Widzisz wiadomości znalezione dla zapytania: olej silnikowy porownanie

Czy rozgrzewać silnik???

Fiat Seicento 1.1 MPI. Pytanie jak w temacie. Czy przed rozpoczęciem jazdy
rozgrzewać silnik, czy nie. Jak to ma się do aury (lato, zima).

--
pozdrawiam

Artur


przez pierwsze sekundy kazdy silnik jest narazony na "sucha" prace, wiec
jesli ktos odpala z wrzuconym biegiem i na sprzegle i od razu po rozruchu
rusza z miejsca, to powodzenia. olej splywa calkowicie z ukladu przez noc,
wiec kulturalnie jest pozwolic przez chwile popracowac silnikowi i
nasmarowac sie, zanim ruszymy z miejsca. w instrukcji jest powioedziane zeby
nie wstawiac mu przez pierwsze kilometry - ale naprawde rozsadnie jest
chwile odczekac po rozruchu (w szczegolnosci, jesli trzymasz auto zima na
zewnatrz). ja rano, pomimo ze mam auto w garazu, daje mu kolo minuty na
wolnych obrotach. mozna to porownac do studzenia turbiny po zakonczonej
jezdzie (przeciez tez mozemy od razu zgasic turboladowany silnik?).
pozdro

diriz na tlen.pl

 » 

Czy rozgrzewać silnik???

przez pierwsze sekundy kazdy silnik jest narazony na "sucha" prace, wiec
jesli ktos odpala z wrzuconym biegiem i na sprzegle i od razu po rozruchu
rusza z miejsca, to powodzenia. olej splywa calkowicie z ukladu przez noc,
wiec kulturalnie jest pozwolic przez chwile popracowac silnikowi i
nasmarowac sie, zanim ruszymy z miejsca. w instrukcji jest powioedziane
zeby
nie wstawiac mu przez pierwsze kilometry - ale naprawde rozsadnie jest
chwile odczekac po rozruchu (w szczegolnosci, jesli trzymasz auto zima na
zewnatrz). ja rano, pomimo ze mam auto w garazu, daje mu kolo minuty na
wolnych obrotach. mozna to porownac do studzenia turbiny po zakonczonej
jezdzie (przeciez tez mozemy od razu zgasic turboladowany silnik?).
pozdro

diriz na tlen.pl


mozna to porownac do studzenia, ale jest zimy ;) Lepsze ma smarowanie jak
jedzie. W nowych silnikach typu 1,1 mpi IMO nie ma potrzeby go grzac na
sucho.

pozdr.

Laguna - problem z zapłonem?

Cześć!
Zwracam się z pytaniem - może kto? się spotkał z podobnym problemem i wie co
zrobić....Otóż samochodzik (Renault Laguna 95) z półroczn? instalacj? gazow?
ma
problem z zapłonem... Tuż po zamontowaniu gazu wszystko było w porz?dku,
jednak z biegiem czasu
autko odpalało coraz gorzej - aż do momentu, w którym na bezynie nie chce w
ogóle zapalić (niby próbuje ale coś je dławi).Po przełączeniu na gaz -
zapala za pierwszym razem bez problemu.
Dodatkowo przy jeździe na benzynie jest jakaś taka mułowata - nie do
porównania z autkiem
przed montażem instalacji - no i potrafi zgasnąć jeśli silnik nie jest
rozgrzany i przełączam z gazu na benzynę.

Dodam, że był czyszczony wtrysk - jednak nie wiele to zmieniło.

Mam jeszcze podejrzenia, że przyczyną może być olej silnikowy - wymieniany
jakiś czas po
instalacji gazu u przypadkowego mechanika - ale nie wiem czy kiepski olej
może spowodować takie objawy.

Nie za bardzo wiem co z tym fantem zrobić...
Pozdr.
Strus

Co z ZUSem od 1 stycznia 2005

| Lud ma się obecnie znacznie lepiej niż za Jaruzelskiego
| Popatrz ile aut jest na naszych drogach.
| Mnóstwo ludzi je kupiło
| Dawniej wypłata miesięczna warta była około 20 dolarów
| Dziś najniższa pensja to około 200 dolarów

Policzmy.
200$ to teraz 200 kilo cukru. Wtedy 20$ to było 2000 też 200 kilo cukru.
Za 200$ teraz jest 400 chlebów, kiedyś 2000.
Pół litra - teraz 4$, wtedy 100zł czyli dolar.
Za 200$ kupisz 200 litrów benzyny. Wtedy 250. Ale olej silnikowy był drogi.
Czynsz teraz jakieś 600 zł ( z opłatami ), wtedy 500zł to był wysoki czynsz
za
49metrowe mieszkanie.
Samochody faktycznie tańsze 3 razy.
Czy warto było dla tych samochodów robić rewolucję.
Tomek


to wszystko to nic w porównaniu z tym co czeka nas i nasze dzieci. Wierzycie że
UE da nam to czego chcieliśmy? Moim zdaniem poprawi się tylko sytuacja na wsi i
w przedsiębiorstwach, a człowiek który tyrał za 600 zł dalej będzie za to tyrał
chociaż wszystkie ceny i opłaty pójdą kilkakrotnie w górę. Ot sprawiedliwość
społeczna

 » 

Jaki wybrać kocioł gazowy, czyli wszystko od początku....

W jednym masz na pewno rację. Porównałem ofertę Vaillanta na Polskę i
Niemcy.
Modeli kotłów kondensacyjnych z Polski nie można kupić w Niemczech a
oferowane tam ich odpowiedniki mają dużo lepsze parametry !!!

http://www.vaillant.de/stepone/data/downloads/53/43/00/System%20ecoTE...

Z taką gównianą firmą to ja nie chcę mieć nic wspólnego.(Tak samo robi
np. Castrol z olejami silnikowymi).
No proszę , jedna firma mniej do wyboru :)

Sławas

Ciekawostka


Pewnie tak, dysk w torebke foliowa, zasilacz wybebeszyc...


Dlaczego dysk w torebke ?

Pytanie tylko po co? Ani to praktyczne, ani ladne.


Jezeli faktycznie byloby idalnie cicho to ja bym sie zastanawial.

Chcialbys zeby Ci w pokoju smierdzialo jak w smazalni frytek? ;)


W sieci chyba sa tez ptatenty z olejem silnikowym - mozna wybierac czym
bedzie pachnialo :)

No i przeciez jakos ten olej trzeba bedzie chlodzic, jesli ma
odbierac cieplo z procesora, chipsetu, grafiki, dysku, zasilacza...


Mysle ze w duzym uproszczeniu to kwestia powierzchni oddajacej cieplo.
Trzebaby policzyc/oszacowac powierzchnie radiatorow w komputerze i
porownac z powierzchnia akwarium (do poziomu plynu) jezeli akwarium
bedzie mialo sporo wieksza powierzchnie to mozna zalozyc ze calosc ma
szanse dzialac. Ew okleic akwarium radiatorami :)

Na tym filmie ciekwe bylo ujecie na powierzchnie oleju nad radiatorem -
jak widac dosyc wzurzona czyli nie trzeba sie matrwic o cyrkulacje plynu
wewnatrz

oleje do silników duzej mocy :|

CZE,
wczoraj wymienialem olej i wzialem reklamówke Fiat Lubrificanti - jest tam
olej seleia 20k (10w40 ?) któy jest polecany do uwaga: silników duzej mocy
np. Alf - co to u licha propaganda czy tez faktycznie olej olejowi nie
równy
i do malych silników inny a do duzych inny ?
FRan


Olej olejowi nierówny. 10W40 - najcześciej tę klasę lepkości mają tzw.
półsyntetyki.
To oznaczenie nie jest miarą jakości oleju. Poszukaj na butelce klas jakości
API i ACEA.
Np. oleje 10W40 Lotos mają API: SI/CE,  10W40 Mobil API: SJ/CF.
Są to klasy jakości API. S - samochody benzynowe, C - diesle. (ozn.
zastosowania),
druga liteka to klasa jakości - im dalej w alfabecie tym lepie (nie
widziałem niczego o wyższej klasie niż SJ/CF).
Jest również klasa jakości ACEA. ozczaczenia: x,y (/ x1,y1)
gdzie: x - może mieć wartości A , B lub C
A - samochody osobowe, B - małe dostawcze, minibusy itp. , C - ciężarówki
y - 1 , 2 lub 3 (ACEA 98: 4)
1 - małe obciążenia, 2 - średnie obciążenia, 3 - duże (ekstremalne), (4 -
ekstremalne)
Norma ACEA może być jeszcze z roku 96 i 98. Normy z 96 są ostrzejsze tzn.
oznaczenie ACEA 96 B3 odpowiada ACEA 98 B4
Są to międzynarodowe normy umożliwiające porównanie jakości olejów.
Większość producentów ma swoje normy i wymagania stawiane olejowi.

Część olei ze względu na klasę jakości i sposób przyżądzenia mieszanki (olej
silnikowy to mieszanka najróżniejszych trucizn) mogą lepiej się nadawać do
małych/ dużych silników.

Lotos czy jakis inny?

Witam wszystkich.

Kupilem niedawno Punto 75 z 1995r. i musze wymienic olej silnikowy.
Poprzedni wlasciciel jezdzil na Seleni (nie wiem jakiej, pewnie jakis
polsyntetyk). A ja nie wiem czy zalac go Lotosem 10W40, czy dolozyc i
kupic jakis drozszy olej. Nie sadze ze drozszy musi byc od razu lepszy.

Na Lotosie jezdze od kilku lat w Uno i jakos specjalnie nie narzekam,
silnik chyba tez nie.

Moze jest jakas stronka z porownaniem parametrow olejow?

Pozdrawiam
Tomek

Lotos czy jakis inny?



Kupilem niedawno Punto 75 z 1995r. i musze wymienic olej
silnikowy.
Poprzedni wlasciciel jezdzil na Seleni (nie wiem jakiej,
pewnie jakis
polsyntetyk). A ja nie wiem czy zalac go Lotosem 10W40,
czy dolozyc i
kupic jakis drozszy olej.


lepiej kup dobrego półsyntetyka, np. Castrol GTX 5, Elf
Competition...

Nie sadze ze drozszy musi byc od razu lepszy.


na ale raczej tak jest w tym przypadku...

Na Lotosie jezdze od kilku lat w Uno i jakos specjalnie
nie narzekam,
silnik chyba tez nie.


chyba? :-) zależy ile masz zamiar pojeździć...

Moze jest jakas stronka z porownaniem parametrow olejow?


mało jest aktualnych, zobacz to:
http://auto.supermedia.pl/oleje/oleje.html

Uwagi Mercedes Sprinter


Dzieki za kontakt
 Mam pytanie czy naprawde silniki sa takie bez zarzutu? bo spotkalem sie z
przypdkiem dosc znacznego pobierania oleju, i wiele osob twierdzi ze starsze
wersje sa bardziej udane

Pozdrawiam.

                     www.honda.ibe.pl


Sprintery i Vito wymagają bardzo dobrych syntetycznych olejów silnikowych,
jeżeli lejesz dobry syntetyk, to zużycie oleju nie przekroczy 2 litrów na
15000km. Trzeba jednak przyznać, że i tak jest to sporo w porównaniu do
poprzednich silników, ale wynika to bezpośrednio z ich konstrukcji (a
szczególnie z wykonania gładzi cylindrów). Nie jest to raczej wada
konstrukcyjna, ale celowe działanie mające zapewnić odpowiednie smarowanie w
ekstremalnych warunkach, nie można przecież ukrywać, że silnik 2.9 zapewnia
Sprinterowi bardzo dobre osiągi, a za to przecież konstruktorzy musieli jakoś
zapłacić.

Pozdrawiam

Darek J.

data waznosci nowego oleju silnikowego


Niestety mechanika planow mowi cos zupelnie innego. Po pewnym okresie
wszystkie
mieszaniny traca swoje wlasciwosci okreslone w dotyczacej ich normie. Po
prostu
wiaze sie to ze zmianami chemicznymi, struktury etc... czyli starzenie.
Dotyczy to
takze olejow silnikowych.


Tak sie sklada ze na temat olejow co mnieco wiem gdyz studiuje na kierunku
petrochemicznym i musze powiedziec ze tam nie ma sie co zestarzec w
warunkach przechowywania. Starczy porownac te warunki z tym na co olej jest
narazony w silniku (tem pa gladziach cylindra po kilkaset stopni, sily
scinajace itd) aby sie wyluzowac i stwierdzic ze w oleju nie ma sie co
zestarzec nwet przez kilka lat przechowywania...
Pozdrawiam
Alti

Olej mineralny




 |  | I płacić za nalepkę 'Mobil'? Bez sensu. Oczywiście
 |  | należy lać półsyntetyk Lotos
 |  Wtak, oczywiście, super !! a potem zacznie brać olej,
 | Mirmiłku! Nie desperuj! ;-)
 | Ja rozumiem, że Ty programowo musisz tępić Lotosa jako tani produkt
 | konkurencji, zabierający niezły kawał rynku ale bez przesady, proszę.
 | Jeszcze rozumiałbym taki tekst, gdybym proponował zamiast
 | oleju silnikowego - słonecznikowy. Ja jednak proponuję przyzwoity
 | olej półsyntetyczny, którego parametry nie odbiegają w sposób
 | _znaczący_ od parametrów konkurencji.
 Wsure, tylko nie wiadomo ile samochód ma przejechane...

A jakież to ma znaczenie? Pokaż mi parametr oleju Mobil Super, który w tak
znaczący sposób jest różny od parametru srebrnego Lotosa, że musi spowodować
znacząco większe spożycie oleju.

 | Odbiega natomiast znacząco cena. I tyle.
 Wceną i ...

Dokończ proszę. Tylko najpierw porównaj parametry. Jeździłem kilkoma
samochodami i m.in. w 'moim' Poldku zmieniałem właśnie Mobil Super na Lotos
pólsyntetyk (jeszcze przed remontem) - jak żarł ok. 1 l na 10 kkm tak żarł tyle
samo po zmianie. A silnik miał wtedy jakieś 170 kkm.

[...]

 | Siakoś tak mi się zakodowało, że mineralny to Mobil Special (już dawno
 | go nie widziałem),
 Wjest nadal na rynku, np. w Selgrosie można dostać...

Ostatni raz używałem go jakieś 5 lat temu - w Oltcit'cie. Więcej nie chcę.

Jaki fajny ten TVN...

Użytkownik WaldekGo

tzn. automaniak... zachcialo im sie porownywac dwie
Skody Fobia (prosze nie poprawiac), jedna 1,4i okolo 75 KM, druga 1,9 TDI
100 KM.


Myślę, że wynik przy różnych markach wynosi około 6kPln
Próbowałem to kilkakrotnie wyliczać brałem pod uwagę oczywiście identyczny
wypas problem jest tylko który silnik Pb porównywać do Tdi, Hdi. Jakie jest
Wasze zdanie? Czy porównywać silniki o zbliżonej mocy (przyspieszenia,
pojemności i momenty obrotowe nie są do porównania)
Co do kosztów próbowałem uwzględniać nieco wyższe opłaty OC, częstsze
przeglądy ewentualnie droższe oleje silnikowe.
Józek F.

Jaki fajny ten TVN...

Użytkownik WaldekGo
| tzn. automaniak... zachcialo im sie porownywac dwie
| Skody Fobia (prosze nie poprawiac), jedna 1,4i okolo 75 KM, druga 1,9
TDI
| 100 KM.
Myślę, że wynik przy różnych markach wynosi około 6kPln
Próbowałem to kilkakrotnie wyliczać brałem pod uwagę oczywiście identyczny
wypas problem jest tylko który silnik Pb porównywać do Tdi, Hdi. Jakie
jest
Wasze zdanie? Czy porównywać silniki o zbliżonej mocy (przyspieszenia,
pojemności i momenty obrotowe nie są do porównania)
Co do kosztów próbowałem uwzględniać nieco wyższe opłaty OC, częstsze
przeglądy ewentualnie droższe oleje silnikowe.
Józek F.


IMHO to trzebaby porównywać 1,4 MPI z 1,9 SDI.... moc chyba podobna...
(68 KM w jednym i drugim przypadku, o ile mnie pamięć nie myli)....

