
Pamietam dokladnie, ze na tej liscie bylo bodajze 1800 szabel
kozackich tzw sziszek dla Warszawskiej Brygady Kawalerii.
Co za parodia! Czyli ten Wojtek czy Jasiek, ktorego
popedzono pod ogien niemieckich ckm, lezal z ta szabla w grobie
od 13 lat a ta szable przez caly ten czas nie byla splacona...
(Moze podch. "Maksik" wygrzebie te ksiazke z biblioteki WATu?)

Czy ktorys z kolegow ma materialy dotyczace PSZ na Zachodzie,
pozyczek zaciaganych przez rzad emigracyjny na sprzet i jak te
pozyczki byly splacane? Jak Anglicy traktowali wypozyczanie
okretow dla PMW? Wydaje mi sie, ze lotnictwo w W. Bryt, traktowane bylo
jak organiczna czesc RAFu czyli tylko latali na zasadzie kontraktow na
angielskim sprzecie. Ale co ze sprzetem dla wojsk ladowych?
Czy za czolgi 1 DPanc spalone we Francji trzeba bylo jeszcze pozniej
placic? Np. W 2 Korpusie sformowano juz po zakonczeniu wojny
2 W-wska Dyw. Panc. i uzbrojono w Shermany. Kto za to wszystko placil?
Takie informacje rzucilyby bardzo interesujace swiatlo przy tych obecnych
"darach" i przetargach.

Pozdrawiam,

Jurek

Dary z Ameryki


Na angielskim lotnisku była infrastruktura francuska? Oni raczej nie
zakładali że Anglicy na serio będą odbijać wyspę więc nic takiego chyba nie
zainstalowali ...


Przypomnę ci tylko, że Mirage odpowiadał NATOwskim standardom jeśli chodzi o
wlewy, narzędzia itp. Jedyny kłopot z  aparatura pomiarowo-kontrolną, ale to
da sie przewieźć jednym transportowcem...

Co do grupy bojowej... Mięli 6 Exocetów, a do zwykłych bombardowań
spokojnie
wystarczały im skyhawki. Etendarty były cenne jako że być może zakładali,
że
uda im nabyć się dodatkowe tego typu rakiety. A te maszyny były jedynymi,
które mogły je przenosić.


to się posyła w grupie, z osłoną (tym bardziej, że dorównuje ona maszynom
przeciwnika), część niezaładowanych "na wabia"... A nie po prostej, trzy
maszyny, dwie wsparcia...

Etam Amurki... Istnieją ona na razie tylko jako plastikowe modele.


Mhm. I dwa w stoczniach, na zamówienie MW...

Pozatym
ostatnio mówili, że tego typu jednostki są tylko eksportowymi więc nie
sadzę
by nagle zmienili zdanie na ten temat.


To cała rodzina... eksportowe sa mniejsze i inaczej wyposażone. Te w
stoczniach są większe od 877.

Muszę ci jednak wreszcie ulżyć po tych ostatnich bojach . To znakomite
okręty...


I tak cię zemsta nie ominie :)))))

To jeszcze o niczym nie przesądza zwłaszcza że działa amerykańskich BB też
się datują z podobnego okresu.


Tia. I do czego owych dział używano??? W Korei do wsparcia desantu. W
wietnamie do ostrzeliwania celów brzegowych. W Iraku...nie strzelali :))
A...Zapomniałem o Bejrucie (coś tam chyba wysłali?). Poza tym Iowa przeszła
...hmmm.... modernizację?(tak to nazwę...choć obaj wiemy, co zostało z Iowy
AD 1945, np). A Swierdłowy nie...

To wyjąkowy jak na europejskie warunki i znakomity okręt [ten artykuł w GW
był cholernie tendencyjny, wcale bym się nie zdziwił że lekomin tam maczał
swoje paluchy... ;)]


GW to ja czytuję wiesz kiedy, no nie? :) Takie źródło info, że normalnie
powinni to w WSI subskrybować. Razem z Życiem...

Mają swoje i to lepsze.


Kto???? Słowacja???? Oni  nie robili żadnych, na tym właśnie polegał kłopot

Ok. Już nic nie powiem.


Nieee, no ty..... Po prostu znalazłem tą nTW :))))
Pozdrawiam
ALAMO

Atomowa Lodz Podwodna jako Elektrownia ????


| Silnik--generator--akumulatory--silnik elektr. --sruba
| i to na powierzchni oczywiscie
[ciach]
Bylo kilka systemow ja przytoczylem najbardziej powalony. <zreszta wyjatkowo
powszechny


powszechny??? mógłbyś wymienić jakieś opki z takim układem napędowym? i jaki
procent stanowiły na tle wszystkich zbudowanych np. do 1945?

A to co ty z kolei przytoczyles jest prawda ale system byl wyjatkowo nieekon
omiczny...


? może jakieś porównania sprawności poszczególnych układów siłowni (może
poparte jakimiś wykresami sankeya)? oraz źródełko tej informacji? w obu
układach moc silnika spalinowego musi być wystarczająca, aby jednocześnie
napędzać okręt i wytworzyć energię elektryczną do naładowania w sensownym
czasie akumulatorów. jezeli założymy, że w oby rozwiązaniach moc
zainstalowanego silnika spalinowego byłaby identyczna, w "twoim" moc na śrubie
byłaby obniżona w stosunku do "mojego" o straty na generatorze (niewielkie),
straty na układzie ładowania (znaczne, ok40%), oraz straty na silniku
elektrycznym (podobne, jak na generatorze). w "moim" układzie strumień energii
dostarczany do śruby jest obniżany jedynie o straty machaniczne na wale i
przekładni (znikome), a drugi strumień energii trafia do generatora (znacznie
mniejszego, bo musi tylko ładować). to tyle w temacie ekonomiczności. ponadto
jednym z podstawowych problemów był czas, w jakim można było naładować
akumulatory, aby mozna było znowy schować się pod wodą. jeżeli istniał taki
system, w którym w czasie ładowania akumulatorów pobierano z nich jednocześnie
prąd do napędu okrętu, to czas ładowania wydłużał się bardzo znaczaco w
porównaniu do tego, który przytoczyłem, co stawia pod znakiem zapytania jego
zastosowania w praktyce.

powszechne byly rownierz jeden silnik napedza srube drugi generator


tu się zgadzam, stosowano go, ale główną wadą była konieczność zainstalowania
dwóch silników zamiast jednego większego.

pozdr
mellon_y

Rosyjskie dno

| Oczywiscie Merytoryczna Alamka pisze do mnie "Gargus" jedynie z
| czystej sympatii, wielkiej procowitosci i nieskazitelnie nieskalanej,
| profesjonalnej MERYTORYCZNOSCI. Prosze.

Dlaczego pijesz do ALAMO w odpowiedzi na mój post?


Bo ty takze nadajesz o "meryterycznosci" (oraz jej braku w
przekrecaniu nickoow - ale tylko do mnie, oczywiscie, choc to nie ja
zaczalem). Ty zreszta takze przekrecales - to "merytoryczne" bylo?

| Alamka, na tej grupie.

Jedno zdanie po angielsku to zabawa? Co kto lubi...


Caly post, dlugi.

| No to ja porosze Dowody na priva.

Czy naprawdę jesteś tak rozleniwiony, że mając topic w temacie nie możesz
ściągnąć sobie wypowiedzi z archiwum grupy, zakładając oczywiście, że nie
masz ich w kompie?


Tak. Bo DOWODOOW nie bylo. Zadnych.

| Co moge z tym zrobic? Prosilem juz, grozilem podobno tez - nic jednak
| nie pomoglo.


Pare postoow czesniej: "grozby karalne". Tniecie postoow.

Zapytałem o technikę rakietową, bo o ile wiem, poziom techniczny nie
pozwalał Japonii na ekstrawagancje w stylu V-2 (nie mówiąc już o celowości),
ale niemal na 100% mogli zbudować coś w stylu RS-82/RS-132. Może to kwestia
braku jakiś surowców.Albo niechęci pilotów.Albo magazynowania/transportu
morskiego. Ja tego nie wiem, nie wiem nawet, czy możliwość produkcji tego
typu amunicji była w ogóle rozważana przez Japończyków.


Nic rakietowego nie mieli, chyba jednak zamierzali cos z tym zrobic -
bodajze w 1945 Niemcy dowiezli im plany broni rakietowej okretem
podwodnym (jak on tam doplynal - pojecia nie mam). W kazdym razie,
nawet jesli, bylo juz o wiele za poozno... Japonska technika wojskowa
byla zrerszta dziwna. Chyba jedyne co mieli dobre, to Zeke - ktoore i
tak palily sie jak zapalki.