A ile teraz "stoi" Fabia 1,9 SDI? :-) dużo droższa od "podstawówki" 1,4?

pozdrawiam

T34 kontra Tygrys

Suworowa w tym wzgledzie to bym specjalnie poważnie nie traktował.
A co do shermanów, Skibiński w "Pierwsza Pancerna" twierdzi, że przeżywalność
załóg była całkiem spora, średnio 3 osoby na trafiony czołg.


Rzeczywiście Shermany dawały najlepszą przeżywalność po trafieniu z
penetracją pancerza - płomienie obejmowały przedział silnikowy a municja
rzadko wybuchała.
Czołgi radzieckie - amunicja często wybuchała, ale jak nie wybuchła, to
załoga miała duże szanse, bo olej napędowy słabo (w porównaniu z benzyną
się pali).
Czołgi niemieckie - amunicja rzadko wybuchała, ale często załogi ginęły
płomieniach.

T34 kontra Tygrys


| Suworowa w tym wzgledzie to bym specjalnie poważnie nie traktował.
| A co do shermanów, Skibiński w "Pierwsza Pancerna" twierdzi, że przeżywalność
| załóg była całkiem spora, średnio 3 osoby na trafiony czołg.
Rzeczywiście Shermany dawały najlepszą przeżywalność po trafieniu z
penetracją pancerza - płomienie obejmowały przedział silnikowy a municja
rzadko wybuchała.
Czołgi radzieckie - amunicja często wybuchała, ale jak nie wybuchła, to
załoga miała duże szanse, bo olej napędowy słabo (w porównaniu z benzyną
się pali).
Czołgi niemieckie - amunicja rzadko wybuchała, ale często załogi ginęły
płomieniach.


I to zgadza sie ze "optyczna" analiza zdjec zniszczonych wozow - spalone stanowia IMO
znacznie mniejszy procent zniszczonych wsrod T-34 niz wsrod Shermanow i czolgow
niemieckich.

Michal

ROOTS Power turbine


| Niewatpliwie diesle zrobily spory postep od czasu gdy nadawaluy sie
| wylacznie do ciezarowek :-) Daleko im jednak do porzadnego benzyniaka pod
| wzgledem kultury pracy.

| Uklony

I na tej kulturze pracy przewaga benzyniaków sie konczy!


Po pierwsze to wcale nie jest tak malo dla wielu klientow.
Poza tym diesle silniej zanieczyszczaja :-)
Moze o tym nie wiesz ale diesle sa popularne wylacznie w Europie
a z powodu zanieczyszczen sa na przyklad wrecz zakazane w kilku
miastach Japonii. Poza tym z tony ropy masz jedynie polowe
oleju napedowego w porownaniu z benzynami silnikowymi,
czyli w zasadzie gdyby wszyscy mieli diesle to za paliwo
placilbys majatek a zuzycie ropy by wzroslo duzo bardziej
niz gdyby bylo na odwrot :-)

Wojtek


Uklony

ROOTS Power turbine


| I na tej kulturze pracy przewaga benzyniaków sie konczy!

[...] tym z tony ropy masz jedynie polowe
oleju napedowego w porownaniu z benzynami silnikowymi,
czyli w zasadzie gdyby wszyscy mieli diesle to za paliwo
placilbys majatek a zuzycie ropy by wzroslo duzo bardziej
niz gdyby bylo na odwrot :-)


Pytanie pierwsze - czy dieselek nie spali benzyny ? Ewentualnie
mieszanki benzyny z ropa pol na pol?
Drugie - czy nie mozna uzywac benzyny do celow opalowych.
Trzecie - na ile kosztowny jest reforming ropy zeby z benzyn
ON zrobic ..

J.

Problem ze wspomaganiem w Astra II

tak jak pisało kilka osób wyżej- sprawdzenie ładowania to podstawa
potem połączenia- bezpiecznik pod maską, masa przykręcona do błotnika i wtyczka

jeżeli wszystko gra to prawdopodobnie pompa zakończyła swój zywot

http://moto.allegro.pl/se...y=620&country=1

pomp jest kilka rodzajów
obadaj swoja wzrokowo i porównaj do tego co sprzedają na allegro
sporo z nich pochodzi z wersji angielskich, np trw z zebrowana obudową rózni się trochę od lewostronnej- trzeba podnośić pompę na podkładkach, obrócić zbiorniczek i dosztukować węzyk z maglownicy do pompy

ja kupiłem za 200 zł angielską, sam zamontowałem i hula

aha- wymiana płynu nic nie da, gdyby pompa kręciła to by wspomaganie było niezależnie od tego czy płyn stary czy nowy- podczas wymiany miałem porównanie i wzrokowo bardzo nie róznił się od nowego, jak jest w przypadku oleju silnikowego

[Inne] oleje silnikowe Pennasol

witam
czy znacie oleje silnikowe tego producenta? u nas praktycznie kompletnie nieznane, google wypluwa częściej tematy związane z olejami przekładniowymi; produkowane przez jedną z niemieckich rafinerii; kilka z nich, spełniających różne normy VW (m.in Longlife III) jest na allegro w bardzo konkurencyjnych cenach, na niemieckim ebayu są do dostania jeszcze taniej

przeczytałem ulotki firmowy dotyczące lepkości itp. ww. oleju i w porównaniu do Castrola LL III czy Motula 504/507 00 nie ma dużych różnic w ogólnych parametrach (lepkość, punkt wrzenia, itp)

jestem bardzo ciekawy, czy ktoś wie coś więcej. w necie nie znalazłem o nich dużo, jedna ze znalezionych plotek brzmi, że są produkowane w tej samej fabryce co niemiecki Castrol, inna mówi, że Liqui Moly i Pennasol to de facto jeden produkt. niestety, nie jestem w stanie znaleźć żadnej informacji mogącej potwierdzić te rewelacje

ps. bardzo proszę osoby chcące napisać "nie znam, ale pewnie to badziew" o powstrzymanie się

link do strony producenta to http://www.pennasol.de/

2 pytania dotyczące płynów

To napisał kolega marnik79 w jednym z topiców...

Odwiedziłem w weekend świeżo upieczonego mgr inż absolwenta Wydziału Mechanicznego WAT (zresztą tego samego co ja...) i opowiedział mi o wynikach najnowszych badań tribologicznych przeprowadzonych w Instytucie Materiałów Pędnych i Smarów.
Wyniki w 1 zdaniu: syntetyczny olej silnikowy po przebiegu 15000 km traci 0.5% pierwotnych właściwości.

Refleksja nad częstotliwością wymiany oleju w silniku jest długa.



Pewnie narażę się na krytykę lobbi Motulowego ale co tam....

Po prosze o adres gdzie można kupić prawdziwego i uczciwego Motula 5/40 , oraz aby ten punkt gdzie go kupię nie był przez nikogo zakwestionowany.
(sprzedawca po wpłynięciu kasy sam może wysłac taki olej na wskazany adres instytutu aby nie było, że cos wymieniłem)

Na własny koszt zafunduję mu szczegółowe pełne badania w Instytucie Nafty i wyniki ich wstawie na stronę.

Takie same badania (ten sam zakres) wstawię innych produktów.

Bedziemy mieli jasne porównanie.... i problem sie rozstrzygnie.

Co wy na to ?

MOBIL vs MOTUL

Do benzyn:
http://www.mobil.com/Pola...ynt_S_5W-40.asp
Do diesli:
http://www.mobil.com/Pola...pecialV5W40.asp

Radzę porównać dwa opisy:
"Mobil Synt S Special V jest olejem silnikowym opracowanym w oparciu o technologię syntetyczną firmy Mobil."
"Najwyższej jakości, syntetyczny olej silnikowy spełniający najsurowsze wymagania stawiane przez nowoczesne silniki benzynowe i wysokoprężne."

Praktycznie wszystkie oleje klasy 505.01 to półsyntetyki (wyjątek stanowi Texaco, Valvoline i coś jeszcze, chyba Fuchs). Wszystkie Mobile, Castrole, Shelle, ... o tej normie to półsyntetyki.

[Silnik] Jakie świece?

e_gregor, a jeździłeś na zwykłych iskrach ? Mógłby ktoś napisać co zyskam poza dobrym samopoczuciem zakładając takie świece zamiast najzwyklejszych FE65PS iskry ?


Nic nie zyskasz. Iskry są bardzo dobrymi świecami, trwałe i niezawodne. Wybór marki jest tu decyzją tak samo indywidualną jak np wybór oleju silnikowego. Każdy chwali swoje, a bezpośrednich i obiektywnych porównań raczej nie sposób uzyskać.

Olej MFT do skrzyni biegow

tak odnosnie tematu MTF - manual transmission fluid API GL4,GL5, ACEA A3/B3 API SL/SJ/CF

np

Motul MTF

Density at 15°C (59°F) ASTM D1298 0.868
Viscosity at 40°C (104°F) ASTM D445 107.8 mm²/s
Viscosity at 100°C (212°F) ASTM D445 16.7 mm²/s
Viscosity index VIE ASTM D2270 171
Flash point ASTM D92 200°C / 392°F
Pour point ASTM D97 -45°C / -49°F

wiec nic innego jak zwykly olej silnikowy 5w30 do 10w40

tu tabelka gdzie mozna porownac sobie powyzsze dane

http://www.autokacik.pl/oleje/oleje.html

Olej castrol z allegro rewelacja czy może podróba???


Ponoć są dlatego tyle tańsze bo we francjii i niemczech ceny są nieporównywalnie niższe na płyny eksploatacyjne itd.


Bylem dluzej w Finlandii, teraz jestem od 8 m-cy w Irlandii. W zadnym z tych krajow ceny oleju silnikowego w sklepie nie byly nizsze niz w Polsce (dla porownania bralem cene z InterCarsu). W Finlandii byly okolo 5-10% drozsze za litr, w Irlandii jest podobnie. W Niemczech i Francji bylem dosyc krotko i mialem okazje sprawdzic tylko ceny w marketach (Tesco i Real), oleje byly drozsze rowniez o te 10%. Jedyny plus zakupow tutaj jest taki, ze mozna kupic np. Mobila1 0W-40 w bance 5l (cena za 1l wychodzi mimo to wyzsza niz u nas) i odchodzi nam taszczenie banki 4l+1l.
Bylbym bardzo ostrozny z zakupami na allegro plynow - sa uczciwi sprzedawcy, w to nie watpie, ale sam raz kupilem Castrola SLX i ... nie mial plomby na korku, folia zabezpieczajaca korek byla zerwana. Nie wlalem tego do silnika, po prostu nie odebralem (odbior osobisty). Mial to byc wlasnie olej z Niemiec.

Prosto z mostu (dlugie)

CENA
Myślę, że W202 z początku produkcji nie znajdziesz z przebiegiem udokumentowanym na poziomie 250tys km, ale szukaj kto szuka nie blądzi
EKSPOLOATACJA
Każdy samochód wymaga zabiegów eksploatacyjnych. Możesz obniżać koszty przez samodzielną obsługę samochodu, nie mniej zwróć uwagę na różnice ilości materiałów eksploatacyjnych. Do silnika W202 wchodzi ok 6 litrów oleju a nie 4 jak w Lanosie, w skrzyni też więcej. Jak zakupisz to i tak czeka Cię wymiana wszystkich płynów ustrojowych. Porównaj np. koszt elementów układu hamulcowego, opon i innych materiałów eksploatacyjnych. Generalnie jest dużo sensownych zamienników do w sensownych cenach. Na początku pewnie trzeba będzie troszkę włożyć aby była tak jak sobie życzysz.
SUPER OFERY
Podchodź do nich z dużym dystansem, czasem się trzaba sporo najeździć aby coś sensownego znaleźć
WERSJA SILNIKOWA
Tu masz do wyboru do koloru od 1.8 benzyna do wersji AMG

[all] tykające szklanki, czy to normalne?

Czy miał ktoś doczynienia z olejami "FUCHS"? Wyczytałem kiedyś w necie,że m.in. grupa VAG stosowała ten olej do pierwszego zalania.
A i jeszcze jedna ciekawostka :Przeglądałem strony różnych producentów olejów silnikowych i była tam zakładka "dobierz olej" no i wyskakuje podaj marke,typ,rocznik itd. Za każdym razem gdy wpisałem moje wozidło rok 1993 wyskakują mi same syntetyki do tego silnika Myśle sobie coś nie halo Wpisałem więc sobie dla porównania Hundai Lantra rocznik 2000 i ku mojemu zdziwieniu wyskoczyło mi że zalecane oleje to półsyntetyk i mineralny mimo,że silnik dużo młodszy konstrukcyjnie itd.To daje do myślenia troche

[all] tykające szklanki, czy to normalne?

Czy miał ktoś doczynienia z olejami "FUCHS"? Wyczytałem kiedyś w necie,że m.in. grupa VAG stosowała ten olej do pierwszego zalania.
A i jeszcze jedna ciekawostka :Przeglądałem strony różnych producentów olejów silnikowych i była tam zakładka "dobierz olej" no i wyskakuje podaj marke,typ,rocznik itd. Za każdym razem gdy wpisałem moje wozidło rok 1993 wyskakują mi same syntetyki do tego silnika Myśle sobie coś nie halo Wpisałem więc sobie dla porównania Hundai Lantra rocznik 2000 i ku mojemu zdziwieniu wyskoczyło mi że zalecane oleje to półsyntetyk i mineralny mimo,że silnik dużo młodszy konstrukcyjnie itd.To daje do myślenia troche



Dokładnie juz dawno to zauwazyłem i tym tez sie sugerowalem poza tym np do silnika 1,8 90km zalecany jest półsyntetyk a w ABT jasno razem z oznaczeniem silnika syntetyk i to 5W/30 osobiście uwazam ,ze 5W40 jest optymalny choć czytałem opinie jednego z klubowiczów, że jeździ na 5W/30 i jest ok. Co do olejów Fuchs przymierzałem sie do nich ale na razie testuje valvoline. Wniosek nasuwa sie jeden silnik ABT jest konstrukcyjnie przystosowany do stosowania oleju syntetycznego i może dlatego w w jednej z opinii o klepiących popychaczach było napisane ,że wymieniane było wszystko i jak klepało tak klepie i dopiero wymiana oleju pomogła na rzadszy Na pewno sa tacy uzytkownicy niuniek którzy jeżdzą na mineralnych i jest ok ale pewnie dla silnika to jest norma "dopasował się" ale tam gdzie po zalaniu minerała klepie strasznie a po wlaniu rzadkiego jest ok to tam uwazam warto zalać coś dobrego.

[1.9TDI 1Z] Jaki olej do TDIka.

Dla osób chcących uzupełnić swoją wiedzę na temat roli oleju w silniku polecam zajrzeć TUTAJ
A TUTAJ znajdziecie charakterystyki najpopularniejszych olejów silnikowych.



Dzięki zwłaszcza za drugą część .Porównałem sobie parametry podobnych dostępnych pólsyntetyków ....leje dalej Super Semisynthetic :) jakość lepsza ,cena niższa

jaki olej

Syntetyczny olej przekładniowy spełniający normę GL-4 lub GL-4,5.
Lepkość dowolna, np.: 75W-90, 80W-90 nie zrobi skrzyni większej różnicy.
Moim skromny zdaniem nic się nie stanie, jeśli olej będzie półsyntetyczny. Nie pracuje w takich warunkach obciążeniowych jak olej silnikowy. Jednak zainwestowałbym w olej klasy GL-4,5 (nie samo GL-5) ponieważ oleje te posiadają około dwukrotnie większą ilość dodatków smarnych w porównaniu z klasą GL-4.
W artykułach motoryzacyjnych coraz częściej spotkać można opinie, żeby olej wymienić po 100 tys.km przebiegu.
Co do pojemności to jeśli mnie pamięć nie myli 3,4l ale jutro Ci to jeszcze sprawdzę.

Jaki olej silnikowy?