Rosyjskie dno

| Dlaczego pijesz do ALAMO w odpowiedzi na mój post?

Bo ty takze nadajesz o "meryterycznosci" (oraz jej braku w
przekrecaniu nickoow - ale tylko do mnie, oczywiscie, choc to nie ja
zaczalem). Ty zreszta takze przekrecales - to "merytoryczne" bylo?


Nie, ja piszę o tym, żebyś był merytoryczny ogólnie. Co do przekręcania
nicków, przeprosiłem, wydaje mi się, że kulturalny człowiek nie czepiałby
się w tym momencie kogoś innego...Szkoda po za tym, że nie zapamiętałeś, w
jakim kontekście przekręciłem tego nicka.

Caly post, dlugi.


Kwestia podejścia.

Tak. Bo DOWODOOW nie bylo. Zadnych.


Nie będę ciągnął tej dyskusji drugi raz od początku, szkoda czasu.

Pare postoow czesniej: "grozby karalne". Tniecie postoow.



Nic rakietowego nie mieli, chyba jednak zamierzali cos z tym zrobic -
bodajze w 1945 Niemcy dowiezli im plany broni rakietowej okretem
podwodnym (jak on tam doplynal - pojecia nie mam). W kazdym razie,
nawet jesli, bylo juz o wiele za poozno... Japonska technika wojskowa
byla zrerszta dziwna. Chyba jedyne co mieli dobre, to Zeke - ktoore i
tak palily sie jak zapalki.


Speedy przedstawił kilka rzeczy, o których nie wiedziałem, a które świadczą
o dość wysokim stopniu rozwoju techniki rakietowej w Japonii. Ciekaw jestem
tym bardziej, czemu nie użyto rakiet odpalanych z samolotów. Między Niemcami
a Japonią istniała dość regularna komunikacja, czasem ta trasę pokonywały
nawet statki handlowe - inna rzecz, że procentowo straty były wysokie. Co do
dobrych rzeczy - co powiesz na torpedy 609mm "długie lance"? Na lotniskowce
typu Shokaku? Lekkie krążowniki typu Agano? Bombowce nurkujące D3A Val? N1K
Shinden?

Na początek wystarczy :

Pozdrowienia, Don Peppone

Niemcy tchórzą, a TY ??

| niezbyt imponujace ilosci. znaczenie strategiczne znikome.

| ABSOLUTNY brak ryzyka wojny atomowej (w czasie wojny koreanskiej
| takowe juz bylo). Poza tym na taka Moskwe starczyloby, i Stalin o
| tym wiedzial.

kiedys byla juz tutaj o tym dyskusja.


No i?

| mieli nowy sprzet itd.

| Tylko samoloty (gorsze od radzieckich). Jeez, oni w miedzyczasie
| zezlomowali wiekszosc czolgoow, a okrety uzywali w celu cwiczeb-
| nych celoow przy proobach jadrowych!!! A armie ograniczyli bodaj-
| ze 4-krotnie, zostalo tylko lotnictwo i sily strategiczne, na wy-
| padek wlasnie wojny jadrowej... W Korei byla totalna improwizac-
| ja, nie mogli zniszczyc kilkudziesieciu T-34 na poczatku.

oki. dlaczego w takim razie mieli sie angarzowac w wojne w '45 skoro
najwyrazniej mieli dosc wojny?


Zeby nie angazowac sie w nia poozniej, ale teraz, kiedy bomby A maja tylko
oni, a Ruscy sa znacznie slabsi i wykonczeni wojna?

| jedna rzecz - skad musieliby ciagnac zaopatrzenie? co mieliby
| zrobic ze zdewastowana europa ktora nalezalo wyzywic?

| Niemcoow spokojnie mogli olac, Ruscy nie mieli floty podwodnej
| zeby odciac Europe od dostaw z zewnatrz.

mimo wszystko te dostawy musialyby trwac i to dosc dlugo. nikogo nie
mogliby olac bo mimo wszystko mieliby problem z ochrona tylow.


Niemcy i tak baliby sie Rosjan, siedzieliby cicho w ruinach i nie podnosili
glowy.

glodujacy

facio nie ma zbyt wielkiego wyboru. nie wiem jakby to sie na dluzsza
mete odbilo na gospodarce USA.