Producent (Liqui Moly) zaleca zreszta takie plukanie co wymiane oleju. Wydaje mi sie ze zrobi to dobrze mojemu silnikowi (niedokonca znana przeszlosc i przebieg). Ale w sieci jest tez duzo negatywnych wypowiedzi odnosnie plukania. Czy ktos z Was ma jakies doswiadczenie w tym zakresie - zwlaszcza prosze o wypowiedz posiadaczy wersji 90KM.



Ja już dwa razy robiłem płukankę preparatem Liqui Moly i żadnych negatywnych skutków ubocznych nie zauważyłem, tak więc ze swojej strony płukanki LM polecam.

Obecnie jeżdżę na Mobil Super S 10W40 i choć nie mam jakiegoś szczególnego porównania na rynku olejów silnikowych, to raczej nie mam nic temu konkretnie olejowi do zarzucenia.

Jak sprawdzic poziom oleju w skrzyni

Producent oleju ma takie samo "ważne" znaczenie dla pracy skrzyni co przy olejach silnikowych. Albo olej spełnia pewne parametry albo nie.
Co do metali kolorowych, nie wiem, co siedzi w tych skrzyniach ale jest na to prosta zasada:
to zalewanie oleju klasy API - GL 5 w skrzyniach, w których producent zaleca tylko GL-4 może powodować korozję chemiczną stopów metali kolorowych. Aby tego uniknąć stosuje się oleje spełniające jednocześnie wymagania GL - 4 i GL - 5, z korzyścią dla pracy skrzyni, ponieważ oleje GL - 5 zawierają około dwukrotnie większą ilość dodatków smarnościowych w porównaniu do GL - 4.

Odwieczna "walka" diesli...

Moim zdaniem obie lokomotywy mają to coś w sobie > gagarin pięknie gwizda co już wspominałem w wielu tematach a rumun ma bardzo specyficzny klank silnika, gagarin strasznie "mazuci" a rumun nie, gagarin ma silnik o mocy 2000 KM a rumun 2100 KM. Te dwie lokomotywy róznią się od siebie. A jeśli chodzi o warunki pracy w obydwu lokomotywach to gagarin jest "komfortem" w porównaniu do rumuna. Często widze u mnie na Ostbahnie jak jedzie mechanik i ma założone słuchawki na uszach > co świadczy o bardzo głośnej pracy "potwora" znajdującego się w przedziale maszynowym. W gagarinie aż tak nie hałasi. Jednak jeśli chodzi o gagara to bardzo dużo "je" oleju napędowego i oleju silnikowego (przerażające ilości) > przez to jest mało ekonomiczny a jeśli chodzi o rumuna to jest bardziej ekonomiczny. Gagarin ma mniej zabezpieczeń ( można walnąć na kole 12 pozycje z zera :D) a w rumunie zaraz wyj*bie jakiś nadmiarowy :D Szczerze mówiąc jednak większą "miłość" przykładam do gagarina niż do rumuna, chociaż rumun jest też bardzo ładnym lokiem. Wkurza mnie jedno > czemu wycofują z eksploatacji ST44 > przecież to jedyny w swoim rodzaju okaz :) A tak pozatym jestem bardzo wdzięczny ruskom, że stworzyli takiego pięknego loka > chwała im za to :D

www.alfapomorze.pl w AUTO ŚWIECIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Bo pewnie jeśli chodzi o VW to pewnie można z traktorzystą czy kombajnistą, przecież to to samo.


Po zakupie "Malutkiej" standartowo wziąłem się za wymianę wszystkich płynów ustrojowych i filtrów. Zacząłem od oleju silnikowego. Nawet nie wiecie jakie było moje zdziwienie, gdy na korku zlewczym zamiast śruby z wejściem na nasadkę zobaczyłem wejście na imbus. Dwa klucze ukręciłem - wycieczka do Obi - porządny klucz i dopiero poszło. Dłubiąc przy Alfie zauważyłem, że jest tam mnóstwo śrub i nakrętek imbusowych. Na początku myślałem, że chodzi przede wszystkim o odstraszenie właścicieli od samodzielnego grzebania i konieczność wizyt w serwisie. Jakiś czas później znajomy wyklarował mi, że imbusy lepiej przenoszą momenty i siły - konstrukcyjnie trudniej je ukręcić i przekosić. Zatem AR w porównaniu z VW to wysoce zaawansowana technologia.

Filtr oleju silnikowego w URSUS 914

Witam

Wszystkie starsze typy "ciężkich" Ursusów maja odśrodkowy filtr oleju silnikowego tzw. "bąk". Czyszczenie go jest kłopotliwe a dokładne filtrowanie wątpliwe.
Nowsze ciągniki maja zamiast bąka zastosowany dwupuszkowy filtr pełnoprzepływowy, czyli tak jak wszystkie normalne ciągniki.
Czy można we własnym zakresie zamienić bąka na ten dwupuszkowy?
Może ktoś to już zrobił?



Ja ostatnio zakupiłem przystawkę do Zetora 7745 na zwykły filtr zamiast bąka i pasuje jak ulał. Kiedyś się robiło taką podmiane w bodajże czterdziestkach na zwykły filtr od sześdziesiątki. Więc w twoim przypadku też powinno być ok. Zapytaj się w sklepie, porównaj i tyle. Pozdrawiam

Dlaczego wole Pentaxa od innych?

matth, tak się właśnie zastanawiam czy te wszystkie normy czystości spalin powstały w trosce o stan środowiska, czy też w trosce o finanse państwa. Co do tych 300kkm, to jeżeli mowa o współcześnie produkowanych samochodach, to się nie będę spierał.
A o tych pompach do starych diesli to na serio pisałeś, czy jest to trochę podkolorowane?



LDevil Wiesz, kiedyś też uważałem, że to w trosce o portfele koncernów się dzieje. Jestem na specjalności ekologii w transporcie. Gdy poznajesz to od drugiej strony i widzisz ile na prawdę poważnych problemów i barier technologicznych napotyka się, żeby zbić 1g CO2 na 100km zaczynasz rozumieć po co to jest. W USA normy są dostosowywane do obecnych technologii, UE wymyśla normy i niech koncerny się martwią.. Gdyby o trwałość samochodów chodziło to myślę, że spokojnie można produkować od wczoraj auta, które będą robiły milion bez zająknienia (no poza elektroniką ). Trwałość już nie jest problemem, ale mocno wymuszony rozwój jest.
O pompach serio. Sławne 200D, 250D, 300D w W123, W124 to są na prawdę archaiczne konstrukcje. Wchodzi do nich 7-8L oleju silnikowego, pompa wtryskowa jest rzędowa, pala na prawdę dużo, a mocy z tego prawie nie ma.. Ale jeżdżą i jeżdżą..
Dla porównania obecne pompy common rail generujące obecnie najwyższe ciśnienia po 150tys bardzo często wymagają remontu, wtryski jeszcze szybciej. Wszystko idzie w tysiące. Ale najdroższe są układy wydechowe z filtrami cząstek stałych. Przybywa jedno zero do rachunku.

[Freelander] skrzynia biegów

Wg RAVE akurat do tej skrzyni jest dedykowany tylko MTF94, ale w RAVE jest napisane, że można dolewać 10W40. Napiszę jeszcze, że kolega zalał właśnie 10W40 skrzynię PG1 w 420SDi i zrobił bezproblemowo 60kkm. Więc moim zdaniem jeśli nie ma ktoś dostępu do MTFa to niech zaleje silnikowym 10W40 i nie powinno być problemów z pracą skrzyni. Odradzam za to stosowanie olejów przekładniowych u mnei na 75W80 przy nizszych temperaturach ciężko wchodziły biegi.

sebakop, porównanie fiata i selenii chyba akurat nie oddaje problemu tego wątku. Do roverkowej skrzyni R65 pasuje każdy olej o specyfikacji 75W90 niezależnie od producenta, natomiast skrzynia PG1 jest specyficzna pod tym względem i poleca sie do niej tylko MTFa lub wspomniany wyżej (w szczególnych przypadkach) silnikowy 10W40.

[Freelander] skrzynia biegów

Dziękuje kolego za ten wywód na temat MTF-A ale na początku podchodziłem do tego tematu równie sceptycznie jak ty ale po przeczytaniu wnikliwym mnóstwa postów zmieniłem nastawienie, tymbardziej ze cena mtfa nie odbiega w górę w porównaniu z innymi olejami, nie mówiąc o lotosach bo ja osobiście ich nie uważam za olej. Gdzieś znalazłem też opis na temat tego mtf-a właśnie że zawiera jakieś dodatki które w pewien sposób wydłużają żywotność skrzyni LR " spieprzonej " konstrukcyjnie, odnośnie oleju silnikowego to z ceramizerem uważam że mogą stanowić produkt zastępczy dla mtf-a ( olej+ ceramizer wyjdzie pewnie drożej niż mtf) , chociaż ja znalazłem artykuły odnośnie dwusiarczku molibdenu i on jeszcze lepsze właściwości wykazuje od ceramizera

Jaki Olej??

Jesli ktoś ma inne sugestie jak dobrać olej (i może jakiś dodatek do oleju ograniczający jego ubywanie)


najłatwiej napisać - kapa silnika radą na każde zło... - dodatek który zapobiega wyciekom to np słynny motodoktor - wiąże olej i faktycznie nie ma wycieków, silnik ciszej pracuje (handlarze kupują go na beczki...) niestety słysząłem że na dłuższą metę nie najlepiej wychodzi to na zdrowie silnikowi (szczególnie tak zaawansowanemu - w porównaniu do klasyczych polskich - jak 1.4 16v ...)

filtr powietrza poldorover

Gifter widzialem wielokrotnie , stozkowy ma takie dziury że tylko większe muchy zatrzymuje ! Powinien być nas?czony olejem żeby wyłapywał zanieczyszczenia , ten system jest mało skuteczny . Filtry siatkowe były szeroko stosowane np. w tanich motocyklach w latach 50-tych , zostały zaniechane ze względu na mała skuteczno?ć filtrowania w porównaniu z nowo wynalezionymi filtrami z wkladem papierowym o skuteczno?ci 99% Dlatego nie rozumiem sk?d ten zachwyt nieskutesznym i drogim badziewiem z przed pól wieku ktore robi tylko szkodę silnikowi .

[P10/W10] Mokro na łaczeniu skrzyni biegów z blokiem silnika

Może wyciekać ze skrzyni biegów. Sprawdź poziom oleju w skrzyni. Weź na palec tę krople i zobacz czy jest lepka, jak tak to olej. I olej do skrzyni ma specyficzny zapach inny niż silnikowy. Może uda ci się "wyczuć". Możesz porównać z tym z bagnetu kontrolnego. Mógł się pierścień uszczelniający (simering) w skrzyni zużyć.

Chciałbym zagazować, ale....

Poza tym każdy, kto zna się na budowie silników spalinowych potwierdzi ci, że Autogas wpływa na wydłużenie trwałości silnika!

Oj nie powiedziałbym, gaz sie spala w wyższej temperaturze i to właśnie powoduje szybsze uszkodzenia gniazd zaworów, grzybków zaworów i uszczelek pod głowicą. Do tego wszystkiego jest to paliwo "suche" które nie smaruje współpracujących ze sobą powierzchni (pierścień- gładź).
co prawda nikt jeszcze nie prowadził dokładnych badań na ten temat ale gaz nie powoduje wydłużenia trwałości silnika...
ale święta prawda jest taka że japończyki najlepiej chodzą na gazie



To tak szybciutko podsumowując
a) uszkodzenia gniazd zaworowych zdarzały się w starszych autach (nagminnie zaś starych Polonezach i Fiatach) przystosowanych do banzyny ołowiowej
b) Podwyższona temperatura spowodowana ekspoloatacją na gazie nie różni się zasadniczo od ekspoloatacji w bardzo ciepłych krajach europy, gdzie silnik w naturze pracuje w dużo wyższeh temp.
c) Benzyna nie samruje gładzi - od tego jest olej silnikowy, na dodatek benzyna go zmywa/rozrzedza a gaz nie Dodatkowo benzyna produkuje niewspółmiernie więcej sunstancji powoujących nagar - Porównaj kolor oleju po 10tys auta jeżdzonego na gazie i auta na benzynie
d) Gaz ma większą LO więc spala się mnie stukowo (wybuchowo) co ma równiż duży wpływ na żywotność silnika
e) badania były i sa prowdzone - sięgnij do źródeł
Poczytaj równiż wątek o polonezach z kolumny sanitarnej:)
S.

ALMERA, czyli MEGAchłam

almerka n16 1,5dci ma jedną ważną zaletę - cenę.
od 50 650zł !!!!!
porównajcie sobie oferty innych producentów.
za te same pieniądze dizle są tylko w segmencie B



No to co z tego ze cena CZY DLA WSZYSTKICH W tym chorym kaczogrodzie cena ma CZYNIĆ CUDA.
Jak auto jest z gównolitu niech piszą (że promocja na gównolit) to może niektorzy kupią śmierdzącą cenę.
Ja dziękuję.

Nie robi mi wydać 10tyś więcej za auto w tej samej klasie i płacić nawet 2*tyle za przeglądy pod warunkiem że będę na nim mógł zawsze polegać i zniesie moje użytkowanie,.
A mój czołg to mam wrażenie cała kupa gównolitu polana olejem silnikowym, mocno już na mrozie zakrzepniętym i jeszcze nie chce odpalać w cywilizowany sposób. To g.... ma dopiero 1,5roku i tylko 95tyś km.

Co to będzie za rok???? :evil:

[N16] olej do silnika jaki lejecie?

Witam
Czy któryś z Waszmości dysponuje wiedzą co do możliwości zakupu olejów silnikowych o nazwie AMSOIL w Polsce lub Niemczech?
Znalazłem wyniki testów syntetycznego oleju silnikowego AMSOIL Synthetic 10W-30 Motor Oil (ATM), w porównaniu do 10 popularnych olejów syntetycznych o tej samej klasie lepkości, i są one bardzo, ale to bardzo interesująco. Tu wyniki :
http://www.amsoil.com/per....aspx?zo=504006
Firma amerykańska produkuje całą gamę syntetycznych olejów silnikowych i wygląda ona również ciekawie i imponująco :
http://www.amsoil.com/pro...oils/index.aspx
Parametry olejów są podane w sposób bardzo szczegółowy np. syntetycznego oleju Series 2000 Synthetic 20W-50 Racing Oil (TRO):
http://www.amsoil.com/storefront/tro.aspx
Równie precyzyjnie określone są przez firmę warunki gwarancji na produkowane oleje:
http://www.amsoil.com/warranty.aspx
To mogą być interesujące produkty o bardzo dobrych parametrach.
Za wszelkie odpowiedzi na postawione na wstępie pytanie z góry dziękuję. Pozdrawiam

QG18DE i różne oleje

Szanowni Koledzy jeżeli mogę coś podpowiedzieć, to :

Wskaźnik lepkości oleju - określa zmiany jego lepkości w funkcji temperatury. Jest on wielkością bezwymiarową, a wylicza się go na podstawie lepkości kinematycznej wyznaczonej w dwóch temperaturach: 40st.C i 100st.C.
Im wyższy wskaźnik, tym mniejsza zmiana lepkości wraz z temperaturą i tym lepiej. Wysokojakościowy olej powinien mieć wskaźnik lepkości powyżej 130.

Liczba zasadowa TBN (Total Basic Number) - jest to jeden z najważniejszych parametrów. Charakteryzuje on zdolności myjąco - dyspergujące oleju. TBN jest miarą zawartości detergentów i dyspergatorów w oleju. Im większa, tym lepsze są właściwości myjące i neutralizujące kwaśne produkty spalania paliwa czy oleju. Im większa zawartość siarki w paliwie, tym większa powinna być liczba zasadowa oleju. Oleje do silników wysokoprężnych (diesel'i) powinny mieć wyższą TBN ze względu na cięższe warunki pracy.

A tu parametry olejów silnikowych:
http://www.leszekknorps.republika.pl/oleje.html
http://www.forumsamochodowe.pl/oleje/
Niektórzy z producentów olejów podają jeszcze parametr dotyczący lepkości oleju w temperaturze 150 stopni C. Im większa lepkość w tej temperaturze tym film olejowy bardziej odporny na ścinanie, a tym samym lepsze smarowanie powierzchni trących. Porównanie tego parametru dla różnych olejów tej samej grupy tj. np. syntetycznych też daje zaskakujące rezultaty.
Pozdrawiam

czy to mozliwe??