Popatrz na gospodarke ZSRR w 1945 (skad dostawy dla nich?).

Sealion 1940: możliwości techniczne

| W międzyczasie trochę poczytałem. Pierwsza strefa artylerii
| przeciwlotniczej broniąca rejonu Londynu od Harwich przez Dover do
| Portsmout to ok 800 - 850 armat kal 40mm - 114mm rozmieszczonych
| wzdłuż brzegu. Zakładając, że działa kal 94mm i 114mm są w stanie
| strzelać na odległość 15km, oznacza to, że podchodzące do brzegów
| okręty będą jednocześnie w zasięgu kilku baterii.

Na ile baterie plot były przygotowane do wykonywania takich zadań? To
że teoretycznie to mogą nie znaczy, że zrobią to w praktyce. Systemy
kierowania i wyszkolenie. Tu mogę tylko spekulować ale wątpię aby
Brytyjczycy byli do tego przygotowani.


Nie wiem jak było u brytyjczyków, ale zakładam że poziom wyszkolenia i
umiejętności nie był mniejszy niż u polskich artylerzystów przed wojną. W
trakcie obrony Gdynie baterie przeciwlotnicze kal 75mm większość amunicji
wystrzeliły do celów naziemnych, działając jak "zwykła" artyleria. Strzelano
także do jednostek próbujących trałowa podejścia do portu gdyńskiego.

| Całodobowa służbę pełniło w niej ok 15 okrętów wyposażonych w stacje
| radiolokacyjne.

Tu nie mam jasności, źródła są sprzeczne ale wg. mojej wiedzy RN nie
posiadała w owym czasie radarów, które taką funkcję mogłyby spełniać.
Sprostuj mnie jeśli się mylę.


Ta informacja pochodzi z "Obrona powietrzna stolic 1914 - 1945". Autor
powołuje się na: "The battle of Britain" D. Richards.

| Wykonanie skrytego minowania na dużą skale było praktycznie
| niewykonalne.

Nie mówię o skrytym ale o minowaniu z zaskoczenia a to dwie różne
rzeczy. Przy zaskoczeniu, czas reakcji baterii plot. mógłby być tak
długi, że udałoby się postawić tą część zagrody. Reszta zagrody, w
dostatecznej odległości mogłaby być stawiana bez (większych) przeszkód.


Tylko że czas stawiania zapory minowej o jakiejś sensownej wielkości jest
dość długi. Dla miny wz 08 (rosyjskiej, ale większość innych typów była do
niej podobna) prędkość z jaką stawia się miny to 13 - 15 węzłów. Postawienie
zapory o długości powiedzmy 10km to 20 - 30min. Artylerzyści zdążą wypić
herbatę i zatopić stawiacze min. Jeśli zapora stawiana będzie w kierunku
brzegu, będą mieli na zatopienie stawiaczy jeszcze dodatkowe kilkanaście
minut, okręty muszą zawrócić by wyjść poza zasięg dział.

Marek A.

Mala panika w Azji

| Cóż to jest wobec ogromu zniszczeń w DreÄ˝nie, 56 lat temu?
| Nie przypominam sobie aby Drezno bylo terrorystycznie atakowane w czasie
| pokoju.

W 1945 roku alianci dywanowymi nalotami zbombardowali Drezno niszcząc
wiele bezcennych zabytków i grzebiąc dziesiątki tysięcy ludzi, rannych
w szpitalach itepe. Ówcześnie w okolicach Drezna nie było żadnego
większego skupiska wojsk niemieckich. Sam Hitler zadawał sobie
pytanie, dlaczego nie zrzucono tych bomb nad Zalew Szczeciński, w
którym stacjonowało wtedy wiele okrętów Kriegsmarine.


Podobnie jak Hitler i osoby z nim sie symnpatyzujace Osama Bin Laden i podobni
jemu tez bedda sie zastanawiac dlaczego np. zgineli ludzie w Sudanie zamiast w
specyficznym treningowym obozie terrorystycznym w Afganistanie. I co z tego?

| Zreszta z fanatykami takimi jak mamy do czynienia teraz albo takimi z
jakimi
| USA mialo do czynienia w czasie II Wojny Swiatowej jedyna opcja jest
zupelnie
| ich zniszczenie.