Witam
Podam przykład dla silnika VW 2,5 D i 1,9 D oba stosowane w dostawczym
T-4 w tych samych rocznikach z tym że 1,9 D został bardzo szybko zastąpiony wersją 1,9 TD.
Z doświadczenia (miałem te wersje silnikowe) wiem że silnik 2,5 pojedzie bez większych protestów na prawie wszystkim co się pali i przypomina chociarz troszke ON wzasadzie jedyny problem to najpierw go odpalić jak jest zimny silnik.Natomiast wersja 1,9 D i bliźniacza 1,9 TD jeśli nawet po ciężkiej walce odpali to będzie tylko "cieiem" silnika i raczej szybko zakończy żywot.
Oczywiście silnik 2,5 D jest starszą technologicznie konstrukcją od 1,9 D czy TD
Dlaczego podałem okolice roku 1994 ,już wyjaśniam jeśli porównamy silniki diesla dostępne do roku 1994 a te konstrukcje kture zaczęły wchodzić w nowych modelach samochodów np w roku 95 to widać że nowsze silniki zaczęły być powoli "ukulturalniane" a co zatym idzie bardziej zaawansowane technologicznie i na namiastkach oleju napędowego raczej długo by niepopracowały natomiast do starszego można by teoretycznie lać podgrzany olej silnikowy i poza innym kolorem spalin nic złego by się niestało.

Pomijam tu sprawy osiągów w tak zasilanym silniku.

Zaznaczam że moja "wiedza" na ten temat ma podstawy praktyczne (można powiedzieć że wiem z autopsji) a nie wyuczone techniczne.

Wybaczcie że troszke się rozpisałem ale jest to MOJE subiektywne zdanie na ten temat.

Pozdrawiam.

___________________
P: być może nie tylko Twoje, ale właśnei o to mi chodziło, żeby się podzielić konkretami, a nie napisać nie, bo nie, albo tak, bo tak uważam
pozdro

M20 i olej - z tabeli wynika jednoznacznie ze ma byc 15w/40

Nie mylcie gęstości oleju z jego lepkością... Woda jest gęstsza od każdego oleju silnikowego- czy to mineralnego, czy syntetycznego. Oleje syntetyczne charakteryzuje lepsza lepkość ( nie spłynie tak szybko np. z gładzi cylindra). Ważnymi parametrami oleju jest temp. płynięcia ( to w zimę) i syntetyki mają ją niższą o 20-30 C w porównaniu do olejów na bazie mineralnej, oraz wskaźnik lepkości, który określa lepkość oleju w odniesieniu do temperatury (im wyższy, tym lepiej). Reasumując, syntetyk ma lepsze parametry tak podczas mrozów, jak i podczas upalania od minerała.

Coupe 16VT - kilka pytań odnośnie tego samochodu

16VT było moim celem, przecież tam jest sporo miejsca dla czterech osób, bagażnik też nawet pojemny (ibiza w porównaniu do Fiata Coupe jest strasznie ciasna). Naprawdę nie interesowało mnie spalanie, jeżdżę bardzo mało (moją poprzednią Alfą zrobiłem niecałe 13tyś km przez trzy lata jazdy). Samochód kupic można ale jeszcze trzeba go utrzymac, co z tego, że kupiłbym 20VT jeśli później nie miałbym już pieniędzy na wymiane rozrządu, oleju w skrzynii, płynu hamulcowego, oleju silnikowego itd.

Zgadza się mało aut kupowałem (to dopiero drugie), a Fiatów Coupe też może nie umiem szukac bo znalazłem tylko dwa ciekawe (ale rocznikowo nie pasowały rodzicom).

Olej silnikowy - jaki, do czego, testy, porównania

Niebawem będę zmieniał olej w Audi (diesel) i kupował olej do Suzuki (benzyna).
Poszukuję wyników testów olejów przeprowadzanych na wzór testów opon (o ile w ogóle takie były kiedykolwiek przeprowadzane).

Lub prosiłbym o jakieś propozycje.

Audi to turbodiesel, ma spory przebieg (na liczniku 300 kkm, ale pewnie więcej), jeździ na oleju półsyntetycznym

Suzuki ma świeżo poskładany silnik, więc będzie zalane olejem syntetycznym. Silnik jest seryjny, ale będzie używany w sporcie - rzadko a intensywnie.

Do tej pory obydwa samochody jeździły na Mobil1.

engine check

My?l? ?e kolega Robert poziom tej dyskusji w kwestii merytorycznej tak obni?y? ?e najwy?szy czas j? przerwa?.
Ale Robercie Je?li chcesz mo?esz poziom oleju sprawda? nawet po trzech dniach z?aszcza jak b?dziesz w po?owie drogi do domu, mocnym upalaniu w terenie itd.
Ja i wielu tutaj obecnych b?dziemy robi? wszystko ?eby w mo?liwie najkrótszym czasie zapewni? silnikowi optymalne warunki pracy.
Kto z nas poje?dzi d?u?ej mo?emy spróbowa? porówna?.

IV RP- najwyższy czas tej idei nadać rozmach!

Obecnie autogaz jest średnio o połowę tańszy od tradycyjnych paliw silnikowych.

Sytuacja ta ulegnie jednak zmianie w najbliższej przyszłości, bowiem resort finansów przygotował projekt ustawy o zwrocie części wydatków ponoszonych w latach 2006-2012 na ogrzewanie olejem opałowym powierzchni bytowych oraz o zmianie niektórych innych ustaw. Powyższy projekt zakłada m.in. nowelizację art. 65 ust. 1 ustawy z dnia 23 stycznia 2004 o podatku akcyzowym. Zmiana tego przepisu polegać ma na podwyższeniu maksymalnej stawki akcyzy na gaz płynny i metan używanych do napędu pojazdów samochodowych, z kwoty 700zł/1000kg do poziomu 1100zł/1000kg, co stanowi blisko 60 procentową podwyżkę akcyzy. Dla porównania obecna stawka akcyzy dla benzyny bezołowiowej wynosi 1315zł/1000 litrów.



http://mojefinanse.interia.pl/news?inf=782749

"Pod względem gospodarczym PiSowy rząd niewiele różni się od poprzednich. Nędza kompletna.
Kolejna ekipa, która uważa, że Polacy to krówki, które jedyne do czego służą to DOJENIE.
Niech lepiej uważają aby te krówki nie zrobiły pa pa i nie wyjechały tam gdzie oprócz dojenia jest również dobre karmienie."

Olej silnikowy do Carismy GDI

Im lepszy olej tym mniejsze opory wewnętrzne w silniku tym większa sprawność silnika. Oleje syntetyczne sa reklamowane że zmniejszają opory wewnętrzne o kilka - kilkanaście procent w porównaniu do mineralnych zatem o tyle też wzrośnie odczuwalny moment/moc silnika więc np. przy 100KM na minerale to na syntetyku możesz mieć nawet 5-10 KM i 10-20 Nm więcej no i mniejsze spalanie o kilka procent. To tyle teoria. W praktyce pewnie nie jest aż tak optymistycznie niemniej zapewne zauważalnie lepiej. Do tego jeszcze dochodzi kwestia lepkości oleju bo np. 0w30 dają mniejszy opór silnikowi niż np. 10w50 - pewnie też są to pojedyncze procenty ale jak to mówią grosz do grosza... Nie bez kozery producenci silników usilnie dążą do tego by zminimalizować opory wewnętrzne w nowo konstruowanych silnikach.

1994 Toyota corolla - konwersja

1. tak, to tylko 24V - testowałem max przy 36V, nawet nie było oleju jeszcze w skrzyni
2. 940zł za płytę, tulejki, 2 piasty i wypełniacz, wałek i wykonanie otworów i przejściówek.
3. zobaczymy, pewnie czymś osłonię ale póki co jak stoi w garażu to nie ma sprawy właściwie.
4. prawdę mówiąc nie mam pojęcia czy bardziej wytrzymały, nie mam lemco do porównania... :/

a co dobrej roboty, to większość zrobiłem sam, bez specjalistycznych narzędzi, podnośników warsztatowych etc. wszystko po partyzancku. Poduszka silnikowa składa się z deski i młotka

Ad@mus fiesta projekt

witajcie w mojej krainie gdzie korytem rzek olej silnikowy płynie(Lotos mineral)

tak se siedze na forum w niedziele i sie nude, ale w sumie chcialem sie tez poradzic
jako ze chce cosik zmienic to odrazu wam mowie
wiecie ze mam mangelsy na fiescie, 2sezony juz tak jezdze ale wszystko wskazuje na to ze mangelsy ustapia miejsca innym felgom. powod:
-sa ciezke
-bardzo cizkie
fakt faktem wygladaja kozacko ale i tak chce z ff zrobic jeszcze wieksze sleepa

dlatego zdecydowalem sie i kupilem fele z rs2000, w porownaniu z mangelsem to jedna rs-ka jest nawet o polowe lzejsza, wiec jest bardzie performance...

rs-ki planuje pomalowac w czarny mat, albo czarny polysk, co o tym myslicie??

jak by ktos potrafil to poprosze o VT mojego pomysla

drugi pomysl to taki ze chcialbym zaslonic pas przaedni i tylny jakims zdesiem, i tu mam problem, isc w kanty xr2i czy w obloki i na tyl dac mk4 a przod futro??

myslalem jeszcze o dokladkach zendera ale jakies mieszane uczucia mam

a najbardzie podobaly by mi sie dokladki takie jakie ma bongo z fkp, ale nignie ich nie ma ;/

Trochę nowości :)

Renault jeszcze w tym miesiącu wprowadzi do sprzedaży wersje dostawczych modeli Trafic I Master zasilanych alternatywnym paliwem biodiesel B30. Jest to pierwszy krok francuskiego producenta w realizacji planu zakładającego rozpoczęcie do 2009 roku seryjnej sprzedaży silników wysokoprężnych wykorzystujących mieszanki biopaliw.

Nowe rozwiązanie zastosowano w pojedynczych wersjach silnikowych modeli Trafic – 2.0 dCi B30 i Master – 2.5 dCi B30. Oba pojazdy mogą być zasilane tradycyjnym olejem napędowym ale też biodieslem z domieszką 30% związków biopaliwa. Główną zaletą takich jednostek jest ich niższa szkodliwość dla środowiska naturalnego.

Według analiz francuskich konstruktorów w przypadku zastosowania takiego alternatywnego źródła napędu poziom emisji dwutlenku węgla do atmosfery obniża się o około 20% w porównaniu z zastosowaniem zwykłej ropy.





źródło

Zakup Toyoty Avensis T22 - przed i po FL...

Witam ponownie.

Po głębszej analizie postów i tematów na forum mam jeszcze większy mętlik w głowie:(. Do tej pory myślałem, że moim kolejnym samochodem będzie ave d4d wagon po FL, ale szczególnie po tekstach Tomka mam ogromne wątpliwości.
Tomku: zachwalasz wersję td, a może gdzieś znajdę porównanie tych wersji silnikowych? Wymiana nieszczęsnego koła dwumasowego w d4d powinna mieć miejsce przy jakim przebiegu i z jakim trzeba liczyć się kosztem (jakieś widełki cenowe)?
Obecnie jeżdżę felą w dieslu, do której leje bio i nie zauważam żadnej różnicy, czy do ave w td też można tankować "olej roślinny"?
Znalazłem info, że dobrą alternatywą dla diesli w ave jest benzyna 1,8; a jak wygląda jej elastyczność w porównaniu do pierwszej.
Dodam, że jeżdżę głównie po mieście i rocznie pokonuję 20-30tys km.

Będę wdzięczny za info, lub jakieś linki
Pozdrawiam
Łukasz

Zakup Toyoty Avensis T22 - przed i po FL...

Po głębszej analizie postów i tematów na forum mam jeszcze większy mętlik w głowie:(. Do tej pory myślałem, że moim kolejnym samochodem będzie ave d4d wagon po FL, ale szczególnie po tekstach Tomka mam ogromne wątpliwości.
Tomku: zachwalasz wersję td, a może gdzieś znajdę porównanie tych wersji silnikowych? Wymiana nieszczęsnego koła dwumasowego w d4d powinna mieć miejsce przy jakim przebiegu i z jakim trzeba liczyć się kosztem (jakieś widełki cenowe)?
Obecnie jeżdżę felą w dieslu, do której leje bio i nie zauważam żadnej różnicy, czy do ave w td też można tankować "olej roślinny"?


- wiadomo ze TD jest trwalszy, i mniej podatny na uszkodzenia, jest tez slabszy (90km i okolo 200Nm, D4D 110km i okolo 250Nm), w razie ew. awarii zasilania naprawa D4D ktory ma CR bedzie sporo drozsza
- na temat kola dwumasowego napialismy juz kilkanascie stron, poczytaj tam, 2.0 TD nie ma tego wynalazku
- dobre paliwo to podstawa bez wzgledu czy kupisz 2.0 TD czy 2.0 D4D, ale fakt ze D4D jest ze wzgledu na CR bardziej na jakosc paliwa czuly
- TD jest starszy (wystepuje do 1999 roku), niz d4d (wystepuje do konca produkcji t22 czyli praktycznie do 2003 roku), wiec jak chcesz auto np. z roku 2002 to wyboru i tak nie masz

pozdr

Co mi się udało wywalczyć dodatkowego u dealera ?!

Cos mi sie wydaje, ze nie o to chodzi, tylko chodzi ..... o kase
Mialem kilka nowych samochodow i tylko w 126P - lata 80-te - byl 1 przeglad przy 1500km.
Byc moze jeszcze inni producenici tez "tak maja" ale na pewno jest to wyjatek.



każdy dobry mechanik zaleci Ci wymianę oleju po około 1 -2 kkm, silnikowi to nie zaszkodzi a wręcz przeciwnie, zresztą przyznasz chyba również sam, że koszt oleju w porównaniu do kasy jaką wydajesz na nowy samochód jest minimalny. W bodajże ostatnim numerze "motor-u" jest odpowiedź na pytanie ten temat które zadał czytelnik.

1

Po odłączeniu przewodu podciśnienia do zaworu EGR i przejechaniu 30 km widać bardzo wyraźne zmniejszenie kopcenia. Praktycznie puszcza małego dymka tylko na postoju powżej 3,5 tys. obr.
Nie do porównania z tym co było.
Osiągi - większej różnicy nie widać
Jedyne minus to chyba trochę głośniejsza praca - tak jak po odpaleniu na zimnym silniku, ale może to być subiektywne odczucie.

W silniku natomiast kolektor wdechowy jest mniej gorący jak przedtem.

Mam tylko nadzieję, że odcięcie tego EGR nie przyniesie żadnej szkody silnikowi- proszę ekspertów o opinie.
W 2 linku z poprzedniego mojego postu jest fotka ukazująca co powstaje w rurze przed kolektorem wdechowym po zmieszaniu sadzy ze spalin z oparami oleju z odmy.
Zastanawiam się też po co odma odprowadza te opary do turbiny?
Czy bezpiecznym było by puszczenie tych oparów luzem i zaślepienie tej rurki do turbiny?

Polityka

to, ze pole jest na doludzu nie znacz, ze ma glebe nadajaca sie na uprawy, czesto trzeba nawozic bo w polsce mamy najwiecej gleb 3 klasy - dla porownania klasa 5 nie nadaje sie nawwet do wyopasu bydla. bez pomocy ewnatrez nic tam nie wyrosnie


Ale odniosłąm się teraz bardziej do tych, które lezą blisko drogi, a jednak spaliny, czy kurz z drogi (w któym nei wiadomo ile oleju silnikowego i innych moze się zawierać), to leci na te pola uprawne. A przyroda sama sobie z takimi związkami chemicznymi nie poradzi.
angel_of_death, bylas u kogos na wsi albo na dzialce? u mnie truskawki zajefajne rosly, w smaku roznie jak zwykle od kwasnyhc po slodkie, ale swojskie i to sie liczy

Jak to jest Alfa kolizyjna czy nie?????