Aha, czyli Drezno zbombardowali fanatycy bez rozkazu? Nie mam więcej
pytań, Wysoki Sądzie.


Jezeli popierasz i usprawiedliwiasz terrorystow i mordercow to twoja sprawa.
Napewno bedziesz mial wiele okazji do popierania ich w przyszlosci. Ostatecznie
w akcjach antyterrorystycznych w co najmniej 50 - 60 krajach poprzez nastepne
kilka lat wiele decyzji zostanie podjetych gdzie zamiast fanatykow w Iraku
zgina terrorysci w Iranie etc. tak samo jak zginelo wiecej fanatykow w Dreznie
niz nad Zalewem Szczecinskim. Wydaje mi sie ze do swoich analiz tego typu
bedziesz mial znacznie wiecej okazji niz tylko czytajac historie z czasow kiedy
wolny swiat zwalczal fanatykow Nazistowskich i podobnych.

Spory historyczne.

Sabaoth napisal:
''Po 1945 r. oficjalnie głoszono powrót piastowskich gniazd do Polski. A miano na myśli Szczecin, Wrocław, Opole, Gdańsk, Olsztyn i właściwie całe tzw. "ziemie odzyskane". Taka była po prostu powojenna propaganda, której niestety do dzisiaj uczą w szkołach jako prawdy historycznej. ''

ktos z przedmowcow neguje te wypowiedz:
''Nie przeprowadzałem żadnych badań, ale wydaje mi się że już w mało których szkołach. ''

Mam jeszcze kumpli i kuzynow w wieku liceum, wiec wiem dosc dokladnie jak to wyglada w polskich szkolach. Od tamtych czasow NIC sie nie zmienilo. Nadal uczy sie mlodych ludzi, ze 'granice na Odrze i Nysie sa historyczne i jedyne sprawiedliwe' oraz ze 'Gdansk zniszczyli Niemcy',a co najgorsze wiekszosc z uczniow bezkrytycznie wierzy w te propagandowe polskie brednie. W tamtym roku w notatkach kolezanki mojego kuzyna przeczytalem cos w tym klimacie:'Wojska Radzieckie wyzwalajace Europe zatopily na poczatku 1945 duzy niemiecki okret W. Gustloff, ktorym plyneli hitlerowcy'... natomiast nie tak dawno -we wrzesniu 2005 poszedlem sobie do kumpla na rozpoczecie roku szkolnego w jednym z gdanskich LO i uslyszalem plomienna mowe skierowana do calego LO, zawierajaca wrecz 'poetyckie' fragmenty w stylu: 'po latach niewoli Polacy znow moga uczyc sie i pracowac na Gdanskiej Ziemii', 'musimy bronic Polskosci Gdanska', 'Gdansk, ktory tyle wycierpial jest znowu polski' , 'znowu na ulicach Naszego miasta rozbrzmiewa jezyk ojczysty'... ...jak dlugo jeszcze beda w polskich szkolach faszerowac mlodych ludzi tymi klamstwami??..

Tlumaczenie w/g Luka:
"(...) cała ziemia pomorska ze wszystkimi miastami, twierdzami w niej leżącymi, mianowicie Gdańskiem, Puckiem, Lęborkiem, Helem, Kościerzyną, Grabinami, Tczewem, Gniewem, Starogardem, (itd.) oraz z Mierzeją, rzekami, wodami, morzem i rybołówstwmi, które są w ogonie morza, czyli Zalewie, wsiami, portami, ostrowami i wszelkimi przynależnościami oraz powszechną własnością zwierzchnią bezpośrednią i użytkową, wyłączną i mieszaną będą należały i przynależały do wspomnianego najjaśniejszego Kazimierza króla i Królestwa Polskiego. "
Luka, ale przeciez ten traktat/uklad byl zapisany po lacinie, a to co przytoczyles to tylko jedna z wersji tlumaczenia [polska!], a na dodatek tylko jedna z polskich wersji.. Czy masz zapis latinskiego oryginalu i tlumaczenia inne[nie-polskie], jezeli tak to porownaj sobie!!! nie ma tam prawdopodobnie ani slowa, ze Gdansk bedzie nalezal do Polski!!!

Witamy nowych użytkowników!

Hi!