Witam ! accord prosty jak wóz drabiniasty .oj kolego !!!!!!!!!!!!!!!!juz uzasadniam porównanie. accord 98-2003 : wielowahaczowe zawieszenie kół osi przedniej i tylnej(konstrukcja podobnie zaawansowana co w 156 , a pierwsze oznaki zuzycia na naszych drogach pojawiaja sie około 80-90 tys km ) ,wysokoobrotowy silnik 2.0 16v równiez z paskowym napedem rozrzadu i układem zmiennych faz (naped rozrzadu :2 paski wytrzymuja spokojnie do wymiany 90 tys km/4-5 lat ,nie ma zadnych problemów z układem zmiennych faz rozrzadu i to niezalzenie od tego czy dba sie o wysoki poziom oleju czy nie ) .jak widac accord ,to jedyne auto w klasie o tak zaawansowanych załozeniach konstrukcyjnych co 156 .jest to idealny przykład na to ,ze da sie zrobic skomplikowana ,ale trwała konstrukcje . jak na tym tle wypada 156 : da is eto podsumowac tak:duzo czesciej i duzo drozej (naped rozrzadu co 3lata /60 tys o jakies 500 zł drozej ,bo trzeba wymienic wariator ,zawiecha pada co 30-40 tys. faktycznie stylistyka accorda jest kiepska ,ogólne wrazenia estetyczne tez wypadaja gorzej.156 daje dzieki temu duzo przyjemnosci z jazdy .jednak pod wzgledem silnikowym ,prowadzenia i zestrojenia całego napedu na prawde accord jest godnym rywalem 156.warto spojrzec na te fakty ,a nie tylko uparcir bronic honoru A.R , marki która tamnia w eksploatacji nigdy nie była .Pozdarwiam

Witam

Rady ode mnie

- Tak jak napisał mój przedmówca, nie napalaj się! Wiem, że serce drży na widok każdej Alfy ale wybór konkretnego egzemplarza dokonaj rozumem, nie sercem Ja kupiłem 9-ty oglądany egzemplarz.

- Samochód oglądaj z kimś kto się zna, wiele rzeczy można usłyszeć, wyczuć w czasie jazdy próbnej. Naprawa zawieszenia,skrzyni biegów czy wymiana sprzęgła na "dzień dobry" to niepotrzebny wydatek.

- Ideałem byłoby sprawdzić samochód na stacji diagnostycznej, dostaniesz niezbite argumenty do targowania się.

- Do ceny zakupu dolicz wymianę rozrządu, oleju silnikowego, a może i wszystkich płynów eksploatacyjnych. Przy okazji wymiany rozrządu warto wymienić pompę wody, uszczelniacze wszystkich wałków, w tym i korbowego. Ich ceny są śmiesznie małe w porównaniu z kosztem ponownego rozbierania rozrządu.

- Po zakupie czytaj forum, wyciągaj wnioski i dbaj o autko

Pozdrawiam.

Wymiana oleju - ile, jaki i dlaczego ???

Zrobię małe porównanie zalecanej półsyntetycznej Seleni20K for AR(10W40),wspomnianego syntetyka Motula15W50 i mineralnego Lotosa.
Selenia 20K for AR
API SL/CF
SAE 10W/40
Gęstość 0.87g/ccm
ACEA A3
lepkość przy 100stC 14,9
wsk. lepkości 150
temp. płynięcia -30
temp. zapłonu 220
TBN 7,2

Motul15W50 300V Competition
SAE 15W/50
Gęstość 0.883g/ccm
lepkość przy 100stC 17,8
wsk. lepkości 154
temp. płynięcia -36
temp. zapłonu 215
TBN 11,7

Lotos
API SJ/CF
SAE 15W/40
Gęstość 0.89g/ccm
ACEA A3-98/B3-98/B2-98
lepkość przy 100stC 13,8
wsk. lepkości 136
temp. płynięcia -36
temp. zapłonu230
TBN 10,3

Jak widac z porównania mitem jest stwierdzenie że gęstości olejów silnikowych o różnym składzie różnią się w sposób znaczący (gdyby tak było oleje o większej gęstości rozwalałyby uszczelnienia silników, które są przewidywane dla gęstości rzędu 0.88g/ccm). To co rózni te oleje to klasa i wskaźnik lepkości - im wyższy tym lepiej (oleje z górnej pólki maja wsk lepkości powyżej 130).

Jaki olej lać do silnika czterosów Mercury??

Użytkownik "rupio" <rupio1@nospam.poczta.onet.pl> napisał w wiadomości
news:eugnfe$ge$1@news.onet.pl... w widomosci <Skiper> napisał/a:
[quote]A dlaczego się upierasz przy syntetyku?
bo do wspolczesnych silnikow powinno sie stosowac oleje syntetyczne,
dluzej pozyja.
Costrol 4T owszem jest mineralny
10W30 klasy SJ, ale to niewiele zmienia jeśli idzie porównanie cen
do
dobrych syntetyków samochodowych.
zmienia dosc zasadniczo :) bo trudno porownywac rzeczy nie
porownywalne. A do wlasciciela Merkurego zajrzyj do instrukcji obslugi
i zobacz co producent zaleca nie marke tylko wlasnie syntetyk,
polsyntetyk, mineralny i jakaiej klasy i taki lej marka ma
trzeciorzedne znaczenie.
Syntetyczny QuickSilver 4-stroke Outboard Oil jest do kupienia za 36
zł/litr - i tak zatem taniej od samochodowych dobrych markowych
olejów.
sorry ale ja o producencie oleji silnikowych QuickSilver slysze
pierwszy raz w zyciu. wiec porownujmy oleje z tej samej polki cenowej.
[/quote]
No to sie lepiej nie wypowiadaj bo wiedza Twa marną jest. Róznica w cenie
jest nieistotna, nie warta tej całej dyskusji. Sa oleje do silników
zaburtowych są do stacjonarnych są do soamochodów a są do tokarek. Koszt
litra dobregoi oleju do silnika zaburtowegoto 25-45 złotych, podobnie jak
koszt litra oleju do samochodu.

--
pozdrawiam
Maciek "Skipbulba" Kotas
********************
"reglamentacja żeglarstwa jest zbędna"

1,9TDI i OR

Temat przdostawania sie OR w silnikach TDI do ukladu smarowania jest szroki jak rzeka. Wielokrotnie napotykalem sie na wypowiedzi iz takowa sytuacja ma miejsce w okolo 90% podczas rozruchu, pracy jeszcze zimnego silnika na OR, oraz praca jego na wolnych obrotach. Ta ilosc ktora przedostaje sie podczas pracy silnika na pelnych parametrach w zasadzie niepowinna szkodzic jezeli olej silnikowy bedzie wymieniany co 10.000 - 15.000 i bedzie to syntetyk.
Najbardziej szkodliwa faza dla silnikow z bezposrednim wtryskiem, zasilanym OR jest wlasnie zimny jego stan.
Nie dla utrudnienia wymyslona zostala instalacja dwuzbiornikowa, tylko po to aby ta faze ominac.
Ja jezdze juz ponad dwa lata z instalacja i nie podjal bym takiego ryzyka aby z niej zrezygnowac.
Robilem kiedys proby ( bo mam taka mozliwosc przelaczyc na OR, omijajac omijajac jego podgrzewanie ), rozrochu oraz jazdy.
Wniosek byl taki ze na mocy silnik stracil okolo 30%, a przyspieszenia mial gorsze jak "maluch". Tak ze ze 125 KM polowa poszla w las.
Dopiero jak masz mozliwosc porownania tych dwoch stanow mozesz wyrazic swoja opinie, wszystko inne jest tylko oklamywaniem samego siebie i stwarzaniem ryzyka.

A rowniez tworzeniem metlika w glowach "niedoswiadczonym" uzytkownikom.

nAGO ;]

bauuahhhahhhaa Ewuś! coz za porownania

roleczko nie mam go aktualnie u siebie, to syntetyczny olej silnikowy o obniżonym tarciu wewnętrznym. Dzis juz za pozno, ale jutro sie dowiem ile kosztuje i dam Ci znac. Oczywiscie po cenach bez narzutu, ale cudow nie obiecuje. Castrol jest jednym z najdrozszych olejow, zwlaszcza syntetyczny.

mikus a Ty co masz? prysznic w domu? nom, to zrob cos z ta Twoja ochota

xixa a o czym Ty zlotko myslisz? waga w gore i w dol a Ty co myslalas?

CZym czyścić łańcuch??? czyli ekstrakcyjna vs. nafta

No nie wiem..że tłusty to moze żaden argument, bo ropa też tłusta, ale jako rozpuszczalnik niezła....może raczej lepki ten olej bardzo..choć tłusty też jest
I nie mów że olej nie jest gęsty..porównaj gęstość oleju silnikowego z gęstością nafty......poza tym sprawa podstawowa..jakie własności 'rozpuszczalnikowe' ma zużyty olej silnikowy?

Sztuka współczesna

Ciekawy temat, bo od długiego czasu nienawidzę tzw. "sztuki współczesnej" :). Nie chodzi mi jednak o współczesność w znaczeniu historycznym. Ten termin określa dużą grupę osób, które nietrafnie nazywane są artystami.

Cały problem tkwi w mówieniu o własnej twórczości. Przy małym wkładzie pracy i słabej wyobraźni (paseczki, trójkąty itp.) taki "artysta współczesny" potrafi godzinami gadać o tym co chciał przekazać i jak wielki sens ma jego twórczość. Jeśli porównamy to z milczącym geniuszem Beksińskim to wszystko się rozjaśnia. Współczesna sztuka to pole do popisu dla narcystycznych cwaniaków bez talentu.
Dobra sztuka po prostu zachwyca. Nie ma potrzeby jej opisywania.
Sztuka współczesna nie ma czym zachwycić, dlatego trzeba o niej dużo gadać, żeby wydawała się taka bardzo skomplikowana mimo swojej powierzchownej prostoty.

Ostatnio widziałem gdzieś taką "pracę": facet wsadził między żebra kaloryfera kawał gnijącego mięsa. Albo pomalował ścianę olejem silnikowym. Określenia, które przy tym wszystkim padały ("swoją sztuką pokazuję jakie są granice cywilizacji..." :D) były naprawdę mocno przesadzone. Żenujące.

Oczywiście, istnieje też wielu bardzo zdolnych, prawdziwych artystów w naszych czasach. Przeważnie trzymają się oni z daleka od "sztuki współczesnej" :). Mam nadzieję, że więcej będzie takich artystów, a mniej cwaniaczków, żeby sztuka współczesna mogła się nam dobrze kojarzyć.

Wprost o kawie w numerze 21/2008

Pierwszy! Chciałem przez to powiedzieć, że już po lekturze.
W porównaniu z niedbalstwem dziennikarskim zafundowanym jakiś czas temu przez Przekrój - spory postęp. Do tekstu trafiło nieco przydatnych, choć chaotycznie wybranych informacji.Na pewno najwięcej dobrego w całym tym dodatku zrobił Łukasz Jura - zwięźle i na temat. Wywiad z nim na pewno pomoże uświadomić czytelników, że dobra kawa to sztuka
Reszta już gorzej, bo cały materiał moim zdaniem nie wnosi wiele nowego dla tych, którzy rzeczywiście chcą się czegoś dowiedzieć. Nie będę upierał się przy spisku ale główna teza, że na dobrą kawę to marsz do kawiarni wsparta radosnymi opowieściami o superkawie ze Starbucksa może nieźle namącić. Po co wspierać firmę, która nie potrzebuje reklamy?
Całe szczęście, że w rekomendacjach znalazły się Filtry.
No i te smaczki reklamowe - bardzo mi się podoba hasło reklamowe Astry - 100% kofeiny. Czyż istnieje lepszy tekst uzmysławiający, że napar nie nadaje się do spożycia, a wypicie więcej niż 1cm3 grozi śmiercią? A dwie strony dalej zużyty, stężony olej silnikowy w granatowej tubie do keczupu - czyli Tchibo fluid.

Czyszczenie intercoolera - fotorelacja oraz WNIOSKI

Info po czyszczeniu intercoolera po 300km (po mieście).

Jest lepiej Wyraźniej czuć, kiedy wzrasta ciśnienie doładowania i autko 'odjeżdża'. Wcześniej było to zdecydowanie mniej odczuwalne.

Koniecznie jednak muszę dolot przeczyścić, bo jak zmierzyłem sobie elastyczność i porównałem z tym, co tu inni wypisują, to trochę podłamka (80-100 na IV = 12s, 80-120 na V = 25s). Wygląda to, jakby silnikowi brakowało tlenu. Objawia się to chmurą czarnego dymu powyżej 3k RPM (do 3k dochodzi równo i bez dymu, ale i bez mocy, przy 3 nagle dostaje lekkiego 'buta', ale ten dym sugeruje, że nie wszystko dało się spalić).

BTW, z mojego IC olej sam zaczął kapać po przechyleniu.. bardzo mocno zasyfiony był i długo go trzeba było płukać.

Ciekawostka


| Pewnie tak, dysk w torebke foliowa, zasilacz wybebeszyc...
Dlaczego dysk w torebke ?


A w zasadzie nie wiem... :) Ostatni, z jakiego wyciagalem sobie
magnesik, mial na obudowie taka fikusna aluminiowa naklejke
z napisem co by absolutnie jej niczym nie zakrywac. Pod nia
byla dziurka w obudowie a jeszcze dalej cos, co wygladalo na
kurzolap.

No wiec jak to jest? Dyski sa 100% hermetyczne, czy jednak
niekoniecznie (i na przyklad wyrownuja jakos zmiany cisnienia
zwiazane z temperatura wewnatrz)?

| Pytanie tylko po co? Ani to praktyczne, ani ladne.
Jezeli faktycznie byloby idalnie cicho to ja bym sie zastanawial.


Za te pieniadze ktore oni przeznaczyli na olej spokojnie
kupisz cos, co bedzie wystarczajaco cicho chlodzilo
powietrzem. Zwlaszcza, ze ostatnio wszelakie Q&Q sa w modzie.

| Chcialbys zeby Ci w pokoju smierdzialo jak w smazalni frytek? ;)

W sieci chyba sa tez ptatenty z olejem silnikowym
- mozna wybierac czym bedzie pachnialo :)


Nie mam pojecia czy taki olej bedzie calkowicie obojetny
dla laminatu czy innych plastykowych elementow.

Sugerowalbym jednak uzyc "transformatorowego".

Hint: wachalem taki tylko raz (wiec nie mam reprezentacyjnej
probki ;)) i byl bardzo... eee... aromatyczny. ;)

| No i przeciez jakos ten olej trzeba bedzie chlodzic, jesli ma
| odbierac cieplo z procesora, chipsetu, grafiki, dysku, zasilacza...

Mysle ze w duzym uproszczeniu to kwestia powierzchni oddajacej cieplo.
Trzebaby policzyc/oszacowac powierzchnie radiatorow w komputerze i
porownac z powierzchnia akwarium (do poziomu plynu) jezeli akwarium
bedzie mialo sporo wieksza powierzchnie to mozna zalozyc ze calosc ma
szanse dzialac. Ew okleic akwarium radiatorami :)


Zgadzam sie calkowicie. :)
Uznalem po prostu ze latwiej zagotowac 20 litrow niz 200 ;)

Hm... Mam update do tego pomyslu:

Jakby tak zbudowac akwarium o podstawie z grubsza w ksztalcie
plyty glownej i o wysokosci powiedzmy poltora metra?
Teraz: klamoty umieszczamy na dole, calosc zalewamy olejem
"po korek" Cieply olej plynie na wierzch, ochlodzony opada, no nie?
No to teraz wlewamy olej o dwoch mocno roznych gestosciach
(z czego jeden barwimy na kolor pasujacy nam do pokoju).

Et voila! mamy gigantyczna lampke olejowa ;D

Pozdrawiam,
Vituniu.

Powitanie i pytania o mexykańca.

"Mlody"

Witam wszystkich grupowiczów, jestem tu nowy ale pewnie niektórzy będą
mnie
kojarzyć z PMS gdzie pisuje od.... sam nie wiem ilu lat.


Witaj.

Niedawno nabyłem drogą kupna, Garba mexykańca 1200 rocznik '82.
I stąd też kilka pytań:
- ile oleju wchodzi do takiego Garba?


2.5 litra (do silnika oczywiście).
Do skrzyni "wchodzi" 3 litry, ale do wymiany wystarczy 2.5 litra (0.5 litra
zostaje).

i czy dobrze słyszałem że ma to być
20W50?


Taki olej to do mocno zużytego silnika i takiego, co Ci już nie szkoda.
Ewentualnie do gorącego klimatu.
Do garbowego, sprawnego silnika powinno się lać przede wszystkim olej
wysokiej jakości (minimum SF-SG, ale ten warunek spełnia większość
dzisiejszych olejów silnikowych z dużym zapasem).  Jeśli chodzi o klasę
lepkości to w całorocznej eksploatacji dobrze sprawdza się 10W40.  15W40
jest zimą lepki jak smoła i nie smaruje dostatecznie dobrze silnika przy
rozruchu.

- ile powinno toto palić w cyklu mieszanym - bo chyba nie około 11 litrów
tak jak mój ;)



(lato, zima, krótkie czy długie trasy, ile w tym jazdy miejskiej i jak gęsty
ruch itd.).  Napiszę Ci dla porównania ile na 100km pali mój Mex:
- wiosna/lato, jazda spokojna głównie na dłuższych odcinkach, 70-80% poza
miastem - spalanie 6.2-6.9,
- warunki jak powyżej ale zimą - spalanie 6.7-7.3,
- jazda na krótkich odcinkach (2-6 km) w niedużym mieście - spalanie 10-14
- spalanie średnie w okresie ostatnich kilku miesięcy na dystansie 9820 km -
6.84 l/100km (okres między listopadem a początkiem maja).

Pozdrawiam,
SPB

mercedes 123 i zima


Witam szanownie zgromadzonych.
Mam problem. Od kilku miesiecy jestem szczesliwym (w pelni tego slowa
znaczeniu) posiadaczem Mercedesa 200 D model 123. Wszystko byloby super ale
niepokoi mnie pytanie o zapalanie w zimie. Wiem od znajomych ktorzy mieli
taki woz ze jest to koszmar. Czy sa jakies "cywilizowane" metody obejscia
tego? (Poprzez "cywilizowane" rozumiem nie oblewanie silnika wrzatkiem,
albo trzymanie przez cala noc grzalki na silniku.)
pozdrawiam,


Podstawowa sprawa to stan silnika. Jak trzyma ciśnienie to nie
powinieneś
mieć problemów z paleniem nawet przy dużych mrozach. Przy dobrym silniku
wystarczy, że akumulator będzie również dobry i będziesz miał wlane
zimowe
oleje (silnikowy i napędowy :)
Mój znajomy, który mnie swego czasu przekonał do W123 240D od kilku lat
jeździ swoim 200D '77 i nie ma żadnych problemów z paleniem. Jego silnik
jest 60 000 km po kapitalnym remoncie i zawsze odpala od pierwszego
razu.
Gdy jest zimno to musi tylko dłużej silnik grzać świecami. Aha - on
jeździ
autem rano do pracy i po południu z pracy. Jest to gdzieś 2-3 km w jedną
stronę, czyli niewiele. Ten człowiek ma jedną zasadę - co rok, dwa
zmienia
przed zimą akumulator i gdy jest duży mróz, to bierze go na noc do domu.
Oczywiście ma go w takim ładnym 'ubranku' ocieplającym.

Inna sprawa, gdy silnik jest mocno zużyty albo uszkodzony. Po pierwsze
to mesia W123 z takim silnikiem się nie kupuje, a jak już się kupi, to
się ten silnik remontuje. Właśnie ze względu na tę zimę...
Tak więc jeśli silnik w Twoim mesiu jest dobry, to nie bój się mrozów,
wystarczy, że zadbasz o akumulator. A jak masz zużyty, to niestety -
czasem możesz kombinować co chcesz, a po półgodzinnych usiłowaniach
może się okazać, że do pracy i tak musisz jechać autobusem albo
taksówką...
Generalnie to Ci jednak powiem, że silniki mercedesa w W123 serii D są
bardzo dobre i 'czołgowe' w porównaniu do innych diesli o mniejszej
pojemności montowanych np. VW Golfach z lat 8-tych, itd.

S.

1.9TDI wersja 90KM - pytanie

| mam passata rocznik 85 i chcialbym powyzszy silnik sobie zamontowac
| zamiast diesla 1.6.


Nie jestem pewny, czy do passata z tego roku sie zmiesci taki silnik.
W porównaniu do 1.6D ma on wyzszy blok - moze sie
nie domykac maska. Moga byc równiez problemy z dlugoscia
komory silnikowej - filtr oleju nie zmiesci sie miedzy chlodnica a silnikiem

| Co musialbym przerabiac i czy to jest wykonalne (tzn.
| pewnie jest ale interesuje mnie dokladnie co i jak).
poza silnikiem potrzebujesz :
skrzynie z TDI ( najlepiej ...jak nie ma to z benzynowca ...
oryginal jest straaaasznie krotko przelozony...


Szukaj skrzyni o symbolu CHA (od AAZ, ale jest dosc dluga)
albo CTN (oryginalna od 1.9 TDI 90 KM)
Od benzyniaków sa OK, ale na wysokich biegach brak przyspieszenia,
a jak zle trafisz to na dlugiej skrzyni bedzie wolniejszy, bo braknie
mocy...
Poza tym zastanów sie nad sterowaniem biegami: skrzynie passatów
z tymi silnikami sa sterowane linkami, a u Ciebie chyba jeszcze na drazkach?
Moze zastanów sie nad jakas skrzynia od Golfa?
Jesli nie, to musisz wymienic mech. sterowania skrzynia.

z dodatkowych komponentow , przeplywka ..pare czujnikow ..


chlodnica (jest wieksza niz w 1.6D),
wydech (inne mocowanie - nie ma juz pierscienia) oraz wieksza srednica
- na starym bedzie sie dlawil
obowiazkowo twardsze zawieszenie ze stabilizatorem
Musisz sie liczyc z tym, ze szybciej padna przeguby pólosiek,
a nie zalozysz mocniejszych, chyba ze masz przystosowane do tego zwrotnice.

zeby wystartowalo wystarczy 14 kabelkow polaczyc ( z 68 )


Nie bardzo rozumiem..
A co z calym komputerem?
Co bedzie sterowac pompa?

jakby co to moge aktywnie ci pomoc ...wiedza i ew. czesciami ...


Jesli mozesz wskazac miejsce w sieci gdzie moge znalezc szczególowe
schematy instalacji elektrycznej od silników TDI (1Z, AFN i nowszych),
pokazujace polaczenia ukladów sterowania pompa i sprezarka,
bylbym niezmiernie wdzieczny.
A moze masz cos takiego?

Czy warto przepłacać za oleje!!!


[...]
Ba - tylko czy aby ten drozszy olej jest na pewno lepszy ?   :-)


Juz o tym pisalem przy innej okazji ale nie szkodzi powtórzyc :o)
O parametrach olejów mozna poczytac np. na :
http://auto.supermedia.pl/oleje/oleje.html

Porównajmy Lotos Syntetic oraz oslawiony MOBIL1 0W40 ( na takim jezdze
i o takim wspomniano)  .
Klasa jakosci : taka sama, (Mobil dodatkowo EC II, ale mniejsza o to)
Wskaznik lepkosci : Lotos : 165, Mobil  196 (najwyzszy w calym
zestawieniu).
Temp. plyniecia (wazne w zimie) : Lotos : -53C, Mobil -55C .  -
róznica pomijalna
Liczba zasadowa : Lotos:  11.5, Mobil : 9

Jak widac z powyzszego róznica wystepuje w dwóch istotnych parametrach
:
zacytuje :
"Wskaznik lepkosci oleju - okresla zmiany jego lepkosci w funkcji
temperatury. Jest on wielkoscia bezwymiarowa, a wylicza sie go na
podstawie lepkosci kinematycznej wyznaczonej w dwóch temperaturach:
40st.C i 100st.C.
Im wyzszy wskaznik, tym mniejsza zmiana lepkosci wraz z temperatura i
tym lepiej. Wysokojakosciowy olej powinien miec wskaznik lepkosci
powyzej 130. "
oraz
"Liczba zasadowa [...] charakteryzuje [...] zdolnosci myjaco -
dyspergujace oleju.[...] Im wieksza, tym lepsze sa wlasciwosci myjace
i neutralizujace kwasne produkty spalania paliwa czy oleju. Im wieksza
zawartosc siarki w paliwie, tym wieksza powinna byc liczba zasadowa
oleju. "

Co z tego widac ?
Ano dwie rzeczy - Mobil lepiej spisuje sie w szerokim zakresie
temperatur tzn. jego wlasnosci smarownicze nie zmieniaja sie wraz z
temperatura (no, mniej zmieniaja  :o). Ponadto ze wzgledu na mniejsza
ilosc detergentów mniej naraza starsze silniki na "wyplukanie
nagarów" - mniejsze ryzyko przy zmianie z mineralnego/pólsyntetyka.
Ale za to prawdopodobnie jest gorzej niz Lotos dostosowany do naszego,
niezbyt czystego, paliwa.
Ktos jeszcze tu pisal niedawno (Andy Zdzitowicz ?) , ze Mobil ma
najmniejsze ziarno z dostepnych u nas olejów silnikowych,
tzn. jest najbardziej zaawansowany technologicznie (cokolwiek by to
mialo oznaczac :o)

Reasumujac - Lotos nie jest zly, lepszy bedzie od np.Neste City Pro
5W40 , czy Shell Rimula Ultra 10W40, ale ogólnie odstaje od stawki
nowoczesnych olejów . Polecam link podany wyzej - chetnie poslucham
przemyslen na ten temat.

MaraBut

ceramizer do turbodiesla

http://www.ceramizer.pl/
Ja sie skusze bo brzmi zachęcająco.
Jak zaleje to opiszę czy coś czuć

KORZYŚCI z zastosowania ceramizera® do silników spalinowych:

Zmniejsza zużycie paliwa od 3 do 15 %.
Zmniejsza zużycie oleju silnikowego.
Podwyższa i wyrównuje ciśnienie sprężania w cylindrach.
Zmniejsza tzw. "dymienie" silnika.
Eliminuje suche straty i ułatwia rozruch (szczególnie zimą).
Wycisza pracę silnika, zmniejsza wibrację.
Zwiększa sprawność silnika i dynamikę pojazdu.
Regeneruje powierzchnie tarcia podczas eksploatacji, bez demontażu obrabianego zespołu. Efektywna trwałość odbudowanej powierzchni - gwarantowana do 70 000 km przebiegu.
Zwiększa trwałość metalowych powierzchni tarcia, nawet 5-cio krotnie.
Zastępuje w większości przypadków naprawy, zmniejszając wielokrotnie koszty naprawy w porównaniu z tradycyjnym remontem.
Niski współczynnik tarcia poniżej 0,02 tj. 10-cio krotnie mniej niż przy styku "stal-stal".
Wydłuża o min. 50% przebiegi między wymianami oleju silnikowego.
W przypadku awaryjnego wycieku oleju, wytworzona warstwa ceramiczno-metalowa umożliwia kontynuację jazdy nawet ponad 500 km (dowodem na to jest test - kliknij).
Zabezpiecza podzespoły przed korozją i agresywnymi substancjami chemicznymi (ważne w przypadku gdy stosowany olej silnikowy, paliwo może mieć niską jakość).
Zmniejsza emisje toksycznych składników spalin.
Zmniejsza niebezpieczeństwo blokady pierścieni tłokowych.
Utwardza i podwyższa odporność na zużycie trących się powierzchni, nawet 10-cio krotnie. Mikrotwardość - 4000-4500 MPa (400 - 450 kG/mm 2 ) (dla porównania mikrotwardość stali wynosi przeciętnie 60 kG/mm 2 ). Wytrzymałość na ściskanie: 2500 MPa (250 kg/mm 2 ).
Chroni środowisko naturalne.
Preparat można stosować do dowolnych urządzeń (również przemysłowych) po wcześniejszej konsultacji z producentem ceramizerów®.

TSI - Rewolucja silnikowa?

Po wielkich sukcesach silników TDI oraz FSI, Volkswagen ma zamiar wypuścić na rynek nowatorską linię jednostek napędowych wyposażonych w technologię benzynową TSI.

Jednostki wyposażone w technologię FSI posiadają bezpośredni wtrysk paliwa, który zwiększa wydajność spalania przy okazji zmniejszając konsumpcję paliwa oraz emisję szkodliwych czynników. Wywodząca się z silnika FSI, jednostka TSI została podwójnie doładowana poprzez dodanie dwóch turbosprężarek.

Charakterystyka jazdy z nowym silnikiem TSI uległa znacznemu polepszeniu w porównaniu z jego protoplastą. Pierwsza turbosprężarka jest używana podczas małych szybkości, lecz gdy zacznie ona wzrastać, wtedy włączy się druga sprężarka. Dzięki zastosowaniu takiego rozwiązania niwelowane jest uczucie tzw. turbo-dziury, a w afekcie tego wzrasta również moment obrotowy.

Nowa jednostka posiada pojemność rzędu 1,4 litra i jest dostępna w wersji 140 oraz 170 konnej. Moc szczytowa wersji 170 konnej porównywalna jest do osiągów silnika o pojemności 2,3 litrowego, ale jej spalanie jest o 20 procent mniejsze niż w konwencjonalnym silniku. Zużycie paliwa oscyluje wokół 7,5 litra benzyny na 100 kilometrów. Moment obrotowy wynosi 240 Nm przy 1.750-4.500 obr/min. Połączenie tych technologii pozwala na zastosowanie silnika o relatywnie małej pojemności, który pozwala na wysoki stopień sprężania oraz wysoką wydajność podczas jazdy na wysokich biegach połączonych z wyjątkowo niskim jak na silnik benzynowy zużyciem paliwa .

W niedługim czasie zestawienie modelu Volkswagen Golf wzbogaci się także o nowy dwulitrowy silnik TDI, osiągający moc 170 koni mechanicznych. Będzie to najmocniejszy jak dotąd Golf wyposażony w jednostkę wysokoprężną. Używać będzie piezo-wtryskiwarek, które w bardzo precyzyjny sposób kontrolują wtrysk paliwa, maksymalizując moc, a zarazem minimalizując konsumpcję oraz emisję spalin dzięki filtrowi cząsteczek stałych. Moment obrotowy wyniesie w nim 350Nm przy 1.750 obr/min. Jego prędkość maksymalna szacowana jest na 220 km/h. Do "setki" rozpędzi się on w nieco ponad 8 sekund. Dzięki spalaniu 6,1 litra oleju napędowego na 100 kilometrów, stację benzynową będzie odwiedzać się bardzo sporadycznie.
[mojeauto.pl]

ile kosztuje?

DR650R jest cięższa od XL600R o 16 kg. Dysponuje tą samą mocą jednak nieco większym momentem obrotowym. Różnią się bardzo charakterystyką silnika na małą niekorzyść DRki.
XL ciągnie w całym zakresie obrotów a DRki do 1995 roku trzeba kręcić powyżej 3000rpm , żeby silnik chodził ładnie. Poniżej nie oddaje pełnej mocy.

Jeżeli chodzi o zawieszenie - tutaj DR650R wygrywa i to o dekade. Ma dużo lepszą geometrię (kąt główki ramy i rozstaw osi) co sprawa, że idealnie sprawdza się na szybkich przelotach (polany, szutry, wyboiste piaszczyste drogi).

W DRce jest dużo wyżej umiejscowiona kierownica dzięki czemu można w naturalnej pozycji zapierdalać na stojąco a nie w pozycji srającego psa jak na XL :)

XLka przoduje jeżeli chodzi o jakoś wykonania i powłok lakierniczych. Nawet w 16 letniej XL nie ma zbyt wiele rdzy w momencie gdy 10 letnia DR już zaczyna rdzewieć (rama, wydech, śruby).