Przedtawiam sie dopiero , chociaz moja obecnosc troche niepokoju juz tu wprowadzila.

Pisze z Bawarii . Nie urodzilem sie w Gdansku lecz w Koszalinie. Tu dez dojzewalem.
Moj ojciec rodzony gdanszczanin dostal kiedys nakaz pracy do Koszalina
i zostal. Ja i moj brat studiowalismy w Gdansku. Ja Budowe Okretow on architekture
wnetrz. I prawie tak by zostalo tylko od 20 lat zajmuje sie samochodami.
Najstarsze wzmianki o mojej rodzinie pochoda z XIII wieku. Jak napisane jest
w niemieckiej historii rodzuiny, brali moi przodkowie udzial w bitwie pod Grunwaldem,
jednak po zlej stronie. Herb z trzech gwiazd zmienil nam Krol Polski za bitwe pod
Chocimiem (zawsze po paru piwach mowie Okocimiem) Historia po I wojnie
przapomina mi "blaszany bebenek". Po upadku stoczni Klawittera dziadek stracil prace,
znalazl ja na Kolei Polskiej. Totez w 40 roku zaraz trafil do KZ. SS -mann zabral nasz dom,
ktorego PRL nam nie oddala. Rodzina przezyla pieklo wyzwolenia w Sopocie, dziadka wypuszczono
z KZ w 1943 pracowal dalej na koleji. Mile "bilety" na "Wilhelma Gustloffa ale dziadek nie wrocil
ze sluzby i zoastal do konca swoich dni PKP. Wspomnienia jednego ze stryjkow sa w ksiazce
"Gdansk 1939".

Dziadek mojej Babci (prawdzieej Kaszubki) byl podobnao gdanskim armatorem. Stad moze moje
zainteresowania. Mimo tego ze zmienilem zawod zajmuuje sie historia zeglugi. Kiedys po
kielumiesiecznych badaniach bylem wspolautorem pracy o Budownictwie Okretowym w Gdansku.
Niestety moglo to wyjsc tylko w Niemczech. Aktualnie zbieram materialy dotyczace zeglugii,
armatorow , statkow z Gdanska XVIII w 1945. Bede wdzieczny za wszelka pomoc.

Zapraszam tez wszytskich do listy Danzig-L (niemieckiej) w ktorej jest prawdziwa chec
pojednania.

AvM

Listy z Iwo Jimy / Letters from Iwo Jima (2006)

------------------------------------------------------------



Data premiery: 2007-03-09 (Polska), 2006-11-15 (Świat)

Reżyseria: Clint Eastwood
Scenariusz: Iris Yamashita, Paul Haggis
Zdjęcia: Tom Stern
Muzyka: Michael Stevens, Kyle Eastwood



Rok 1945 - Iwo Jima. Mała, niepozorna wulkaniczna wysepka - o wielkim znaczeniu strategicznym. Dla Amerykanów to doskonała baza lotnicza do ataków i ewentualne zaplecze dla przyszłej inwazji na wyspy japońskie. Japończykom długa obrona wyspy da czas na przygotowanie głównych wysp Cesarstwa na wydawałoby się nieuchronną inwazje. Dlatego do dowództwa nad ok. 22 tysięcznym garnizonem zostaje przydzielony znakomity dowódca i błyskotliwy strateg - generał Tadamichi Kuribayashi (Ken Watanabe). Wkrótce zamienia wyspę w silnie bronioną twierdzę z przemyślnym i rozległym systemem podziemnych fortyfikacji. 19.II.1945 - 110 tysięcy Marines przybywa by zdobyć wyspę w 5 dni. Japończycy, ostrzeliwani z morza przez okręty, bombardowani nieustannie przez lotnictwo, pozbawieni nadziei na wsparcie czy nawet ewakuacje - skazani są na pewną zagładę. Pomimo tego walczą zaciekle niemal przez miesiąc...film ten jest próbą spojrzenia na te dramatyczne zdarzenia z punktu widzenia obrońców wyspy i stanowi uzupełnienie dla "Flags of our Fathers".