Ciężko jest je porównać, mają zupełnie inne silniki (XL sucha micha olejowa, DR klasyczna). Oba lubią się zacierać bez oleju, ale w tym przypadku ogromną zaleta DR-ek jest chłodnica oleju, która w cięzkim terenie daje troche ulgi silnikowi.

DR powstała 10 lat później po XLkach, ale robiona jest do dzisiaj (DR-Z), natomiast produkcje XL zaprzestano na o ile się nie myle mało udanym dominatorze.

To tak po krótce, chciałem kiedyś o tym artykuł napisac, więc dlatego się tak uzewnętrzniłem. Mam doświadczenia zarówno z XL jak i DR ponieważ oba moto miałem w swojej stajni i to jednocześnie.
Jeżeli miałbym decydować co wybrac, zależało by to od mojego budżetu.
XLki sa znacznie tańsze (mowa tu o modelach R) od DRek, które z racji młodszego wieku sa nieco droższe. Lepiej wybrać młoda DR niż XL600R z środka lat 80. To na prawde stary motocykl, a w endurakach baardzo ważny jest wiek. Stara XLka będzie po prostu zajebanym piszczącym tapczanem w momencie kiedy DRke można wyrwac na prawde młoda i nie lataną w terenie co jest niezłym kąskiem dla poczatkujących terenowiczów.

W obu motocyklach seryjnie trzeba wywalić kierownice stalową która nie nadaje się do niczego i gnie się jak psi ogon. Zastępuje się je aluminiowymi kierami które są o niebo wytrzymalsze. Oba motocykle palą tyle samo i oba są równie ociężałe w terenie, choć mi łatwiej jeździ się DRką ze względu na geometrię ramy. XL ciąży do ziemi i mam wrażenie jeżdząc na RM, że jade na świni:)

To tyle, pozdro.
W razie czego pytaj.

Praca silnika na biegu jałowym- szkodliwa, czy nie?

Wylaczanie/właczanie silnika powoduje zyzycie rozrusznika. Obrazowo przedstawiajac. Normalnie rozrusznik uzywany 2 razy: zapalenie/zgaszenie, a teraz dodajac kilka razy ten niepotrzebny proces w ciagu jednego kursu x kilka kursow w ciagu dnia x tydzien x miesiac x rok, wychodzi tysiace razy w ciagu roku niepotrzebnego uzywania rozrusznika = wymiana rozrusznika

Druga sprawa. Wylaczanie silnika turbodoladownego przez ''start stop automatik'' wplywa na zuzycie turbiny. http://www.bmwarchiv.de/v...-automatik.html Ktos powie, ze przeciez inzynierowie bmw wiedza co robia. Gdyby byli pewni na 100% tego rozwiazania, nie zastosowalilby mozliwosci wylaczenia systemu ''start stop automatik'' przyciskiem na konsoli srodkowej, trzeba pamietac o tym, zeby włączać ten przycisk po kazdorazowym zapalaniu silnika.

Praca na biegu jalowym nie jest szkodliwa dla silnika, a koszt paliwa jakie spali silnik stojac w korku, jest groszową sprawą w porownaniu do wymiany rozrusznika i turbosprezarki.
Kazdy kto ma turbo, wie, ze po zapaleniu silnika trzeba odczekac, zeby olej zaczal smarowac turbo. Po zatrzymaniu auta i przed wylaczeniem silnika trzeba odczekac, zeby turbo sie przestalo krecic. Gdy sie wylaczy silnik od razu to nie dziala pompa oleju, jak nie dziala pompa oleju to nie ma smarowania, a jak nie ma smarowania, to sie turbo kreci na sucho = wymiana turbosprezarki.

Moim zdaniem silnikowi nie zaszkodzi praca na biegu jałowym, bo silnik jest do tego przystosowany. Po to jest bieg jałowy, zeby z niego korzystac. Nie zaszkodzi, przy dlugo nieuzywanych autach chocby nieeksploatopwanych zima, zeby je odpalic 2-3 razy na tydzien i zeby sobie pochodzily 30 minut , wtedy przeplywa olej, jest smarowanie, przeplywa plyn chlodniczy, dziala wentylator, co pomaga utrzymaniu silnika w dobrej kondycji.

Podsumowujac producenci swoimi teoriami mamią oszczędnościami na paliwie, a potem zarobią na naprawach.

krysnóż

pozwolę sobie odgrzebać temat

no więc :



Mama cięła suchy chleb który okazał się jednak mniej suchy niż wyglądał , a został zaatakowany z takim impetem, że czubek wbił się w deskę [chyba bukową] do krojenia i tam już chyba pozostał

więc musiałem go trochę przeprofilować




krzywizna nie jest może idealna ale działa.

Wrażenia z eksploatacji.

Wszystkim się podoba i jest chętnie używany. Bardzo lekki i cienki - tnie z dużą łatwością. Zdarzają mu się szczerby ale jest bardzo rzadko ostrzony [raz na 2-3 miesiące] a pomimo tego tnie. Mam ostrzałki diamentowe ale lubię ostrzyć na drobnym papierze ściernym - widać wtedy jak materiał zostaje zdjęty z noża [na razie nie udało mi się zrobić z niego brzytwy - może jak znajdę drobniejszy papier, podejrzewam, że polerowanie na skórze może być bezcelowe albo bardzo czasochłonne]. Ugina się przy smarowaniu [znaczy nie jest sztywny jad dachówka], trochę prześwituje co może prowadzić do bolesnych skojarzeń z plastikowymi sztućcami. No i podstawowa zaleta - jest twardszy niż stal a u mnie w domu zdarza się niektórym docinać kanapkę na talerzu , a w innym domu widziałem szklaną deskę do krojenia - kompletny idiotyzm - lekkie przejechanie BM710 154CPM [wyostrzonym niemal na brzytwę] i krawędź zaczyna się świecić [znaczy zagięta - normalnie rozcina światło na dwie równe połówki ]. Oczywiście nie rdzewieje,nie pokrywa się nalotem i nie smakuje olejem silnikowym.

Gdzieś widziałem porównanie noża ceramicznego z nożem z dobrej stali i testy trzymania ostrza czy cięcia wyszły podobnie, jednak autor nie używał talerza jako deski do krojenia.

Wymiana oleju w silniku.

a może masz wycieki? W moim przypadku jest zurzycie oleju ok 0.5L/1000km czyli polowa tego co u Ciebie, ale ja mam miske calą uwaloną i pare innych miejsc, gdzie widać uciekający olej, spaliny mam czyste, więc jeśli nawet silnik coś bierze, to raczej malo. Jeżdże na mineralnym castrolu, wcześniej na shellu z dodatkami zagęszczającymi (coś ala motodoktor) i wtedy ubytki byly mniejsze. Pozatym nic zlego się nie dzialo, próbowalem też dodatek na uszczelki (żadki), ale przez uszczelki dalej leci, a olej rozrzadzilo i więcej bralo. Ale to na poprzednim testowalem. Teraz mam samego castrola, bez żadnych dodatków i nie jest najgorzej. Szkoda mi kasy na uszczelki, bo troche ich jest do wymiany, cena uszczelek to pikuś, ale robota z ich wymianą... no wole dolewać
silnik ma kopa, jeździ jak zawsze, nic nie slabnie, nic zlego się nie dzieje i spaliny czyste, wycieki jedynie, no ale komu to przeszkadza, że silnik jest brudny
Raz za czas dolewam troche oleju i jeżdże, szkoda kasy na robote z uszczelkami, jak silnik straci moc, będzie bral dużo więcej oleju, będzie dymil, no to nie pozostanie mi nic innego jak generalka, a wtedy wymieni się przy jednej robocie wszystkie uszczelki teraz wole dolewać, bo przy takim zurzyciu od wymiany do wymiany doleje ok 5 litrów, a castrol mineralny na allegro co go zalewam kosztuje 60zl + przesylka, więc nie jest tak źle
Jeśli jednak masz silnik czysty, kopci i nie ma już takiej mocy jak dawniej, no to warto myśleć o remoncie generalnym i danie silnikowi drugiego życia. Moim zdaniem możesz spróbować wlać motodoktora, silnik będzie mial troszke ciężej olej rozprowadzać, ale zmniejszą się wycieki i kopcenie. Teoretycznie jak masz silnik w miare dobrej kondycji to nic nie powinieneś odczuć, no chyba że odpalanie w mrozie może być trudniejsze.
Pozatym zależy jaki olej masz, bo mineralny castrol jest dosyć żadki w porównaniu z moim bylym shellem (też mineralnym), tam potem i tak mialem zagęszczacze i dalo rade
Druga sprawa że jak masz takie zurzycie, to może generalka nie jest potrzebna i taniej wyjdzie sprawdzić kompresje, a potem wymienić (zależnie od jej wyniku) co wyjdzie...
No ale wszystko zależy od Ciebie, grubości portfela, itd

Rover 75 CDT Tourer - olej silnikowy

Maciej wrote:

Mocno nie trafione to porownanie i to z kilku powodow:
1. Znajac brak wiedzy i sklonnosci do naciagania wiekszosci mechanikow, to
warto do nich isc ze szczatkowymi chocby informacjami.
2. Nie dyskutujemy o zyciu/zdrowiu - nie widzialem na grupach pytania: "nie
dzialaja mi hamulce - czy moge z tym jezdzic???", a jesli pojawiaja sie
pytania, z ktorych wynika, ze nieswiadomosc pytajacego moze doprowadzic do
uszkodzenia samochodu, to zawsze pada odpowiedz "jedz do mechanika"
3. Znajac podejscie wiekszosci naszych mechanikow do marki Rover (Rover to
drogie auto), i to, ze Roverkom zdarza sie w 90% zestaw stalych awarii
wynikajacych z niedopracowania konkretnych podzespolow (np. HGF) tym
bardziej warto zapytac o to na grupach, bo na 90% ktos to juz przerabial,
bedzie znal objawy, sposob naprawy i orientacyjne koszty oraz podpowie co
jeszcze trzeba przy okazji zrobic (tak jak to, ze przy wymianie rozrzadu
warto wymienic uszczelniacze, bo koszt znikomy, a brak wymiany czesto msci
sie po kilku-kilkunastu tysiacach km - mechanicy czesto z niewiedzy, a
czasem z wyrachowania tego nie robia - zacznie leciec olej to bedzie kolejny
powod do roboty)



Zgadzam sie z Toba w 100%. Mi chodziło tylko o to, że jeżeli pytam np. o
amortyzator to nie piszmy o wahaczu, jeżeli pytam o marke oleju
silnikowego to nie o rodzaj, jeżeli pytam o średnicę głośnika to nie pisze
o mocy itd itp. z tego powodu powstaje niepotrzebny zamęt, a mnóstwo
laików byc może niepotrzebnie zaprzata sobie głowę niepotrzebnymi bzdetami
i efekt tego jest taki, że przychodzac do mechanika okazuje się że "wie
więcej" niż ów mechanik, więc po co w ogóle do niego przyjechał?
Pozdrawiam

Był 220 coupe turbo z 96r, jest Honda Accord 2.0 iTD z 98r.
214 Si z 97r.
// Wysłane przez bramkę WWW na http://www.roverki.pl

Rover 75 CDT Tourer - olej silnikowy

bosniak napisał(a):

Maciej wrote:
Mocno nie trafione to porownanie i to z kilku powodow:
1. Znajac brak wiedzy i sklonnosci do naciagania wiekszosci
mechanikow, to warto do nich isc ze szczatkowymi chocby informacjami.
2. Nie dyskutujemy o zyciu/zdrowiu - nie widzialem na grupach pytania:
"nie dzialaja mi hamulce - czy moge z tym jezdzic???", a jesli
pojawiaja sie pytania, z ktorych wynika, ze nieswiadomosc pytajacego
moze doprowadzic do uszkodzenia samochodu, to zawsze pada odpowiedz
"jedz do mechanika" 3. Znajac podejscie wiekszosci naszych mechanikow
do marki Rover (Rover to drogie auto), i to, ze Roverkom zdarza sie w
90% zestaw stalych awarii wynikajacych z niedopracowania konkretnych
podzespolow (np. HGF) tym bardziej warto zapytac o to na grupach, bo
na 90% ktos to juz przerabial, bedzie znal objawy, sposob naprawy i
orientacyjne koszty oraz podpowie co jeszcze trzeba przy okazji
zrobic (tak jak to, ze przy wymianie rozrzadu warto wymienic
uszczelniacze, bo koszt znikomy, a brak wymiany czesto msci sie po
kilku-kilkunastu tysiacach km - mechanicy czesto z niewiedzy, a
czasem z wyrachowania tego nie robia - zacznie leciec olej to bedzie
kolejny powod do roboty)
Zgadzam sie z Toba w 100%.


To nie stosuj następnym razem nieodpowiednich porównań.

Mi chodziło tylko o to, że jeżeli pytam np. o
amortyzator to nie piszmy o wahaczu,


Ktoś może nie znać się na tym o co pyta i myśli, że gdy np. coś mu puka z przodu
to musi być to amortyzator, bo o żadnych wahaczach wcześniej nie słyszał...

jeżeli pytam o marke oleju
silnikowego to nie o rodzaj, jeżeli pytam o średnicę głośnika to nie pisze
o mocy itd itp. z tego powodu powstaje niepotrzebny zamęt,


Moim zdaniem to nie jest zamęt i na pewno nie jest niepotrzebny.
Każdy z dyskusji wyciągnie coś dla siebie.
Jesteś bardzo krótkowzroczny.

a mnóstwo
laików byc może niepotrzebnie zaprzata sobie głowę niepotrzebnymi bzdetami
i efekt tego jest taki, że przychodzac do mechanika okazuje się że "wie
więcej" niż ów mechanik, więc po co w ogóle do niego przyjechał?


Może dlatego, ze jest teoretykiem, a nie praktykiem?

--
R620Si Lux '95, był: R214Si '96 + LPG
piter34(at)roverki.pl / viceprezes(at)roverki.pl Kraków

Olej P11.144

co jest ważniejsze lepkość w 100C,wskaźnik lepkości czy temperatura zapłonu



Może odpowiem Waści cytatem :

PODSTAWOWE WŁASNOŚCI OLEJÓW
Własność Charakterystyka:
- lepkość w 100°C - Odpowiada w przybliżeniu lepkości oleju w normalnych warunkach pracy silnika
- wskaźnik lepkości - Mówi o tym, jak zmienia się lepkość oleju wraz ze zmianami temperatury
- lepkość w ujemnych temperaturach - Mówi o warunkach startu zimowego silnika
- temperatura płynięcia - Temperatura, poniżej której olej ulega zestaleniu
- temperatura zapłonu - Miara zawartości lotnych składników w oleju
- odparowalność - Miara potencjalnych strat oleju przez odparowanie w czasie pracy silnika
- liczba zasadowa (TBN) - Określa zdolności myjące i neutralizujące oleju
Wyszczególnione wyżej własności są najczęściej stosowane do opisu charakterystyki jakościowej oleju. Przy ich pomocy można porównać oleje między sobą, określić zakres ich stosowania, a także skontrolować jakość oleju świeżego.

DOBÓR OLEJÓW SILNIKOWYCH
Jeżeli chcemy zastosować do silnika olej innego producenta (innej marki) to powinniśmy dobrać olej:
- o tej samej klasie lepkości
- o tej samej klasie jakościowej

tak więc nie można stwierdzić, że jeden parametr jest ważniejszy od drugiego. Po prostu wszystkie razem wzięte stanowią o ( podanej powyżej ) :
- klasie lepkości oleju,
- klasie jakości oleju.
Ja do podanych powyżej parametrów dodałbym jeszcze jeden, a mianowicie :
Lepkość w 150 st.C - bo obrazuje ona trwałość filmu olejowego w wysokiej temperaturze, a zerwanie takiego filmu to praca elementów trących, nie dość, że w wysokiej temperaturze to jeszcze na sucho. Horror dla podzespołów silnika.
To tyle. Mam nadzieję, że chociaż trochę rozwiałem Waści wątpliwości.
Serdecznie pozdrawiam.

Coś z olejem


Więc według ciebie wszystko jest ok i nie powienienem się przejmowaćczarniejacym olejem. Ja zastanawiam sięczy go jeszcze raz nie wymienić. TYlko teraz na jaki?? Taki sam full syntetyk czy lepiej na również Castrol ale na półsyntetyk??


Jak już tutaj wspomniano, póki nie ma problemów z nadmierną konsumpcją oleju, to nie zmieniaj. Jak poszukasz, to znajdziesz kilka osób które pomino przebiegów ponad 220tys. leją w dalszym ciągu pełny syntetyk i pomiędzy wymianami nie bierze im oleju. A tak, po co zmieniać?
Oleje syntetyczne mają właściwości płuczące i dlatego po wymianie rozpuszczają czarne nagary. Pomimo że wg najnowszych klas jakościowych nie powinny się one praktycznie przy stosowaniu olejów systetycznych tworzyć. Olej powinien posiadać jak najwyższą klasę jakości, standardem jest w tej chwili klasa API SL dla silników benzynowych, choć od tego roku jest zdefiniowana nowa klasa jakościowa olejów, mianowicie API SM. I nawet kilka firm posiada już takie oleje w ofercie.


Oleje silnikowe spełniające wymagania kategorii API SM będą musiały zapewniać własności antyutleniające oraz kontrolę powstawania osadów w silniku, znacznie przewyższające wymagania kategorii API SL. Ten wzrost wymogów dotyczących spełnienia postanowień kategorii API SM może oznaczać, że tylko niektóre wysokojakościowe oleje będą spełniać te wymagania bez zmiany formulacji.
Główne zalety stosowania olejów silnikowych klasy SM w porównaniu do dotychczasowej klasy SL to:
- wydłużony okres eksploatacji przy zapewnieniu bezawaryjnej pracy silnika podczas wydłużonych okresów międzywymianowych,
- bardzo dobra odporność na utlenianie w trudnych warunkach eksploatacji,
- ulepszone własności myjące w wysokich temperaturach silnika,


Choć radziłbym raczej ich używać do nowych silników. W eksploatowanych już silnikach z większymi przebiegami raczej może to być niewskazane ze względu na właściwości płuczące.
A jesli chces się pozbyć czarnych szlamów, które ci tak barwią nowo zalany olej, dowiedz się o środki, które się dodaje do oleju przez samą wymianą. Dolewa się takie cudo do oleju, daje silnikowi popracować 5-10 min i dopiero zlewa i wymymienia olej.

Olej silnikowy

Oleje do silników Diesla w samochodach osobowych wg ACEA

B1 - Kategoria energooszczędnych olejów silnikowych ze szczególnie niską lepkością HTHS (odpowiednio A1).

B2 - Kategoria olejów silnikowych konwencjonalnych i lekkiego biegu.

B3 - Kategoria olejów silnikowych konwencjonalnych i lekkiego biegu. Przewyższa ACEA B2 w odniesieniu do ścierania krzywek, czystości tłoka i stabilności lepkościowej przy zanieczyszczeniu sadzą.

B4 - Nowa kategoria. Oleje do silników Diesla z bezpośrednim wtryskiem paliwa (TDI).

B5 - Odpowiada ACEA B4, jednakże z obniżoną lepkością HTHS. W silniku pomiarowym w porównaniu do oleju referencyjnego 15W-40 musi zostać wykazana oszczędność paliwa > 2,5%.

C1 - Nowa klasyfikacja (od 10/2004). Oleje do silników Diesla w samochodach osobowych z filtrem cząstek stałych. Zawartość popiołów siarczanowych maksymalnie 0,5%. Z obniżonym HTHS (Ford).

C2 - Nowa klasyfikacja (od 10/2004). Oleje do silników Diesla w samochodach osobowych z filtrem cząstek stałych. Zawartość popiołów siarczanowych maksymalnie 0,8%. Z HTHS > 2,9 mPas (PEUGEOT).

C3 - Nowa klasyfikacja (od 10/2004). Oleje do silników Diesla w samochodach osobowych z filtrem cząstek stałych. Zawartość popiołów siarczanowych maks.0,8%. Z HTHS > 3,5 mPas (DaimlerChrysler i BMW).

To co powyżej to oczywiście cytat

A teraz kilka konkretnych produktów spełniających normę ACEA do silników z filtrem cząstek stałych
Orlen - PLATINUM MAXENERGY EURO4 5W-30
Mobil - Mobil 1 ESP Formula 5W-30
Shell - Shell Helix Ultra Extra
ELF - SOLARIS RNX 5W30
TOTAL - QUARTZ INEO ECS 5W30
Statoil - Statoil LazerWay LL 5W-30

Pozdrawiam

[ Dodano: Wto 31 Mar, 2009 15:57 ]

Przegląd

tylko niech sie pózniej nie dziwi ze diesel sie robi ze slavki :lol: paweł



Diesel sie zrobi tylko w tym wypadku, gdy uszczelka przepusci smary z komory ze sprezyna, do komory sprezania. Jesli jest dobrze dopasowana, to tak nie bedzie.
Jesli po smarowaniu sprezyny okaze sie, ze diesluje to masz problem.
Ja mam taki sam problem teraz. Mam tak dobrana uszczelke i tak duzy skok tloka, ze nie jestem w stanie zapobiec przedostawaniu sie smaru do komory sprezania. Ale jest i na to rada. Otoz wbrew powszechnemu mniemaniu, nie ilosc smaru decyduje o jakosci pracy mechanizmow.
W rzeczywistosci, po nasmarowaniu sprezyny i oddaniu kilkudziesieciu strzalow, wiekszosc smaru spada wewnatrz tloka do przodu. Na szczescie te kilkadziesiat strzalow mozna oddac bez obaw, bo SSG spala sie owszem, ale nie daje efektu diesla, ktory zwieksza ponad miare Vo i czesto powoduje uszkodzenia sprezyn i uszczelek. Potem wiatroweczke rozbieramy znowu i mamy juz idealnie nasmarowana sprezyne. Nadmiar smaru spadl, ale sprezyna jest posmarowana cienka warstewka z kazdej strony rownomiernie. Czyscimy ze smaru wszystko z wyjatkiem sprezyny i prowadnicy. Trzeba wyczyscic tlok od srodka, korpus, uszczelke itd. itd. Potem kropelka smaru na uszczelke (ja z braku innego uzywam syntetycznego oleju silnikowego, ale smaru ma byc faktycznie kropelka, nabierasz na palec, smarujesz uszczelke dookola i zbierasz nadmiar). skladamy wszystko do kupy i jest ok. raz na jakis czas odrobina ssg sie moze przedostanie, ale nie ma to wielkiego wplywu.

Oprocz smarowania warto zmienic prowadnice. Oryginalna jest badziewna, krotka i metalowa. Powoduje to powazne drgania sprezyny przy strzale, a to negatywnie wplywa na celnosc i na stabilnosc Vo - przerabialem to ostatniej niedzieli, kiedy pekla mi (z mojej glupty) prowadnica plastikowa i zalozylem pozadna, dobrze dopasowana, dluga prowadnice metalowa. Nieporownanie lepszej jakosci niz oryginal w slavii, a mimo to, bardzo przykro mi sie z ta prowadnica strzelalo. Bardzo przykro.

Tak wiec - reasumujac moja przydluga wypowiedz - absolutnie polecam rozebrac nowa slavie i zrobic porzadek w srodku. Pozdrawiam
piotreK

Castrol GTX Magnatec

powiem jedno cena odzwierciedla jakosc (porownaj te cos co nazywasz olejem silnikowym lotos z markowym olejem mam tu na mysli ich gestosc i lepkosc to sie przekonasz ze ten twoj lotos 10w40 to ma tylko w nazwie)

Wymiana oleju w 5.2 - jaki i ile?

Mam zamiar la? full-syntetyk. Tylko pytanie - czy ten texaco jest dobry i jak wypada w porównaniu z innymi olejami syntetycznymi?

Ile wchodzi dok?adniej? ;] albo inaczej - jaka jest ca?kowita pojemno?? hmm jak to nazwa? "zbiornika oleju silnikowego" w silniku?

Co dzisiaj zrobiłem w swoim samochodzie

wstawiłem w dziale Testy i porównania o testy olejów silnikowych

Zużycie paliwa w GDI z zależności od rodzaju benzyny

Carisma 1.8 GDI fabrycznie przystosowana jest do benzyny 95 oktanowej. Moja carisma 1.8 GDI automat spala średnio 9,02 l/100 km PB95 (pomiar wykonany przez 4,5 miesiąca na odcinku ponad 5300 kilometrów, mniej więcej pół na pół trasa - miasto).
Zastanawiam się czy nie zacząć lać droższego paliwa, konkretnie v-power racing, które jest ok 40 groszy droższe na litrze. Biorąc pod uwagę tylko i wyłącznie cenę, 9,02 l PB95 = 8,3 litra v-power. Gdyby rzeczywiście spadło spalanie (spowodowane to by było zwiekszeniem mocy silnika - tak obiecują ulotki) to warto by było lać droższe paliwo.

I teraz pytanie:
Czy ktoś porównywał wpływ rodzaju paliwa na spalanie? Mam tu na myśli porównanie markowych paliw (jak w opisie tematu) ze zwykła PB95.

Teoretycznie paliwo PB95 ma wyższą wartość opałową od PB98 o ok. 2%. Innymi słowy, dodatki poprawiające odporność na spalanie stukowe obniżają "kaloryczność" benzyny. wydawałoby się, że większa wartość opałowa = mniejsze spalanie na 100 km. Tu jednak do głosu dochodzą inne czynniki. Jeżeli do auta wleje się paliwo o wyższej liczbie oktanowej to komputer przyspiesza moment zapłonu (U98 pali się wolniej od U95) i na moje wyczucie w przypadku U98 powinna się poprawić sprawność cieplna silnika (dłuższe i dokładniejsze spalanie). Czyli, pomimo mniejszej wartości opałowej Pb98, spalanie na 100km powinno być mniejsze niż PB95. Tyle teoria a w praktyce to trzeba by był zmierzyć spalanie w warunkach drogowych dla każdej benzyny. Czy ktoś to może zrobił dla silnika 1.8 GDI?

Dochodzi jeszcze jedna sprawa. Panuje obiegowa opinia, że U95 w Polsce ma znacznie niższą jakość od U98 - ma więcej zanieczyszczeń (szczególnie krytyczna dla GDI jest siarka, ale nie bez znaczenia są woda i żywice). Podobno na zachodzie tak nie jest. Mam pewne obawy czy polska benzyna U95 nie szkodzi silnikowi GDI. Od sprowadzenia auta z Niemiec tankuję tylko i wyłącznie na Shellu (i zbieram paragony), ale może np. BP jest pewniejsze... Wiem, że w kraju nad wisłą często do benzyny i oleju napędowego dodaje się wszystko, co tylko daje się wymieszać z paliwem. Stacje Shella (innych firm też) najczęściej nie należą do koncernu - to zewnętzrne małe firmy działające na zasadzie franczyzy. Wprawdzie są wewnętzrne kontrole ale nigdy nie wiadomo.

niech ktoś znający się na rzeczy się wypowie jaka sieć stacji jest najpewniejsza, Shell, BP, Neste, Orlen czy może jakaś inna?

Pozdrawiam forumowiczów.

olej silnikowy - jaki olej ?

"283000 km przebiegu oraz LPG. " Ogólnie jeśli auto nie bierze oleju, a jakiś "mądry" zalał w ramach psudo oszczędności mineralnym to nie zastanawiałbym się nawet i zalał półsyntetyk. On nie ma takich właściwości płuczących, jak pełny syntetyk... a na pewno ułatwia rozruch i przyśpiesza smarowanie w porównaniu z mineralnym. Instalacja LPG, a właściwie wyższa temperatura spalania powoduje twardnienie uszczelniaczy zaworowych, które tracąc swe właściwości uszczelniające powodują że autko spala olej. Jeśli Twoja Honda od wymiany do wymiany "bierze" ok. 1 litra oleju, to zmieniłbym go na lepszy, aale to już Twój wybór - LEPSZY OLEJ =LEPSZA CENA...ale lepiej dla silnika ...
cyt"Często, jeżeli nie najczęściej, zadawanym przez kierowców pytaniem jest: mineralny czy syntetyk? W czym tkwi różnica? Nie wdając się w szczegóły technologii produkcji - oleje syntetyczne mają tę przewagę, że podczas ich produkcji ropa naftowa jest odparowywana do formy gazowej i dopiero wtedy krótkie łańcuchy węglowodorowe są łączone w większą całość (proces syntezy). Dzięki temu oleje syntetyczne mają znacznie bardziej regularną strukturę, a tym samym bardziej stabilne własności w porównaniu z olejami mineralnymi, w których wielkości poszczególnych łańcuchów są nieco bardziej przypadkowe. W praktyce oznacza to, że oleje syntetyczne mają lepsze własności smarujące i są bardziej odporne na procesy starzenia i utleniania. Zwykle syntetyki zawierają też skuteczniejsze detergenty myjące wnętrze silnika. Niestety, w niektórych przypadkach może się to obrócić przeciw silnikowi. Jeżeli jednostka jest już stara i była eksploatowana na oleju mineralnym, to nalanie do niej syntetyka może spowodować wypłukanie osadów i rozszczelnienie silnika - czyli konieczność jego remontu. Oczywiście są to skrajne przypadki niedotyczące jednostek będących w dobrym stanie technicznym. Producenci olejów nie zalecają, żeby w silniku o znacznym przebiegu, który od początku był eksploatowany na oleju syntetycznym, po pewnym czasie przechodzić na mineralny. Absolutnie nie ma takiej potrzeby, jest to wręcz niewskazane.
Pośrednim rozwiązaniem pomiędzy olejami mineralnymi a syntetycznymi jest tak zwany półsyntetyk, będący mieszaniną frakcji oleju mineralnego i syntetycznego. Jego właściwości również znajdują się gdzieś pomiędzy cechami tych dwóch rodzajów olejów. Klasę jakości oznaczają liczby: API - SJ/CF - cztery ostatnie im wyższe w alfabecie tym wyższej klasy jakościowej olej.
Ja jeżdże na Elfie 5W/50, a przebieg auta to 81 tyś km. Kreska od oleju po 7 tyś. jeszcze nie drgnęła

Oleje

Czy po oleju mineralnym można jeszcze jeździć na oleju syntetycznym lub półsyntetycznym?

- Nie zaleca się zmiany z oleju mineralnego na półsyntetyczny czy syntetyczny. W pojazdach starszej generacji może to wywołać rozszczelnienie układu smarowania silnika spowodowane uszkodzeniem elastomerów zastosowanych w konstrukcji układu. W silnikach o znacznych przebiegach zastosowanie oleju syntetycznego może być powodem zwiększonych ubytków oleju w czasie eksploatacji.

Poczytajcie sobie to:
http://www.fuchs-oil.pl/index.php?id=45



To teraz moja riposta
"Dotychczas jeździłem na oleju Lotos Mineralny 15W/40. Zamierzam zalać silnik olejem syntetycznym Lotos Dynamic 0W/40. Czy mają Państwo jakieś sugestie dotyczące powyższej sprawy oraz czy istnieje niebezpieczeństwo iż po wlaniu innego oleju (syntetycznego) uszczelki ulegną zniszczeniu ?

Przechodząc na nowy olej Grupy Lotos LOTOS DYNAMIC nie ma żadnego niebezpieczeństwa jego negatywnego wpływu na uszczelki, gdyż jest on kompatybilny ze stosowanymi przez producentów silników uszczelnieniami. Główną zaletą oleju silnikowego LOTOS DYNAMIC jest łatwy rozruch zimnego silnika zwłaszcza w warunkach zimowych, zmniejszenie zużycia paliwa i zużycia oleju. Charakteryzuje się on doskonalszymi własnościami niskotemperaturowymi w porównaniu do olejów czysto mineralnych lub półsyntetycznych. "
Z tego by wynikało że zmiana oleju nie może rozszczelnić silnika.
Źródło http://www.lotos.pl/produkty_opis/poradnik2.html

A od siebie dodam że część tamtej wypowiedzi też jest troche poza tematem, bo nie chodziło o stosowanie oleju syntetycznego w aucie z dużym przebiegiem tylko o zamiane olejów.