Ken Watanabe: Generał Tadamichi Kuribayashi
Kazunari Ninomiya: Saigo
Tsuyoshi Ihara: Baron Nishi
Ryo Kase: Shimizu
Shido Nakamura: Porucznik Ito
Hiroshi Watanabe: Porucznik Fujita
Yoshio Iizuka: Zmęczony żołnierz
Yuki Matsuzaki: Nozaki
Nobumasa Sakagami: Admirał Ohsugi
Takashi Yamaguchi: Kashiwara
Eijiro Ozaki: Porucznik Okubo
Evan Ellingson: Młody Marine
Nae Yuuki: Hanako

------------------------------------------------------------

Saddam Husajn nie przyznał się do winy

Kiedy w 1945roku został rozstrzelany Mussolini, to jego zwłoki oraz jego kochanki powieszono w centrum Mediolanu do góry nogami a wokół niego skandowały obelgi tysiące Włochów.

I co? I to dobry przykład aby go naśladować? Widać historia nie zawsze uczy. Historia się tylko powtarza.

Zwłok Adolfa Hitlera nigdy nie odnaleziono


Mylisz się:

Rosjanie nie przyznawali się, że odnaleźli zwłoki mężczyzny i kobiety uznanych za Hitlera i jego żonę. 9 czerwca 1945 roku, marszałek Gieorgij Żukow dowodzący wojskami 1 Frontu Białoruskiego, które zajęły schron pod Kancelarią Rzeszy stwierdził:
"...nie zidentyfikowaliśmy zwłok Hitlera. (�) Mógł odlecieć z Berlina w ostatnim momencie....".
16 lipca, w czasie konferencji w Poczdamie, Stalin powiedział prezydentowi Trumanowi, że uważa, iż Hitler cały i zdrowy ukrywa się w Hiszpanii lub Argentynie. Nie wyjawił jednak na czym opiera swoje przekonanie. We wrześniu 1945 roku Rosjanie wydali oświadczenie:
"...Nie odnaleziono śladów ciał Adolfa Hitlera i Ewy Braun. (�)Istnieje niepodważalny dowód, że mały samolot wyleciał z Tiergarten o świcie 30 kwietnia i skierował się do Hamburga. Trzej mężczyźni i kobieta byli w kabinie. Ustalono również, że duży okręt podwodny wyruszył z Hamburga zanim weszły tam wojska brytyjskie. Na pokładzie były tajemnicze osoby, a wśród nich kobieta..."
To oświadczenie sugerowało, że jednym z mężczyzn był Adolf Hitler, a kobietą - jego żona Ewa Braun.


W 1993 roku, Rosja ujawniła protokół sekcji zwłok Adolfa Hitlera. Wynika z niego, że między zębami czaszki znaleziono odłamki szkła zaś wewnętrzne organy zawierały ślady cyjanku potasu. Ponadto ujawniono, że w Państwowym Archiwum w Moskwie znajduje się fragment czaszki Adolfa Hitlera. W części czołowej widać otwór po kuli.


To są fragmenty książki Bogusława Wołoszańskiego "Sensacje XX Wieku"
Ponadto jakiś czas temu na National Geographic Channel oglądałem program na ten temat. Potwierdza to o czym pisze Wołoszański.

Westerplatte - różne takie przemyślenia

Przede wszystkim, co istotne, oddawan salwy tylko z jednego działa z wiezy na raz.
Z uwagi na wiek kadłuba i obawę, by, mówiąc kolokwialnie, nie zaczął sie rozlatywać (z tych samych względów uważano np. na nowiutkiego Szent Istvana - w trakcie ćwiczeń artyleryjskich po odpałach salw z artylerii głównej wybijało nity - tak okręt był świetnie "zszyty".



Swoją drogę szkoda ,że Historia nie nie okazała się w wypadku tego predrednota szydercza. Rozpadający się po kilku pierwszych salwach naprzeciw zaatakowanej Placówki , dowodzomy przez jakiegoś fanatyka kończacy morską służbę w takich okolicznosciach SH stałby się interesującym motywem malarstwa marynistycznego oraz tematem dowcipów marynarskich "na całym świecie "

W specjalnym wydaniu 'Militariów" 3(7) 2008 jest miniartykulik "Komiec agresora " Historia pancernika Schleswig Holstein " autorstwa Marcina Trzcińskiego . Kilka zdań o historii jest tu zaledwie pretekstem aby opowiedzieć o nurkowaniu do wraku okrętu .

Edycja : Ciekawostki z artykułu :

Matką chrestną okrętu była żona Wilhelma II cesarzowa Augusta Wiktoria z domu Schleswig - Holstein- Sonnenburg- Augustenburg.

Wieżę dziobwąnzwno "Anton" , rufową "Pommern".

Podczas Bitwy Jutlandzkiej SH , choć jak wiadomo szczęśliwie uniknął losu bliźniczego Pommern w nocnej akcji brytyjskich niszczycieli ,został wcześniej trafiony przez krążownik liniowy New Zeland . Pocisk rzobił VI-tą prawoburtową kazamatę.

W 1921 roku SH był flagowym okrętem Reichsmarine.

27 września 193 roku zosta trafiony z Helu w prwoburtową kazamatę działa 150 mm.

Pdczas agresji na Danię 8 kwietnia 940 roku wszedł na mieliznę

18 grudna 1944 roku zostł zbombardowany przez RAF i po trzykrotnym tarfieniu osiadł na dnie.

25 stycznia 1945 skreślony ze stanu floty.

21 marca 1945 uciekający Niemcy zdetonowali na nim ładunki wybuchowe .

Mimo tego w 1947, po podniesieniu przez Swietów ,został oholowany do Tallina.
Tam wykorzystywano go najpierw jako mgazyn a potem jako osadzony na mieliźnie ,koło Osmussar okręt cel.

Kriegsmarine doila krowy na Nowej Zelandii

Na stronie "armed guards" czyli zalog amerykanskiej marynarki handlowej znalazlem interesujacy wycinek z gazety z roku 1994.



Niemieccy podwodniacy spragnieni swiezego mleka dokonali inwazji Nowej Zelandii w czasie Drugiej Wojny Swiatowej przemykajac sie na pole farmera i napadajac na jego stado.
Chociaz historia ta wyszla na jaw dopiero po 49 latach, ma ona wszelkie znamiona klasycznego wojennego dramatu - hitlerowska lodz podwodna z nieustraszonym kapitanem, sekretne ladowanie w nocy, z uzyciem gumowej dinghy i potajemne dojenie stada rasowych krow.

Poszlaki wskazuja na ladowanie w roku 1945 przez zaloge U-boata U862 na plazy Napier, w poblizu Zatoki Hawkes na wschodnim wybrzezu Wyspy Polnocnej.

Marszalek Lotnictwa Sir Rochford Hughes, jeden z najslynniejszych oficerow nowozelandzkich napisal w tygodniku weteranow "Review", ze niemiecka lodz podwodna odbywala dlugi patrol zaczety w zajetym przez Japonczykow Singapurze. W koncu lat 50-tych spotkal on bylego kapitana U-boata Heinricha Timma w natowskiej bazie w poblizu Wilhelmshaven.
Kapitan Timm powiedzial mu, ze jego U-boat wyslany zostal do Napier aby sprawdzic raport, ze aliancki frachtowiec zostaje zaladowany miesem przeznaczonym dla armii. Frachtowiec mial problem z silnikiem i zaloga U-boata czekala na niego przez trzy dni i noce bezskutecznie. Kapitan Timm wspomnial, ze on i jego ludzie "z zazdroscia obserwowali przez lornetki potancowke w jakiejs sali w poblizu plazy bardzo pragnac swiezego mleka. Wszystko odbylo sie w ciemnosci i wzielismy troche mleka za ktore nie zaplacilismy...".
Frank Steiner, byly farmer z Napier powiedzial wczoraj, ze wierzy, ze to jego krowy zostaly wydojone. Prowadzil on ferme mlecznych krow w poblizu napier i pamietal, ze pewnego dnia jego krowy w niewytlumaczlny sposob przestaly dawac mleko na jeden dzien.
Nowozelandzkie Stowarzyszenie Morskie potwierdzilo, ze U862 pod komenda kapitana Timmsa zatopil 8 frachtowcow na Oceanie Indyjskim i Morzu Tasmanskim w latach 1944-45 i kilkakrotnie wymknal sie polujacym na niego okretom i samolotom marynarki australijskiej i amerykanskiej.

Wiecie co? Czytajac to bardzo sie zamyslilem...
Niemcy chyba musieli przegrac wojne! W roku 1944 zamiast koncentrowac U-boaty na Atlantyku, wysylali je oraz krazowniki pomocnicze na tak odlegle wody... Dziwne...

Cheers,

Lancer44